Revo rocket


Metrowy sum, nieco mniejsze szczupaki, amury, karpie, leszcze, liny, węgorze, karasie pływały do góry brzuchami w gliniankach w Kowalewie. Policja szuka truciciela.
W sobotę rano wędkarzo z pleszewskiego koła Polskiego Związku Wędkarzy ukazał się koszmarny widok. - Na powierzchnię wody wypływały ryby, próbowały łapać powietrze i ... wypływały śnięte - taki telefon otrzymaliśmy od Czytelnika ,,Gazety Pleszewskiej''. Dookoła stawu leży pełen przekrój gatunków ryb, jakie można było spotkać w tym zbiorniku: amur, leszcz, lin, karaś, karp, szczupak, tołpyga, węgorz, sum, płoć, okoń - dodał nasz Czytelnik. .
Największe osobniki, jakie zmierzył: karp – ponad 80cm ; amur – 80cm ; szczupak – 90cm ; sum – 100cm. W sumie padło ponad 1000 kg ryb różnej wielkości.

Kowalewskie glinianki należą do Zarządu Okręgowego PZW w Ostrowie Wlkp., który akwen zarybia. Gospodarzami stawu jest pleszewskie koło PZW. O tragedii na gliniankach poinformowano Państwową Straż Pożarną w Pleszewie, policję, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który pobrał do badań wodę oraz ryby. - Dopiero za kilka dni będzie wiadomo, co się stało z rybami - powiedział prezes koła PZW w Pleszewie p. Kałużny.

nasze miasto

 

Komentarze   

ryzel1976
# ryzel1976 2015-07-16 10:55
Jeżeli to naprawdę było celowe zatrucie,to drań powinien odpowiedzieć za swój czyn najsurowszą karą jaką przewiduje w tej sytuacji prawo. Mało tego ze swojej kieszeni powinien odtworzyć rybostan w stawie. Pytanie. Czy po upływie czasu woda będzie nadawać się do życia ?
Idiotyzm do potęgi "n - tej".
Szkoda ryb :sad:
glizdziarz
# glizdziarz 2015-07-18 10:36
Jeśli w pobliżu są pola uprawne z ziemniakami to być może jakiś idiota wypłukał opryskiwacz po oprysku. Takie przypadki były. M.in. na mazurach tak zostało zatrute jezioro.
jurek-strażnik
# jurek-strażnik 2015-07-21 10:32
Niestety bardzo smutne widoki , mam nadzieję , że winny się znajdzie .

Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się