Witamy, Gościu Serdeczny
Proszę zaloguj się albo zarejestruj.    Nie pamiętasz hasła?

Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film
(1 wejść) (1) Gość
W dółStrona: 1
TEMAT: Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film
#5517
Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
Witam wszystkich.
Z napisaniem tego materiału nosze się już od dawna ale jakoś zawsze umykało mi to z głowy choć amatorski film instruktażowy do tego materiału nagrałem już jakiś czas temu.
Materiał dotyczy namiotu QUECHUA 2 SECONDS



Jak wiemy nocne zasiadki na suma i nie tylko są często najefektywniejsze i dlatego coraz więcej miłośników wędkarstwa decyduje się właśnie na takie wędkowanie.
Jeśli chodzi o sprzęt wędkarski to choć wybór nie jest prosty to można znaleźć sporo informacji na ten temat i nie nastręcza to wielu trudności.
Gorzej się sprawa ma jeśli chodzi o ekwipunek pomocniczy a zwłaszcza wybór namiotu bo wiele z nich ma ceny które potrafią zwalić z nóg (głównie typowe namioty karpiowe) no i czasochłonność ich rozłożenia.
Wiele namiotów z niższej półki przemaka podczas obfitych opadów zaskakujących nas czasami w środku nocy a te z górnej są często poza zasięgiem. Obie półki najczęściej łączy to że rozłożenie namiotu wymaga czasami sporo czasu.
Te z niższej maja też często tak "dobrą wentylację" że spanie bez porządnego przykrycia może po kilku nocach przyprawić o zapalenie płuc, bóle krzyża i inne dolegliwości.
Kiedy tylko kilka lat temu zacząłem moją przygodę z sumem (właściwie to była to przygoda pt. karp i jakoś tak wyszło że przeszło na suma ) wydałem wszystko co tylko można wydać na sprzęt wędkarski i już po pierwszej nocce nad rzeka zdałem sobie sprawę że popełniłem niewybaczalny błąd nie kupując namiotu i porządnych materacy.
Oczywiście wróciłem do sklepu po zakup namiotu karpiowego i od razu mnie zatkało bo z tym 100euro które miałem w kieszeni na jego zakup mogłem jedynie śledzie i sznureczki do jakiegokolwiek z nich kupić. Jako ze zostałem na lodzie zacząłem szukać alternatyw gdyż wywalenie 400 euro na jeden nie wchodziło nawet w rachubę a już wtedy wiedziałem że po nadejściu cieplejszych dni będę wędkować już nie sam a z moją rodziną.
Jeden ze znajomych oględnie wytłumaczył mi że w Decathlonie można kupić wszystko do biwakowania i rzeczywiście po przyjeździe na miejsce okazało się że nawet za 39euro można kupić jednoosobowy namiot do szybkiego składania i rozkładania. Oczywiście kupiłem właśnie taki (już po 3 tygodniach spełniał tylko role składu na sprzęt) i udałem się na następną zasiadkę ładnie zaopatrzony.
Rozkładanie było wręcz bajeczne bo już po 30 sekundach stał on gotowy na murawie. Gorzej było jak spróbowałem go złożyć Po pół godziny wreszcie zrezygnowany zerknąłem na instrukcje do niego dołączona i 10 minut później namiot był złożony. Nie dało mi to jednak spokoju i pojechałem do Decathlonu na instruktaż. Pod czujnym okiem pani z rejonu biwakowego w 10 minut nauczyłem się składać ten namiot w minutę ( dziś robię to w kilkanaście sekund)
Już na samym początku przygodny wędkarz widząc mnie i moją wędkarską chatkę zalecił mi wymianę na karpiowy i dziś cieszę się że nie posłuchałem tych banialuk bo stosunek jakość do cena i łatwość montażu dziś daje 10/10.
Co jakiś czas zmieniałem namioty ale tylko na większe modele i dziś nad rzekę zabieram 2 namioty 3 osobowe. W jednym trzymam sprzęt a w drugim śpię razem z żoną i trójką dzieci.







Nad rzeką namioty te używam od 1200 do 1500h rocznie. W tym czasie przeżyliśmy nie jedno oberwanie chmury bez kropli wody w jakimkolwiek modelu którego używaliśmy, niejedno wietrzysko łamiące gałęzie na drzewach i nie raz zimno było takie że strach było wyjść z namiotu (tu posiłkowaliśmy się grzejnikiem biwakowym) a mimo to namiot ten nas nigdy nie zawiódł.
Cena modelu w którym mieścimy się z żoną i dziećmi to ok 75euro czyli znacznie mniej niż 2 osobowy namiot karpiowy w którym nie było by najmniejszych szans na pomieszczenie się. O łatwości montażu i demontażu już nie wspomnę. Nie raz łowiłem z karpiarzami i kiedy wiatr targał w ich namiotach po 400euro pościel ja mógłbym zapalić świeczkę w moim i czekać aż się dopali.
Mankamentem tego namiotu jest jego wygląd bo nie każdemu się on podoba ale akurat mnie bardziej interesuje uniwersalność namiotu a nie jego wygląd.




Drugim mankamentem są zamki bo po 2000h nad wodą nasze dzieciaki siłowo załatwiły wszystkie choć myślę że jeśli by ktoś nie szedł w moje ślady i nie wychodził z namiotu przez zamknięte drzwi do brania to po kilku latach nadal by działały.
Teraz najważniejsza wada. Poi zakupie namiotu rozłożenie jego nie nastręcza żadnych trudności i nawet ktoś rozkładający go po raz pierwszy w życiu zrobi to w mniej niż 60 sekund. Odwrotnie jednak się sprawa ma jeśli chodzi o składanie.
Mimo instrukcji jest ono strasznie uciążliwe i wielu moich znajomych tu na miejscu którzy kupiło ten typ namiotu wozi go rozłożonego po prostu na pace swoich samochodów dostawczych.
To dla nich i dla innych którzy mogą mieć z tym problemy nagrałem ten nieco śmieszny ze względu na scenerie film. Kiedy tylko po raz pierwszy pod okiem instruktorki sam go złożyłem wszystko stało się proste ale bez niej męczył bym się z tym nie raz.
Mankamentem jego zatem jest konieczność nauki składania.
Kształt złożonego namiotu to koło i im większy namiot tym większe koło
Reszta to pozytywy i dziś nie zamienił bym go na żaden inny.

Oto film w którym nieco chaotycznie aczkolwiek dokładnie pokazuje jego system składania:






Na koniec informacja że nie jestem przedstawicielem Decathlonu, nie czerpie żadnych korzyści z tego materiału (jedynie w nazwie filmu jest nazwa mojej strony) i nie mam fabryki tych namiotów pod Lyonem a jedynie pragnę się podzielić z innymi pożyteczną informacją gdyż ten typ namiotu towarzyszy mnie i mojej rodzinne na naszych wyprawach już grubo ponad 4000h nad wodą.

Pozdrawiam wszystkich.
Avallone
Punkty:
graphgraph

Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5519
O:Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
Dzięki za info. Właśnie zastanawiałem się nad zakupem namiotu. Po nockach spędzonych nad wodą zaczynają boleć gnaty a porządna ochrona przed wiatrem i deszczem to podstawa. Ciekawy jestem jaka jest jego cena w polskim Decathlonie.
kowson77
góró
Posty: 1748
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5521
O:Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
na allegro trzeba zapłacić około 200zł za taki namiot...
mlody1995
znawca tematu
Posty: 429
graphgraph
Punkty: 2
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5524
O:Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
Nie polecam tych najmniejszych nawet dla samotnych, minimum 2os a optimum czyli komfort i miejsce na sprzęt karpiowy to 3os.
Pozdrawiam
Avallone
Punkty:
graphgraph

Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5526
O:Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
kurp1964
znawca tematu
Posty: 432
graphgraph
Punkty: 29
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5527
O:Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
Chyba zdecyduje się jak radzi kolega Avallone na sprzęt trzyosobowy. Małe to i lekkie a i cena bardzo przystępna. Dzięki.
kowson77
góró
Posty: 1748
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5528
O:Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
kowson77 napisał:
Chyba zdecyduje się jak radzi kolega Avallone na sprzęt trzyosobowy. Małe to i lekkie a i cena bardzo przystępna. Dzięki.

Widzisz zapomniałem że Ty oprócz kijaszków bierzesz ze sobą inny sprzęt, ale jeszcze się zastanów czy nie lepszy będzie 4-osobowy

My z żonka zastanawialiśmy się nad tym namiocikiem www.decathlon.com.pl/PL/base- seconds-4-2-74201815/#
kurp1964
znawca tematu
Posty: 432
graphgraph
Punkty: 29
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5529
O:Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
Myślę, że trójka w zupełności wystarczy.

Kolego Avallone miło popatrzeć na zamieszczone przez Ciebie fotki. W zaprezentowanych przez Ciebie namiotach panuje pełnia szczęścia. Jeszcze raz gratuluję rodziny towarzyszącej Ci na wędkarskich wyprawach.
kowson77
góró
Posty: 1748
graphgraph
Punkty: 0
graphgraph
Użytkownik poza Siecią Kliknij, aby zobaczyć profil tego użytkownika
Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
#5535
O:Namiot Quechua 2 Seconds Wady i zalety plus film 3 lat(a), 9 mies. temu  
Bo ważniejsze od łapania dużych sumów jest to z kim je się łapie a najlepsi kibice i pomocnicy to nasi najbliżsi. Gdybym miał łowić sam i nie być blisko nich to przestał bym łowić bo czas płynie i nikt go moim dzieciom nie odda. One o tym wiedzą i dlatego są szczęśliwe.
Avallone
Punkty:
graphgraph

Administrator wyłączył możliwość wysyłania postów przez anonimowych użytkowników.
 
Do góryStrona: 1

Gościmy

Teraz online:
  • Użytkowników: 2
  • Gości: 130
Aktywne konta: 8250
CURRENT MOON

Shoutbox

Dźwięk Kide Chat
PawelGrudziadz: dobry
glizdziarz: Dobry wieczór
Jarecki: ;)
Ania: no cóż można i bez
Jarecki: i nie mam gumiaków :(
Ania: no to spoko
Jarecki: ja do 9V ogarniam
Ania: gumaki zabierz
Ania: ale czemu ja tylko rybki chce połowić:D
Jarecki: nie zbliżaj się do mnie
Jarecki: :D
Ania: bo nie wiem na co brać będą a ta wędka sama łowi wystarczy kabelek włożyć do wody :D
Ania: mam pytanko czy wędkę elektryczną typu SUM mogę zabrać ?:D
Ania: a jak
Jarecki: prądem?
Ania: wiadro ołowiu spakowane
Ania: jo robaki się wykopały :D
Jarecki: Robaków nakopali?
Piter30: Witam wszystkich bardzo serdecznie
Ania: Witaj Pawle
PawelGrudziadz: Witam serdecznie
Jarecki: Hejka ;)
spinn76: Dzieńdoberek wszystkim . :P
raparapa: Jurku,byłem w lesie ok.7-ej niedaleko Włoszczowy.Piękne lasy,jeżdzimy tam z naszego koła od dawna,ponad 30 lat. O.O
jurek-strażnik: Witaj Czesiu , a o której godzinie byłeś ?
raparapa: Witam,wczoraj na grzybach,pełny koszyk różnych.Bez robaków ale kozaki siwe sama woda,majtki miałem też mokre.Jutro znowu bo już będzie sucho.Pa :D
jurek-strażnik: Witam w słoneczny dzionek ;)
glizdziarz: Dzień dobry
marek j: Hej ;)
glizdziarz: Powitać przedkolacyjnie
jurek-strażnik: Witam ;)
glizdziarz: Dzień dobry
matthias1993: łowił ktos z was kiedys na jednym z warszawskich fortow np "Zbarż" ?
matthias1993: hej wszystkim
Ania: Witam po dłuższej nieobecności ;)
marek j: Dzieńdoberek ;)
jurek-strażnik: Witam ;)
Borys022: ostatni tydzień i w piątek na rybki!! :)
Borys022: Dzień doberek
glizdziarz: Dzień dobry. w Zakopcu wychodzi słońce
Jarecki: W Wawie leje równo :)
raparapa: miałem jechać na łódkę ale wstrzymuję się.Wieje a prognoza godzinna zapowiada jeszcze deszcze. :D
glizdziarz: Wzajemnie. Do miłego.
Gilbert: W jeziorze Rospuda na mojej rodzinnej Suwalszczyźnie Alga była najlepszą przynętą, 2 i 3. Kilkanaście lat temu...Odpadam po ciężkiej pracy. Dobrego dnia życzę
glizdziarz: Z firmy sum mam kilka zabytków. Nadal łowne. A wahadłówki Alga2? Mam dwie kupione na targu staroci w kolorze mosiądzu. U mnie szczupaki za nimi szaleją. jak na nie nie biorą to można sobie łowienie odpuścić.
Gilbert: Firma SUM na ul. KRN w Warszawie, obecnie ul. Twarda. Tam powstało wiele wspaniałych obrotówek i wahadeł. Gnom, Wydra, Amur i inne. Pózniej w latach 70-tych najpierw pojawiła się firma ABU, pózniej zobaczyliśmy woblery Rapala.
glizdziarz: Mam Cefale a Dewara mam nr3 więc bardziej na szczupłe. I niech ktoś powie, że polskie firmy w ciężkich czasach nie potrafiły robić dobrych rzeczy.
Gilbert: Dewar to była kosa na okonie podobnie jak Sumex. Stare dobre czasy. Jeszcze do kompletu Cefal - wahadłówka najlepsza na sandacze 30 lat temu
glizdziarz: Ostatnio odkryłem zapomniane w warsztacie pudełko ze starymi blachami. Jest tam nawet legendarny Dewar. Jak wrócę do domu to muszę się tymi zabytkami pochwalić.
Gilbert: Otóż to Grzegorz. Moje zasoby pochodzą z czasów kiedy w naszych wodach można było się nałowić ryb. U mnie to 15 - 20 lat temu. Pozostało małe muzeum ale jeszcze coś się przyda

Powered by Kide Shoutbox


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj

Najnowsze w galerii

aktywnosc1

Najnowsze komentarze