Abu 1

Kiedy już lody zejdą a słoneczko zacznie ogrzewać ziemie i wodę wtedy wybieramy się nad wodę by po długiej zimowej porze odetchnąć lżejszym powietrzem. Nie jest to obraz zbyt piękny. Jest brudno i widok nie jest zbyt przyjemny. Drzewa jeszcze ogołocone, trawy ani śladu jednak już w wodzie zaczyna inne Zycie. Ryba przygotowuje się do tarła na powierzni już ptaki i wtedy idę sobie na znane mi łowisko ze spławikiem i w ciszy poszukuje stadka płoci czy leszczy.

img845

Pisze na znanym mi łowisku bo tak szczerze mówiąc to nie pora na szukanie nowego. W tym okresie raczej staram się łowić na łowisku mi znanym. Mniej zaskoczenia. Co do rzek to tez odradzam, bo ryba dopiero nachodzi. Kanał już można zaakceptować  ale jedynie przy dopływach jak i wpływach do rzek. Poza tym można się nad rzeką dobrze wkopać, brzegi rzek do wału są bardzo niebezpieczne. Pamiętam jak dziś taki przypadek nad RABĄ i już więcej nie chce a i przestrzegam. Tak więc jak widzicie nie pozostaje nic jak swoja woda.

img858

Gdybym chciał opisać swoją wodę wyglądało by to tak. Zbiornik nie za wielki, a nawet cos w rodzaju glinianki. Na brzegach jeszcze trochę wysuszonej Trzciny no i pełen leszcze i karasia a i płoci. To nie maja być polowy a wiosenny trening, takie przygotowanie się do lata. A więc tylko przyjemność pobytu nad wodą. Oczywiście łowimy. Jak znamy zbiornik, a znamy, to szukamy miejsca gdzie brzeg jest raczej piaszczysty. Trzeba poszukać takiego miejsca gdzie już nie daleko zaczyna się dno czarne i na tej granicy łowimy. Na skraju piasku i ubiegłorocznej roślinności. img863

Nie wiem dlaczego ale w ciągu tych lat wędkowania zauważyłem iż na wiosnę zawsze ryba lepiej pobiera od strony zachodniej. Tak tez się ustawiam. Jeżeli zaś chodzi o zanętę to nie zabieram jej zbyt dużo. Nie przesadzajcie z zanętą. Kiedy przedobrzysz ryba może nawet nie podejść do łowiska. Ominie go. Po zimowej przerwie zanętę podajemy bardzo ostrożnie.

Nie polecam tez zabierać sprzętu za wiele. Jeden kijek najlepiej do połowu odlegóściowego 420 cm wystarczy. No na zapas można mieć cos w bagażniku. Przezorny zawsze ubezpieczony.  

img19

Nie jest wykluczone by zabrać delikatnego pickera i Żanetę podawać koszyczkami nie większymi jak do 10 gr. Czysta przyjemność.  To samo dotyczy szczytówek, końcówki powinny być równie delikatne. Na wiosnę ryba pobiera bardzo delikatnie,- to nie lato. Dotyczy to również haczyków, 14/12 jak i żyłki nie zakładam o większej średnicy jak  0,14 Bardzo dobrze jest mieć zanętę Trapera, to nie reklama jednak przekonałem się że na ten sezon jest dobra. Traktory w płynie w małych ilościach

img132

Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się