Berkley 2

Dobre pytanie „kto kłamie” ?

Wczoraj wieczorem zamieściłem odpowiedź na to pytanie na forum ZG PZW  ale niestety administrator strony ją zdjął. Mało tego zablokował mnie całkowicie oraz wykasował stronę internetową mojego koła. Koło zniknęło też z  zakładki "jednostki terenowe" na internetowej stronie okręgu PZW w Białej Podlaskiej, pomimo tego iż jest to największe koło wędkarskie w moim mieście „Złoty Karaś”

Nie wiem  dlaczego bo napisałem tam prawdę i tylko prawdę, więc odpowiedź nasuwa się sama. Prawda i tak wyjdzie na jaw i nie da jej się już schować, jak najszybsza kontrola Z.O. w Białej Podlaskiej jest tylko w stanie uspokoić nastroje wszystkich wędkarzy w Międzyrzecu Podlaskim .

A oto kilka faktów :

Z.O. w Białej Podlaskiej od dziesięciu lat zarządzało zbiornikiem w Międzyrzecu , na 44,6 h wody wpuszczało 450 kg ryby , a na dwa lata przed wygaśnięciem umowy dzierżawy po wielkich kłótniach zwiększyło zarybianie do 530 kg . (kpina normalnie ) co stanowiło 11,7 kg na 1 ha .

Inne swoje drobne wody które były bliższe sercom zasiadającym we władzach okręgu działaczom dostawały odpowiednio 90 kg, 52 kg, 48 kg na 1 ha i jakby się dobrze przyjrzeć to nawet ponad sto kilogramów na jeden hektar wody.

Gdyby tego było mało Z.O. w Białej Podlaskiej zaprzestał całkowicie zarybiania naszej wody w roku 2013 i nie zrobił tego w roku 2014 pomimo tego że każdego roku pobierał od międzyrzeckich wędkarzy około 80 000 tyś zł .

Tłumaczono nam że zarybianie zostało wstrzymane ze względu na to że powzięto informacje że za półtora roku może nie zostać przedłużona umowa dzierżawy zbiornika

Kolejna kpina, bierze się od ludzi przez półtora roku pieniądze a nie zarybia się wody! Mało tego, wiedząc o tym że może nie być przedłużenia umowy sprzedali pozwolenia na ten rok, o co wędkarze z sąsiednich okręgów korzystający z naszego zbiornika mają olbrzymie pretensje ( i mają całkowitą rację bo muszą teraz podwójnie płacić )!

Koło w Międzyrzecu Podlaskim jest organizatorem największej ilości zawodów wędkarskich na tym terenie. Co roku od piętnastu lat organizuje największe zawody wędkarskie na całej ścianie wschodniej „24-godzinny Ogólnopolski Maraton Wędkarski” pod patronatem ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Na nasz maraton rok w rok przyjeżdża ponad setka wędkarzy z całej Polski. To ciężką pracą wędkarzy z Międzyrzeca Podlaskiego rozsławiane jest dobre imię Polskiego Związku Wędkarskiego na wschodzie, a teraz za to wszystka chce stawiać się nas przed sądem !!!!!!

Skandal panie i panowie, od stycznia nie możemy doprosić się kontroli w Okręgu. Wysłaliśmy szereg pism do Okręgowej Komisji Rewizyjnej z odpisami do Komisji Głównej niestety wszystko pozostało bez odpowiedzi !!!

Najmniejszy Okręg w Polsce wydał na zarybianie wszystkich swoich wód  roku 2012 - 169,270 tys. zł .

A na same płace dla pracowników zatrudnionych na trzy i pół etatu  184,246 + 47,154 tys. świadczenia na rzecz pracowników !

Koszty administracyjne okręgu wyniosły – 431, 621 tys. zł !

Przecież to jest jakieś chore i kogo tutaj należy karać pytam ??? Najlepiej nas wędkarzy że odważyli się głośno o tym wszystkim powiedzieć .

Każda prośba zwiększenia zarybienia kończyła się jednym stwierdzeniem - „Więcej nie możemy bo operat nam na to nie pozwala" i tak przez dziesięć lat sypali 500 kg ryby do wody.
Ale kiedy okazało się że groźba utraty najlepszej wody w okręgu jest całkiem możliwa Pan Prezes Zarządu Głównego przyjechał osobiście do Burmistrza Miasta i przywiózł umowę w której zobowiązał się do wpuszczania w przypadku dalszej dzierżawy zbiornika 1650 kg ryby rocznie !!!

Pytamy więc gdzie operat którym to przez dziesięć ostatnich lat mydlono oczy ??? Kto kłamał i kłamie ? Na to pytanie odpowiedzcie sobie sami drodzy wędkarze .

I na koniec jeszcze jedno.
Gdyby prezes Zarząd Głównego PZW przed spotkaniem z Burmistrzem Miasta spotkał się z nami wędkarzami  wiedząc o tym że istnieje tak potężny konflikt z władzami okręgu, gdyby zechciał nas wysłuchać bo i tak przyjechał do naszego miasta, poszedł by na spotkanie z naszym wsparciem i wtedy woda na pewno pozostała by w PZW.

Niestety nie uczynił tego, wybrał prawdę Prezesa Okręgu i skończyło się tak jak się skończyło.
Reszty drodzy koledzy dowiecie się już niebawem z ogólnopolskich mediów i telewizji.

Z wędkarskim pozdrowieniem :
Zarząd koła PZW „Złoty Karaś”



Komentarze   

mirasek
# mirasek 2014-07-12 13:49
Czytałem o tej sprawie już w kilku miejscach. Dla mnie takie postępowanie władz Okręgu jest niedopuszczalne, zaś czapki z głowy dla ludzi zaangażowanych i dążących do celu dla dobra naszego PZW w tym przypadku Zarządu Koła "Karaś". W okręgach dalej siedzi "beton" , który trzeba skruszyć koniecznie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
piter
# piter 2014-07-12 15:13
To się nadaje do programu "PAŃSTWO W PAŃSTWIE". Może jakiś dziennikarz śledczy (wędkarz) zajął by się w końcu tym betonem.
W tych czasach media potrafią skutecznie walczyć z taką patologią.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
marek j
# marek j 2014-07-12 19:04
Nobla dla tego co wynajdzie materiał wybuchowy który zdoła rozwalić ten beton :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
CezaryPaweł
# CezaryPaweł 2014-07-13 09:53
Jedyną walką z tymi oszustami jest jak największe nagłaśnianie ich przestępczej działalności. Oni boją się mediów i krytyki dziennikarskiej jak ognia !!!Kiedyś w końcu wszyscy się zjednoczą i rozliczą to całe czerwone towarzystwo ! A wtedy podstawi się wagony i wywiezie się ich wszystkich do kraju z którego ideologicznie się wywodzą !!!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Marek Rz.
# Marek Rz. 2014-07-14 19:00
Koledzy - nie jestem w stanie zrozumieć po co należycie do takiej złodziejskiej organizacji - jak zresztą większość podobnych . One istnieją tylko dla prezesów i innych nieudaczników . Stworzono je aby tym wymienionym zapewnić apanaże i substytuty miejsc pracy , które stracili bezpowrotnie wraz z czerwonymi legitymacjami. Wypisujmy się a ci złoczyńcy stracą gniazda , ktore sobie tak sprawnie uwili. Ja nigdy nie byłem członkiem tej hucpy wędkarskiej jaka teraz istnieje . Pozdrawiam - Marek Rz.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
darek_tz
# darek_tz 2014-10-01 17:55
Ciężko nie należeć to tej organizacji jak chce się wędkować. Nie każdy ma wybór. Szlag człowieka trafia jak słyszy o takich przekrętach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
raparapa
# raparapa 2014-10-02 05:44
Ja myślę że to poparcie dla prezesów jest także winą wszystkich członków BO NIE CHODZICIE na zebrania tchórze.
W każdym kole na zebraniach Sprawozdawczo-wyborczych i Sprawozdawczych ROK w ROK jest obecnych ok.7% członków to jest( 15 członków zarządu koła + 5-ciu ich kolesi)i kilku normalnie myślących wędkarzy.
Dochodzi do tego że wszystkie propozycje z sali wpływające jako wnioski nie mają szansy wyjścia na zewnątrz. Zaraz kolesie kasują w głosowaniu nad wnioskiem i już nigdzie on nie dotrze.
Zebrania comiesięczne zarządów kół mają prawo walnego zebrania koła wysuwać wnioski do okręgów w imieniu członków koła i nie korzystają z tego uprawnienia bo nie chcą, są w kieszeni prezesów z okręgu bo z nimi się goszczą na różnych imprezach.
Komisja rewizyjna w każdym kole to fikcja bo są tam wybierani kolesie gdyż z sali zgłoszona kandydatura jest w zarodku likwidowana i każda inna inicjatywa także. Na każdym zebraniu musi być większość ludzi chcących zmian a tego nigdy nie będzie beż WIĘKSZEJ FREKWENCJI.
Zastanówcie się nad tym.
Ja już od lat jestem nazywany wichrzycielem ale się tym nie przerażam i mędzę gdzie mogę. Bardzo wielu odważnych ponad miarę jest nad wodą i zawsze GARDŁUJĄ a na zebrania nie przychodzą chociaż obiecują poprzeć jakąś inicjatywę.
Sami tworzycie KASZANĘ.
NIE piszę więcej bo TEN KAMYK będzie za duży w Waszym ogródku.
Mnie nikt nie chce zawiesić w prawach członka ani wydalić ze tego tego bajzlu bo wiedzą że mam rację. Nowy rzecznik ZARZ.GŁÓWNEGO nie odpowiedział na moje DWA E MAILE to znaczy że już jest starym rzecznikiem i nie zmieniło się NIC. Myślta se co chceta Pa
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
JKarp
# JKarp 2014-10-02 07:05
Bardzo emocjonalny wpis :eek:
" Dochodzi do tego że wszystkie propozycje z sali wpływające jako wnioski nie mają szansy wyjścia na zewnątrz.Zaraz kolesie kasują w głosowaniu nad wnioskiem i już nigdzie on nie dotrze" - Nawet jak wyjdzie jest kasowane w ZO.
" Mnie nikt nie chce zawiesić w prawach członka ani wydalić ze tego tego bajzlu bo wiedzą że mam rację." - PZW to chyba jedyna organizacja z której nikogo nie wydalono za niewypełnianie statutowych obowiązków np czyny społeczne ( relikt ) i np nieobecności na zebraniu koła.
JK
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież