Mitchell RTE
To jest bardzo istotne, złe nawinięcie żyłki lub plecionki może powodować jej skręcenie co będzie prowadzić bo powstawania tak zwanych bród. Na zdjęciach i filmikach pokazano prawidłowe nawinięcia oraz jaki wpływ ma nawinięcie na skręcanie się żyłki.

Żyłka czy plecionka


Następnym krokiem jest nawinięcie linki głównej na nasz kołowrotek, czy to będzie żyłka czy plecionka.

Jeden jak i drugi materiał ma swoje wady i zalety. Więc porównajmy.

Zaletą plecionki jest jej niewielka prawie zerowa rozciągliwość jest to zarazem wada i zaleta, dlaczego ?
Podczas łowienia na dużych odległościach jesteśmy w stanie zobaczyć nawet najdelikatniejsze branie czego nie potrafi żyłka.
Rozciągliwość żyłki utrudnia  przekazywanie informacji co dzieje się przy naszym zestawie. Jest to proste jeśli nasza żyłka ma
np. 2% rozciągliwości (to oczywiście przykład  żyłki maja  ją  dużo większą ) to przy 100 metrowej odległości zestawu ryba
musiała by odciągnąć zestaw o 2 metry by zobaczyć branie. Czyli dość sporo.
Jeśli chodzi o skuteczne zacięcie to też plecionka wygrywa z żyłką, rozciągliwość żyłki znów działa jak amortyzator . 

Zaletą plecionki jest jej duża wytrzymałość a dość niewielki przekrój i choć w plecionkach typowo karpiowych nie podaje się grubości tylko  wytrzymałość pokuszę się o porównanie. Plecionka średnica:0,10mm ma około5 kg wytrzymałości a żyłka w tej  średnicy około kilograma. Jeszcze jedno, plecionka nie posiada pamięci kształtu a żyłka niestety tak, nawet typu zero memory.
Sytuacja ulega zmianie kiedy dochodzi do holu ryby, oczywiście plecionka wygrywa z żyłka pod względem wytrzymałości i to wielokrotnie. Ale jej zerowa prawie rozciągliwość nie amortyzuje szarpnięć. Wędkarze mówią wręcz ze hol można porównać do sztywnego drutu.
Wszystkie szarpnięcia musi zamortyzować wtedy wędka i kołowrotek. Stare powiedzenie że plecionka nie wybacza błędów. Łatwo jest złamać wędkę lub rozerwać pysk rybie.
Kilka istotnych wad plecionki
Pierwsze to cena, drugie to że jest widoczna, trzecie nasiąka wodą, jest to dość istotne kiedy wędkujemy przy ujemnych temperaturach. Nie ma na to żadnych opracowań ale na pewno kryształki lodu  uszkadzają strukturę plecionki. Po czwarte jeśli gdzieś na plecionce zrobi nam się węzeł to jest bardzo ciężko go rozplątać. Po piąte plecionka uszkadza przelotki szczególnie szczytową.

Następnym krokiem jest nawiniecie żyłki lub plecionki na szpule.
Nie możemy jej nawinąć z dużo bo będzie spadać ze szpuli, ani za mało bo nie będziemy mogli oddać dalekiego rzutu. A ile?  Tak około 1 do 2 milimetrów od krawędzi szpuli.

Jak prawidłowo nawinąć żyłkę na szpule.

To jest bardzo istotne, złe nawinięcie żyłki lub plecionki może powodować jej skręcenie co będzie prowadzić bo powstawania  tak zwanych bród. Na zdjęciach i filmikach pokazano prawidłowe nawinięcia  oraz jaki wpływ ma nawinięcie na skręcanie się żyłki.


Komentarze   

okonek
# okonek 2011-03-13 08:20
Masz piąchę Heku, :-) Od małych, ale waznych rzeczy trzeba zaczynać. :-)
Hektores
# Hektores 2011-03-13 12:08
Dziękuje :lol:
Adam
# Adam 2011-03-15 16:15
Świetny materiał ... jak dla mnie na większą rybę zdecydowanie dominuje plecionka. Mogłeś dodać że plecionka może się przecierać, rozwarstwiać itd. Oczywiście nie wszystkie plecionki tak mają.
Nie zgodzę się z jednym - tam napisałeś że przy rozciągliwości 2% przy wyrzucie na 100m ryba powinna pociągnąć nasz zestaw o 2m. Żyłka zaczyna się dopiero rozciągać kiedy jest napięta. Najpierw zostają naprężane wszelkie luzy, czyli ten przy naszym kiju na którym wisi piłeczka.
Co innego gdy łapiemy z wolnym biegiem z sygnalizatorem brań. :-)
Hektores
# Hektores 2011-03-15 16:37
Kiedyś na którymś filmie z Przemysławem Mroczkiem był ten temat poruszany .Powiem więcej z autopsji wiem ze przy 100metrach nie byłem w stanie podnieść piłeczki pingpongowej a chciałem zobaczyć jaką silę musi mieć ryba by podnieść piłeczkę , w lato proponuje sprawdzić bo sam się zdziwiłem .
Skierosiek
# Skierosiek 2011-03-16 11:52
o tym nawijaniu to pierwszy raz widzę :( zawsze "źle" nawijałem" spróbuję "dobrze" nawinąć next time :)
Tourist_Information
# Tourist_Information 2011-03-17 15:59
Kolega Hektores opublikował bardzo cenną poradę. Jak widzimy na załączonych filmach, żyłka posiada taką strukturę że przy nawijaniu nie unikniemy naprężeń zwojów które schodząc z okręgu większego na mniejszy potęgują ten proces. Są jednak sposoby na zminimalizowanie tego zjawiska poprzez zrzucanie żyłki ze szpuli w tym samym kierunku co ruch szpuli kołowrotka.
Zgodnie z rysunkami podanymi przez autora porady.
Jak nic pięć gwiazdeczek *****
Pozdrawiam.

Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się