Penn Slammer III

Jedną z moich ulubionych metod łowienia jest niewątpliwie łowienie na sucha muchę.

Klenie , jelce i lipienie zbierają muszki w bardzo podobny sposób więc postanowiłem przybliżyć te trzy gatunki, które najczęściej możemy złowić na naszych rzekach właśnie metodą suchej muszki.

dd4Jak wiadomo sam wędkarz ryb nie łowi i tu potrzebny jest sprzęt. Na początek wędka muchowa w klasie #5 /#6 dla początkującego będzie najbardziej optymalna, do tego kołowrotek ze szpulą ruchomą z nawiniętym podkładem, oraz sznurem muchowym, do którego przywiązujemy przypon nie dłuższy niż dwukrotna długość wędki jakiej używamy, oraz na końcu mocujemy muszkę. O ile kołowrotek nie musi być jakiejś super klasy ponieważ to jednak tylko magazyn na sznur, to wędka jednak powinna być troszkę lepszej klasy.

Przyponów możemy używać konicznych, które możemy gotowe kupić w sklepach wędkarskich, możemy wiązać przypony sami z kilku odcinków żyłek, począwszy od najgrubszej do najcieńszej ( od 0,20 + 0,18 + 0,16 + 0,14 + 0,12 + 0,10 ) odcinki powinny być po ok 40-50 cm, a ostatni odcinek ze względu na częste wymiany muszek, powinniśmy zrobić nieco dłuższy, ok 80 cm. Ja osobiście używam żyłek przyponowych, w jednym rozmiarze bez wiązania. Na temat sprzętu może wystarczy i przejdźmy do sedna sprawy, czyli jak złowić na taki zestaw rybki.

dd2

Najbardziej wymagającym dla nas przeciwnikiem będzie oczywiście kleń. Podejście tego cwaniaka sprawi nam najwięcej problemu. Żelazna zasada jest taka, że jeżeli zauważyliśmy klenia, to on zauważył nas wcześniej. W wędkarskim żargonie, przyjęło się że kleń ma oko w każdej łusce. Klenia chcąc złowić na sucha muszkę, musimy podejść bardzo ostrożnie, a wręcz niespostrzeżenie. Ja nieraz w woderach miałem kilka litrów wody, ponieważ podchodziłem go na kolanach, czy wręcz się czołgając. Podając muszkę musimy pamiętać, aby sznur położyć delikatnie. Kleń jest bardzo płochliwą rybą i każdy najmniejszy szmer  powoduje spłoszenie całego stada.

Muszkę Podajemy ok 10 metrów przed stanowiskiem kleniowym, podciągając sznur w równym tempie, tak aby muszka nam nie smużyła, brania są dość efektowne, a zarazem dość szybkie. Zacięcie klenia nie powinno nastąpić zbyt wcześnie, ponieważ posiada on wielki otwór gębowy, co może spowodować wyciągnięcie mu muszki z pyska. Najczęściej klenia na muszkę możemy złowić już na początku maja, jak zaczyna się robić zielono i owady na dobre zaczynają grasować nad naszymi wodami. Kleń nie jest zbyt wybredny i przeważnie zbierze każdą muszkę jaka podamy. Najczęściej stosuje się jednak muszki typu Palmer, Redtagi, czy wszelkiego rodzaju chruściki. Pamiętajmy jednak że jeżeli ze stada kleni wyjmiemy jednego osobnika to już w tym samym miejscu nie mamy czego szukać przez najbliższe kilka godzin, ponieważ wypłoszymy całe stado, które potrafi przenieść się w inne miejsce i na pewno nie skusimy tam żadnego klenia, ponieważ będą bardziej ostrożne.Wtedy musimy poszukać nowej miejscówki.

Jelce które chcemy złowić przyniosą nam naprawdę wielu ciekawie spędzonych chwil nad wodą.Jelca powinniśmy jednak łowić na wędkę w niższej klasie np#2/#3 ale i ta dla początkującego będzie dobra.Jednak o ile klenie żerują w licznym stadzie to jelce bardziej w ilości 2-3 osobników, choć zdarzają się i większe stada.Muszki jakie będziemy podawać temu osobnikowi muszą być mniejsze choć nie musza aż tak bardzo przypominać prawdziwego owada.Jelec jest z reguły rybą płochliwą ale po opuszczeniu swojego stanowiska żerowania możemy śmiało go złowić w innym miejscu.Oczywiście nastawiając się na jelca nie możemy nastawiać się na jakieś okazy ponieważ jelec nie rośnie do gigantycznych rozmiarów i już taki 30 centymetrowy to już okaz.Zacięcie jelca jest jednak dość trudne ze względu na jego dość mały otwór gębowy.Muszkę z powierzchni zbiera dość delikatnie więc zacięcie musi być dość szybkie i zdecydowane.Przypon jakiego będziemy używać to najwyżej 0,10-0,12.Ja właśnie takiego stosuję i jest wystarczający.

dd1
No i trzeci osobnik, którego chcę przybliżyć na muszkę to Lipień. Ryba jeśli chodzi o walkę dla mnie rewelacyjna. Gdyby lipienie osiągały metrowe rozmiary i porównalibyśmy go ze szczupakiem, to zębaty sromotnie by przegrał. Lipienie takie 40+ walczą niesamowicie. Złowienie takiego osobnika, jeśli występuje w naszych rzekach, jest dość łatwe. Żerowanie można łatwo poznać po tym jak lipień zbiera muszki. Częstotliwość z jaka ta rybka zbiera muszki jest niesamowita. Oczkowanie na wodzie, pojawia się w odstępach dosłownie kilkudziesięcio sekundowych. Zbiera muszkę za muszką. Jedyne o czym musimy pamiętać, to to że lipień musi mieć muszkę zrobiona idealnie. Muszki typu jęteczki ,parachute, czy red spinner, będą idealną przynętą na lipienia. Zazwyczaj robione na hakach 14,16 z racji tego że lipień otwór gębowy posiada dość nisko osadzony i do tego jest dość mały. Zacięcie powinno być zdecydowane, ponieważ zanim zatniemy kardynałek może wypluć muszkę i drugi raz na ta sama nie weźmie.

dd3

Przypon jakiego używam waha się od 0,12-0,14. Podanie muszki musi być dość dokładne, tuż przed stanowiskiem żerowania lipienia. Lipień nie jest ryba zbyt płochliwą i możemy śmiało podchodzić bliżej. Jeżeli opuści stanowisko żerowania to wystarczy chwile poczekać i zobaczymy że powyżej znowu zacznie oczkować, a wtedy możemy śmiało zaatakować. Lipień jest ryba która żyje dość krótko i czasami możemy się zdziwić łowiąc jednego sezonu takiego 35 cm to w drogim sezonie będzie miał już nawet 45 cm, a 4 letni lipień to już dziadek.

dd5

Mam nadzieje że pomogę młodym adeptom muszkarstwa na złowienie któregoś z tych osobników. A dlatego opisałem te trzy gatunki ponieważ można je spotkać nie tylko na górskich ale i na nizinnych rzekach. Dołączam kilka fotek na znak że można na muchę złowić naprawdę super okazy.

Muchozol


Komentarze   

kowson77
# kowson77 2012-05-02 21:53
Ech, połowił bym lipienie na muchę...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
turu4
# turu4 2012-05-04 00:20
Seba mi się już białe w muchy zmieniły to mogę Ci kopsnąć za free ;)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
czermin
# czermin 2012-05-09 21:53
Ja już odliczam dni... pewnie lato się skończy jak w miarę opanuję rzuty, ale metoda strasznie mi się podoba, od lat :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież