Penn Slammer III
Materiał o bezsilności Państwowej Straży Rybackiej i bagatelizowaniu problemu kłusownictwa przez władze. „Naszemu Państwu zależy, aby istnieli złodzieje” – mówi Karol Zacharczyk, omawiając sytuację pomorskich rzek.



Komentarze   

Bajzi
# Bajzi 2010-07-31 23:24
Z całym szacunkiem dla Karola Zacharczyka. Ale to PZW jest gospodarzem wody i to związek jest odpowiedzialny za swoje wody. Jak to jest możliwe że PZW zrzeszający tyle tysięcy wędkarzy nie jest w stanie przeforsować odpowiednich ustaw w polskim parlamencie? Idąc tokiem myślenia Karola to można równie dobrze sugerować że Związkowi zależy na tym żeby było kłusownictwo na naszych wodach. Sam chciałem wstąpić do SSR żeby kontrolować wody na których wędkuję. Wody te nie są w moim powiecie i żeby było to możliwe musiał bym przenieść się do koła w tym powiecie gdyż według tamtego komendanta tylko dziesięć procent strażników może być z poza powiatu. I niestety dla mnie wakatu zabrakło bo wszystkie są zajęte przez dziadków którzy ostatnio na akcji byli kilka lat temu. Dla mnie SSR w moim regionie to szwindel jakich wiele w PZW.
Artur Furdyna
# Artur Furdyna 2010-08-02 07:32
Pan Zacharczyk poruszył ważną kwestię- brak efektywności działań PSR. Tu leży gwóźdź programu. Podobnie, jak PZŁ, PSR nie jest w stanie ogarnąć obszaru, nad którym ma pieczę. po części problem leży w zarządzaniu wodami. Samo PZW, bez większego zainteresowania lokalnych samorządów, nie jest fizycznie w stanie ogarnąć problemu. SSR w ogóle nie powinno istnieć, bo nie ma żadnych prawnych uwarunkowań do skutecznych działań. Moim zdaniem w każdym powiecie, w którym są wody potencjalnie cenne, powinna być komórka PSR, lub lepiej jak sugeruje Karol, policji ekologicznej, która mogłaby ogarnąć problematykę łamania przepisów o ochronie przyrody. Tak jest w większości cywilizowanych krajów na całym Świecie.
Dawidos
# Dawidos 2011-02-13 19:52
To samo jest u nas 6 strażników PSR na województwo Lubuskie mimo że to zacni ludzie to na tą ilość wody to jakieś nieporozumienie jakby tego bylo malo to brakuje im paliwa na wyjazdy ,więc pozostaje SSR , tylko że SSR niema odpowiednich uprawnień i nikomu nie zależy żeby to zmienić 600000 wędkarzy w kraju nie potrafi w żaden sposób zmienić tej rzeczywistości.

Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się