Spider Wire 1

PSR
Funkcjonariusze Państwowej Straży Rybackiej w Opolu rozpoczęli kontrole sprzedawców handlujących rybami.

- Chodzimy po targowiskach, ulicach i sprawdzamy, czy osoby sprzedające taki towar mają zezwolenie - mówi Mariusz Ziarkiewicz zastępca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej w Opolu. - Bo każdy, kto się tym zajmuje, musi mieć dokument stwierdzający pochodzenie ryb. Jego brak jest przestępstwem.

Grozi za to grzywna do 5 tysięcy złotych a nawet 2 lata więzienia. A proceder nielegalnego połowu ryb nasila się szczególnie przed świętami Bożego Narodzenia.

Na przykład w okolicach jeziora w Otmuchowie strażnicy po krótkim pościgu zatrzymali dwóch kłusowników z workami pełnymi ryb. Ich łupem padły leszcze, sandacze oraz szczupak, w sumie kilkanaście kilogramów. Funkcjonariusze zabezpieczyli też ok. 100 metrów sieci oraz łódź.

Z kolei na jednym ze stawów hodowlanych Państwowego Gospodarstwa Rybackiego w Niemodlinie wpadło trzech kłusowników, którzy wyciągnęli z niego 40 kg: szczupaków, karpi, okoni, płoci oraz linów.

nto.pl

 

Komentarze   

marek j
# marek j 2014-12-19 19:42
Kontrolowanie sprzedawców powinno odbywać się często, nie tylko przed świętami. Ryby niewymiarowe i w okresach ochronnych nie powinny znajdować się w sprzedaży a często tak bywa. Przyłapany tak sprzedawca po solidnej karze dobrze by się zastanowił zanim kupił by ryby od kłusoli.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
jurek-strażnik
# jurek-strażnik 2014-12-21 12:56
Marku , ci co sprzedają ryby niewymiarowe i w okresie ochronnym mówią , że to z ich prywatnych stawów i maja wszelkie wymagane dokumenty :-x , my na jeziorze Zdworskim ściągnęliśmy niedawno w 1 dzień ponad 1300 metrów sieci z sandaczami :eek:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież