Spider Wire 1
Tym razem o etycznym wędkarstwie, wypowiedział się Kamil Walicki, autor artykułów i opiekun działu morskiego w gazecie „Wędkarstwo Moje Hobby”. Laureat wielu imprez wędkarskich oraz łowca gigantycznej ryby! Kamil w 2009 roku wraz z Maciejem Krajewskim i Marcinem Rudowskim, wyholowali z kanadyjskiej rzeki Frazer, jesiotra o masie czterystu kilogramów!



Komentarze   

Jarecki
# Jarecki 2010-05-08 05:09
Dzięki Kamil za wywiad i mam nadzieję że jeszcze nie raz zrealizujemy jakiś materiał z nad wody. Pozdrawiam
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-05-08 18:56
nie ma sprawy - dla mnie to był naprawdę fajny dzień ;)

Ja nie mam nadziei na kolejne materiały. Ja wiem, że tak będzie ;)

dzięki
norbiko
# norbiko 2010-05-10 14:26
Miło było zobaczyć i posłuchać Kamila, wielkie dzięki Panowie.
kurp1964
# kurp1964 2010-05-10 15:35
Kamil i to jest to, spokojna rzeczowa wypowiedź, a nie jakieś stawianie tych co biorą pod pręgierz i biczowanie ich za to że zabrali jakąś rybkę. Podpisuję się pod tym co powiedziałeś w wywiadzie obiema rękami.
Dariusz Dylewski
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-05-10 19:51
Norbercik - Was też miło było zobaczyć ;)

Darku - dzięki ;) We wszystkim najważniejszy jest umiar. Jeżeli ktoś ma ochotę zabrać rybę, to dla mnie jest ok, ale jeżeli każdej swojej zdobyczy daje po berecie, to już nie za bardzo.
Nie rozumiem tylko zabierania boleni, jazi i kleni...
kurp1964
# kurp1964 2010-05-10 19:58
Kamil, to chyba znasz - Każda potwora znajdzie swojego amatora - kiedyś oglądałem na kuchnia.tv angielski program kulinarny o potrawach z ryb i tam mówili że Anglicy nie jedzą szczupaków bo ich mięso ma jakiś dziwny posmak :lol: a u nas to jedna z lepszych rybek :D
kowson77
# kowson77 2010-05-10 20:08
Może dla kotka? :-*
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-05-10 20:45
To prawda.... ;)
Podczas zażartej dyskusji na jednym z portali wędkarskich, mój znajomy napisał mnw tak - " ... muchomora też można obsmażyć kilka razy i polać pysznym sosem ...." ;) Ja wolę podgrzybki ;)

