Berkley 2

Fenwick Aetos A662 MFS (1,98m / 3-21g / 6-14lb / Fast/ 2cz.) Charakterystyka ogólna marki:


FenwickFenwick jest jedną z najstarszych firm specjalizujących się w produkcji wędzisk. Na naszym rynku dostępna jest przez dystrybutora KR-Fishing od dwóch sezonów. W ofercie firmy znajdziemy zarówno wędziska spinningowe, castingowe, muchowe jak i podlodowe. Spośród wielu serii: Eagle GT, HMX (nowością na 2013r), sztandarową HMG czy ElitTech w kilku wariantach: Walleye, Smallmouth, River Runner, Salomon/steelhead czy podlodowej Ice. Znajdziemy też Aetos, wędziska te oznaczone są w katalogu jako nowość na 2013r, dostępne jednak były od połowy 2012r. Każde wędzisko z serii Aetos posiada dożywotnią gwarancję producenta, co ukazuje nam że firma jest pewna swoich produktów. Do kija dostajemy czarny pokrowiec z logo producenta.

 

fenwickFenwick


Jakość i wykonanie:
Do budowy blanku wykorzystano materiał High Modulus Graphite dodatkowo pokryty niebieskim lakierem chroniącym blank przed przypadkowymi zarysowaniami. Wędzisko uzbrojone zostało w przelotki o tytanowych ramkach oraz wkładach.
W rękojeści wykorzystano bardzo wygodny uchwyt Fuji SKSS oraz znany z innych serii opatentowany korek T.A.C Hande, będący mieszanką korka i pianki EVA. Jakość wykonania jak na najwyższą półkę przystało- jest bardzo dobra i nie można nic producentowi zastrzec.

Fenwick Aetos
Przeznaczenie:
Opisywany model A662MFS sklasyfikowano jako Medium (moc) o deklarowanej wytrzymałości linki 6-14lb. Co w przeliczeniu na polskie jednostki daje nam zakres 2,7-6,3kg wytrzymałości na węźle. Akcje wędki opisano jako Fast, co przy długości 1,98m daje nam wrażenie iż kij jest dość sztywny. Mogę jednak śmiało napisać, że pod obciążeniem przechodzi w ugięcie progresywne. Ciężar wyrzutowy przez producenta został określony w przedziale 3-21g. Wiadomo, że firmy zza oceanu, dają tutaj spory zapas. W rzeczywistości wynosi możemy śmiało obsługiwać przynęty w przedziale od 7 do 35 gram. Podczas testowania realnego ciężaru wyrzutowego używałem nawet Slider'a 10S (46g) jednak nie jest to już komfortowe łowienie.


Podsumowanie:
Opisywany kij, jest narzędziem dość specyficznym. Na pewno sprawdzi się przy połowie Sandaczy, jak i wyjmowaniu pochowanych po trzcinach Szczupaków. Komfortowo obsługuje gumy, kumy, wahadłówki, obrotówki czy woblery w podanym „realnym" ciężarze wyrzutowym. Jedyne co momentami brakuje mi w tym wędzisko to czułość, jaka zawarta jest np. w serii ElitTech Walleye.

Pozdrawiam Łukasz „Suchotnik" Suchocki

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież