Penn Slammer III
Woblery powierzchniowe od bodaj kilku dobrych lat pojawiają się w asortymencie wędkarzy z lepszym bądź gorszym efektem w postaci połowów. W tym roku, szczególnie latem i jesienią postawiłem na łowienie głównie na te przynęty.

szczupak

Jest to świetna przynęta szczególnie na płytkie i zarośnięte zbiorniki. Początkowo nie mogłem sie do niej przkonać ale pewnego dnia, kiedy próbowałem wieczorem upolować szczupaka a pomimo że ryba żerowała intensywnie na powierzcni nie moglem go sprowokować żadną z przynęt.
Przypomniałem sobie wtedy o popperze RAPALI, który kupiłem kiedyś całkiem przypadkowo. To był strzał w dziesiątkę. Przez te parę miesięcy intensywnego popperowania udało mi się zaobserwować kilka ciekawych rzeczy, którymi chciałbym sie z Wami podzielić jako że jestem nowy i wypada się jakoś wkupić w zacne towarzystwo :D :D

Do rzeczy


Na rynku jest sporo popperów i możemy wybierać do woli, jednak nie wszystko złoto...
Zasadą dobrego popa jest to, aby robił dużo zamieszania na powierzchni wody,  daleko leciał i miał to coś co sprowokuje rybę do efektownego ataku powierzchniowego.

Moim zdaniem to coś zdecydowanie mają poppery RAPALI - nie chcę tutaj uprawiać rekalmy ale tak po prostu jakoś jest i naprawdę warto wydać 20-30 złotych na przynętę, która da nam na pewno wiele radości. Próbowałem poppery  jaxona i salmo i żaden z nich niestety mnie nie zachwycił, szczególnie rozczarowuje jaxon, którym źle się rzuca, ma tendencję do tonięcia, posiada za duży i kiepski chwost (moim zdaniem to wada) i jest trochę niedbale wykonany. Lepsze już są salmo.
W przyszłym roku spróbuję jeszcze inne przynęty powierzchniowe i być może znajdę coś jeszcze lepszego od RAPALI.

Zalety i wady poppera Rapalki:

1. Świetnie składa sie do rzutu. Dobrze wyrzucona leci jak pocisk a rzut 7gramowym woblerem na 60 i więcej metrów nie jest niczym trudnym. Łowię na bardzo lekki spinning CW 10g i nanofil 0.10
2. Wyraźnie pływa (w przeciwieństwie np do Jaxona który z przyponem juz powolutku tonie )
3. Robi charakterystyczne plum podczas pociągnięcia i rozbryzgi wody
4. Gdy podciągniesz i puścisz wobler układa się w wodzie w ten sposób, że jego tył znika pod wodą (razem z kotwiczką) a przód wystaje lekko ponad. Daje to dwie korzyści - jedna to że przy następnym pociągnięciu przedni zderzak idealnie chlupocze o wodę rozbryzgując ją, druga to że drapieżnik atakujący od dołu pierw gryzie dolną kotwicę a potem woblera.

Oczywiście są też wady - najgorsza jest taka, że woblery Rapali są dostępne w niezbyt wyszukanych kolorach - na początek polecam te ekhmmm... oczojebne. Niestety mniej jest tych bardziej stonowanych natomiast brakuje tych zupełnie naturalnych w większych rozmiarach (9cm), które ja np chciałbym wypróbować

Rodzaje popperów

szczupakJeśłi chodzi o produkty Rapali, które sa typowymi popperami (oprócz całej gamy przynęt typu walk) to są zasadniczo  dwa rodzaje: Skitter pop  (jaskrawe na zdjęciach) i X-rap pop oraz Skitter prop  (ze śmiegiełkami) jest tez smukły X-Rap z dwoma śmiegiełkami (na zdjęciu to ten długaśny).
U mnie sprawdziły się te pierwsze, te ze śmigiełkami. Niestety są już wg mnie mocno przekombinowane, a X-rap posiada dodatkowo 3 kotwice, więc łowienie na niego bez odpięcia jednej z nich jest niezgodne z RAPR. Minusem jest też rzut tymi przynętami, który niestety nie jest zbyt efektywny w przeciwieństwie do klasycznego poppera (np śmigiłkowy X-RAP układa sie w poprzek i lecie bardzo kiepsko, pomimo sporego ciężaru)

Rozmiary

Rapala produkuje poppery z serii skitter pop w 3 rozmiarach 5, 7 i 9 cm. Z czego te 5cio i 7mio centymetrowe to poppery o ciężarze 7 gram, natomiast 9cm to interesujaca przynęta i nieco cieższa (14gr) - to ta największa jaskrawa na zdjęciu. Ogólnie lepiej sprawdzają sie jednak te większe, szczególnie jeśli ryba jest na braniu.

Kiedy zakładamy poppera

Z moich obserwacji wynika, iz popper najlepiej sprawdza się w bezwietrzną pogodę (brak fali lub niewielka) i w godzinach godziny zdecydowanie bliższych zmierzchu bądź świt (nawet jak jest jeszcze mocna szarówka). Nie miałem na poppery niestety efektów w słoneczne dni -  raz z racji tego że szczupaki średnio lubią tą porę, szczególnie latem a dwa, że kolory jarzeniowe poppera nie są zbyt dobrym rozwiązaniem podczas słonecznej pogody i w czystej wodzie. Zmienia się to diametralnie wieczorem.

Prowadzenie

Techniki są naprawdę dowolne, ja najcześciej podrywam nieregularnie, albo ciągnę co dwa obroty przyspieszając hol co powoduje rozbryzg lub smużenie. Zauważyłem że nie warto bardzo mocno i długo podciągać ponieważ szczupak decyduje sie na atak najczęściej w momencie ruchu badź tuż po zluzowaniu. Szybkie szarpanie niesie za sobą dużo pustych brań bo rybie zwyczajnie wobler ucieka.

Plusem poppera jest to ze możesz nim obławiać miejsca gęsto obrośnięte roślinnoscią w których czają sie drapieźniki a żadna inna przynęta nie jest w stanie przejść tam bezzaczepowo. Zdarzały mi się brania szczupaka w totalnej gęstwinie wywłócznika czy rdestnicy, która dosłownie pozostawiała parę centymetrów miejsca do lustra wody. Nie wiem jak tam sie mógł zaczaić drapieżnik, ale czaił się - być może wykorzystywał luki i dziury w roślinności mając w ten spośób doskonała kryjówkę i baze do ataku na przepływającą drobnicę. 

Branie  

Branie szczupaka na powierzchniowego woblera to chyba kwintesencja tego co najlepsze w polowaniu na drapieźnika. Branie jest mocne, efektowne, często ryba wyskakuje z popperem w pysku nad wodę (te mniejsze) lub robi wir w wodzie znikając z nim pod powierzchnią (te większe sztuki). Każdy kto raz spróbuje i bedzie miał branie bedzie długo czuł te ciary na plecach. Jesienią, kiedy woda się oziębia brania stają sie delikatniejsze i bardziej ospałe, bo ryby też spowalniają swój metabolizm i muszą odpowiednio zbilansować energię i jej wykorzystanie na zdobycie pokarmu.alt

Zacięcie

Musi być mocne i dość szybkie. Branie powierzchniowe czesto kończy się pudłem bo ryba  czując przynęte momentalnie ją puszcza, lub nie trafia w nią (np w ostatniej chwili orientuje sie że coś jest nie tak, rezygnuje z ataku lub pudłuje). W niektórych przypadkach rzut w to samo miejsce powoduje ponowienie ataku (jeśli szczupak się nie skłuł). Słabo zacięta ryba czesto schodzi z haka. Zauważyłem że szczupaki na poppera zwykle zacinają się za koniec dolnej szczęki, szasami za zawias, rzadko głębiej.

To chyba tyle. W przyszłym roku planuję kontynuacje mojego eksperymentowania z powierzchniowymi przynętami typu popper więc może jeszcze coś się wykluje.

Rybki na zdjęciach wróciły oczywiście do wody,  rozmiarami też nie grzeszą, ale za to prezentują dobrze przynętę, wierzcie mi że popper działa równiez na duze sztuki ;)

Pozdrawiam serdecznie i życzę pogryzienia (poppera) przez wymarzoną rybkę - moja pierwsza rapalka jak widać na głównym foto jest już szczupakowym weteranem ;)

Przemek


Komentarze   

geddy
# geddy 2012-10-26 13:26
przepraszam za kiepskie główne foto, postaram sie podmienić na jakieś ciekawsze jeszcze dzisiaj. Niestety najczesciej na rybach jestem sam i uporac sie z komórką i rybą jednocześnie czasami nie jest łatwo ;)
marek j
# marek j 2012-11-17 18:47
Próbuj i pisz o doświadczeniach z popperami. Mi jak na razie udało się przechytrzyć tylko okonie i to takie sztuki powyżej 25cm. Małe jakoś nie nie gryzły, może dlatego że popper miał 7cm lub więcej. Jedyny problem z przynętami których nie często używamy że po kilkunastu rzutach bez brania zniechęcamy się i wracamy do sprawdzonych.
geddy
# geddy 2012-11-18 00:30
jak dla mnie popper to jedyna sensowna przynęta kiedy masz do obłowienia zarośnięte wywłócznikiem czy rdestnicą płytkie miejscówki. Trzymając sie kilku prostych zasad można nim całkiem skutecznie łowić tam gdzie wszystko inne zawodzi i grzęźnie w chaszczach
Jerzy
# Jerzy 2013-03-05 13:34
Witam!
Ciekawy jest ten artykuł o popperach. Piszesz, że "plusem poppera jest to ze możesz nim obławiać miejsca gęsto obrośnięte roślinnością w których czają się drapieżniki a żadna inna przynęta nie jest w stanie przejść tam bezzaczepowo". Czy to oznacza, że rzucałeś np.miękkimi przynętami, które można uzbroić pojedynczym haczykiem w sposób antyzaczepowy (np.rippery). Są też, gumy specjalnie do tego przeznaczone, np. power worm, czyli worm, któremu dodano płetwę ogonową. Proponuję podczas kolejnych wypraw z popperami sprawdzić i porównać te przynęty.Cieszy mnie, że niewymiarowy szczupak wrócił do wody ale pochwal się jak duże (wymiarowe) szczupaki złapałeś na poppery (może jakieś zdjęcia).Napisz też o holu szczupaków dobrze zapiętych, tzn. interesuje mnie jak często wchodził w zaczepy, bo warunki wędkowania na poppera są do tego dogodne. W żadnym momencie komentarza nie chciałem Ciebie atakować, a jedynie dowiedzieć się jeszcze więcej, albowiem nie mam doświadczenia w łowieniu na poppery.
Z szacunkiem
Jerzy
wudwa1
# wudwa1 2013-10-20 23:33
Witam ,ciekawy artykuł . Jestem w posiadaniu dwóch takich wabików i łowiłem na nie parę razy ale bez skutku. Dużo się tu o nich dowiedziałem i w przyszłym roku poświęcę im więcej czasu. Pozdrawiam Paweł

Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się