hehehe - dobry tekścik, nie? ;)
maniek-pc
# maniek-pc 2010-05-12 20:32
Dzięki Kamil, miło było zobaczyć i posłuchać. Gratuluję zdrowego rozsądku i trzeźwego spojrzenia na zagadnienie. Z mojej strony, jestem za całkowita ochroną uklei oraz okresem ochronnym dla klenia i jazia. Pozdrawiam.
rooster
# rooster 2010-05-14 16:20
Super materiał. Fajne z Was chłopaki ;-)
rooster
ryzel1976
# ryzel1976 2010-05-21 11:04
Świetny materiał. Miło było zobaczyć oraz wysłuchać.
agatek82
# agatek82 2010-06-15 18:16
Bardzo mi się materiał spodobał.... Mam nadzieję, ze wkrótce ukaże się kolejny "odcinek", bo ten ma już ponad miesiąc!!!!;-) 8) Pozdrawiam serdeczniaście i róbcie Panowie dalej to co robicie, bo dobrze Wam to wychodzi...
wedkarz321
# wedkarz321 2010-07-07 20:36
Materiał bardzo fajny. Mam podobny pogląd na wędkarstwo jak " łysy-wąż".Kiedyś "śledziłem" Kamila na wedkuje.pl a teraz będę wpadać na wedkarstwotv.
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-07-22 13:54
wpadaj, wpadaj - i dzięki ;-)
Adam
# Adam 2010-07-29 02:45
Nie lepiej było by niektóre filmy o wędkarstwie etycznym wrzucić na ytb ? Tam chyba dotrze to do większej ilości osób, a tu tylko do zarejestrowanych.
kowson77
# kowson77 2010-07-29 03:07
Filmy o wędkarstwie etycznym dostępne są dla wszystkich, nie tylko dla zarejestrowanych.
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-07-29 08:21
... i już niedługo to większa ilość osób dotrze TUTAJ :D
maniek-pc
# maniek-pc 2010-07-29 10:53
Moim zdaniem to portal ma się rozwijać, a nie you tube.
pawcio
# pawcio 2010-08-27 18:54
materiał jest spoko. spokojna wypowiedź no i absolutna racja.Dzięki za film
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-09-01 19:32
a dziękuję, dziękuję ;)
Zbig28
# Zbig28 2010-09-01 20:26
Taaaaak ! Lysy Wąż wie co mówi i wie co robi. Szkoda tylko, że pseudo dzialacze z Twardej jakoś nie rozumieją i nie przyjmują tych argumentów. Mam jednak nadzieję, że czas i kolejne wybory to zmienią.
Dobry film, zrobiony w naturalnej scenerii, ciekawy temat i naprawdę etyczny "RYBOLAP". Wiem co piszę, ponieważ mialem sporo okazji z nim wędkować. To on, swoim zachowaniem nad wodą spowodowal, że mam zawsze przy sobie jakiś pojemnik na pety. Widzialem także wielokrotnie jak traktuje ucapione rybki. Nie będę jednak dlużej go chwalil, bo wiem, że nie lubi wazeliniarstwa.
Gratulacje.
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-09-01 21:36
HA, zgadza się !!! :) Zbychu ZAWSZE ma ze sobą niewielki słoiczek, gdzie wrzuca pety. Nawet ostatnio, pływając po Wiśle niedopałki wywalał do wspomnianego słoiczka ;)
Jeszcze trochę i oduczę Go palić ;)

hihihi, dzięki ;)
tomikan1129
# tomikan1129 2010-09-20 23:47
Cos w tym jest co mówi Kamil że przepisy są chore, ale...
Mowa tu o sumach 2 metrowych wiem że to przykład ogólnie być powinien zmniejszony ten wymiar lecz jak to będzie się miało na biało ryb. Taki sumik potrafi sporo wszamać i zrobi spore spustoszenie. Sam osobiście takiego potwora bym nie wziął lecz limit 2 na tydz w zupełności by wystarczył.
Przykład z tamtego roku gość łowi w ciągu miesiąca 11 sumów i żaden nie wraca do wody oczywiście miały wymiar.
Co do drobnicy jak wspomina kolega na końcu o płotkach i uklejkach to nie mam kotka, a z taką drobnicą wiem co zrobić że aż palce lizać.
Chwała Kazikowi i Mirasowi za to że pokazali iż drobnica to też smakołyk .
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-09-21 08:31
Wszystko z umiarem Kolego - tyczy się to zarówno drobnicy jak i drapieżników. Jeżeli ktoś raz na jakiś czas zabierze np 100 płotek to nie zrobi raczej spustoszenia w zbiorniku, ale jeżeli codziennie będzie zabierał taką ilość...? To już gorzej ;)
I nie chodzi o to czy te uklejki są smaczne czy nie - chodzi o rozsądek.

pozdrawiam
tomikan1129
# tomikan1129 2010-09-21 09:11
To miałem na myśli Kamilu lecz nie ująłem tego w tym co napisałem.
Wiadomym jeszcze jest sprecyzowanie co to jest umiar dla wędkarza jeden chce 10 inny 100 i też nazwie to umiarem i będzie się zasłaniał RAPR.
Ja podejście mam do połowu jak Twoje bo jakieś 95% ryb puszczam, lecz możliwe że jest to spowodowane tym, że mam rybne wody i o każdej porze mogę sobie coś złowić.
Co do karpia to tego o ile mam już go na wędce, a ma wymiar to nie puszczam go bo to szkodnik lecz gdybym złowił jakiegoś prosiaka sporego to mam dylemat nie wezmę bo za duży puszcze ktoś inny się ucieszy, ale spustoszenie będzie nadal robił.
Dodam tylko jeszcze, lecz nie wiem kto nazwał wędkarstwo dyscypliną sportowa bo to jest bezsens.
Sport na żywych zwierzętach nie przypomina w ogóle mi nic etycznego choć i tak puszczam:)::):) Mam swoje zasady i swój RAPR z limitami w głowie, a powiem Ci że ten RAPR był już zaprezentowany na innym forum wędkarskim i dostał po łbie i został wyśmiany, chociaż z nielicznych kolegów zdołał znaleźć aprobatę...
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-10-02 14:57
To może zaprezentuj swój własny regulamin tu, na tym forum? Ja chętnie bym się z nim zapoznał ;) Sam też mam pewne zasady, których staram się trzymać. Np od kilku już lat nie zabiłem okonia powyżej 30 cm złowionego w słodkich wodach w Polsce. Ponad 20 takich okoni odzyskało wolność. Przyznam się, że jeden 35 cm złowiony w morzu dostał w łepek - ale w wodach słodkich wszystkie powyżej 30 cm ZAWSZE wypuszczam. Zresztą w ciągu roku okoni zabieram raz - 5 sztuk. Akurat na obiad. W tym roku w Szwecji kilka garbusów opędzlowałem i do przyszłego roku mi pewnie starczy ;) Nie zabijam też szczupaków większych niż 75cm. Mniejsze zresztą też w zdecydowanej większości wracają do wody ;)
Nie dorosłem jeszcze niestety do wypuszczenia troci, ale to chyba dlatego że nie złowiłem ich dużo. Ale i na to przyjdzie pora - w tym roku spartaczyłem niewielką trotkę ( około 45-50 cm ), bo pomyślałem że i tak ją wypuszczę. No i dawaj ją na kiju na brzuch ;) Spadła, ale i tak by odpłynęła ;) Sumek około 130 cm też wrócił do wody w doskonałej kondycji ;)
Mój regulamin tak wygląda - a Twój? Dawaj śmiało.
kurp1964
# kurp1964 2010-10-02 17:55
W moim prywatnym regulaminie szczupak ma widełki od 60 do 75 i 1 szt., okoń 25 - 35 do 6 szt (po 2 szt na głowę na kolację), sum od 80 do metra 1 szt, lipień limit 0 (od początku jak go zobaczyłem w swojej dłoni, za piękny żeby kończyć na patelni), pstrąg (bez tęczaka)limit 0 (od pierwszego jakiego miałem na kiju i jego pięknej świecy), troć limit 0 (bo już spróbowałem jak smakuje własnoręcznie złowiona)
Zeszły rok skończyłem na 10 rybach, w tym roku dopiero zabrany jest jeden lin (jest to jedyna ryba która na 100% będzie nadal zabierana, bo żonka uwielbia go w śmietanie) i 5 krąpi i raczej nie zanosi się na więcej rybek.
Rybki zabieram tylko wtedy jak mamy ochotę na świeżą rybkę na kolację.
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-10-03 17:00
No fakt, linek to mistrzostwo.
U mnie jeszcze dorsz ma przechlapane, bo z jego uwolnieniem jest problem - po wyholowaniu z głębokości 70 metrów, nie za bardzo chcą odpływać...
Ale wszystkie jazio-klenio-bolenio-brzany wracają do wody. Bez względu na wymiar.
kowson77
# kowson77 2010-10-03 17:41
Utworzenie tematu na forum "Mój własny kodeks wędkarski" to świetny pomysł. 8) Tylko kto zacznie pierwszy? :-)
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-10-03 18:05
załóż Sebuś, załóż ;)
kowson77
# kowson77 2010-10-03 18:12
znowu ja? no dobra :)
łysy-wąż
# łysy-wąż 2010-10-03 18:17
no, zawsze ktoś musi zacząć pierwszy ;) A ja to nieśmiały jestem ;)
kowson77
# kowson77 2010-10-03 18:24
Odpaliłem temat :) Od siebie napiszę za chwilę.
kazik
# kazik 2011-02-09 20:18
Brawo Kamil ! Właśnie powiedziałeś to o co mi zawsze chodziło , prowadząc wiele dyskusji na temat wypuszczania . Prawdziwy wędkarz i etyczny jest właśnie taki jak to ty przedstawiłeś . Ja mam takie powiedzenie ,,Zjedz lub wypuść a nie magazynuj” . (czyli ZiW) i to jest moje motto wędkowania .

Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się