Spiderwire Smooth

Któż z nas nie słyszał historii o kolosach zrywających najmocniejsze żyłki? Każdy wie, że ryba najszybciej rośnie po złowieniu... w opowieściach.

A jak wielkie są ryby zrywające zestawy? Każda z nich waży przynajmniej tyle, co wytrzymałość żyłki, ale z reguły są duuuuużo większe. Jak to jest możliwe, że w naszych ubogich w okazy wodach jest tak dużo kolosów masakrujących sprzęt? Jeśli jesteście ciekawi, to koniecznie obejrzyjcie pierwszy odcinek Pogromców Kitów.

W naszym programie sprawdzamy parametry, obiegowe opinie oraz plotki na temat sprzętu. W dzisiejszym odcinku bierzemy na warsztat żyłki. Na wybranych próbkach sprawdzimy ich średnicę, wytrzymałość oraz rozciągliwość.

Do pomiarów wybraliśmy żyłki o zbliżonych do siebie średnicach, bowiem porównywanie dziesiątek czy piętnastek z grubymi trzydziestkami nie obrazowałoby tak przejrzyście różnic pomiędzy nimi. Zdecydowaliśmy się na najczęściej kupowane grubości rzędu około 0,20 mm. Taki dobór próbek pozwala nie tylko na bezpośrednie porównanie wyników z deklaracjami producentów, ale również na wzajemne porównanie testowanych żyłek.

Temat żyłek wędkarskich jest tak obszerny, że postanowiliśmy przeprowadzić jedynie testy wytrzymałości liniowej. Wytrzymałość na węzłach to osobny, równie poważny temat, który przedstawimy w jednym z kolejnych odcinków Pogromców Kitów.

Jak zmierzone podczas testów wartości mają się do podanych na opakowaniach? Zobaczcie sami.


Zachęcając Was do własnej analizy wyników, wskażemy pewien przykład: trzecia żyłka z grupy C, czyli z najtańszego segmentu, okazała się naprawdę mocna. Nie badaliśmy odporności na zużycie, jednak jej wytrzymałość i mała rozciągliwość stawiają ją na wysokiej pozycji wśród żyłek spinningowych. Szkoda tylko, że grubo przesadzona deklaracja 6,60 kg psuje jej wizerunek.
Polub nas na fejsie

Komentarze   

scrozer
# scrozer 2012-11-04 20:49
No i pierwszy klaps poszedł :lol: brakuje jeszcze ważnego parametru przy pomiarze temperatury w jakiej był robiony test pamietajmy, że w różnych temperaturach pracują żyłki na naszych młynkach i różnie póżniej bywa z ich wytrzymałością.
Ważne, że komuś sie chce takie testy robić gratki za to ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
kitokno
# kitokno 2012-11-17 16:49
Bardzo dobry pomysl ale uważam ,że pominięto jedną z najbardziej istotnych przywar producentów a mianowicie brak daty produkcji na opakowaniu.W jednym ze sklepów usiowano mi wcisnąć żykę ,która już nie jest produkowana od minimum 5-ciu lat.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Snajki
# Snajki 2012-11-04 20:52
Dobra robota już nie mogę się doczekać następnego odcinka, Macie u mnie mega + gratulacje za pomysł
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
czermin
# czermin 2012-11-04 21:02
Brakuje jednego istotnego parametru- świeżości testowanych żyłek. Niektóre na półkach leżą dość długo i to niestety nie jest to samo. Wtedy kuleje zwłaszcza wytrzymałość na węzłach.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Wodziniak
# Wodziniak 2012-11-04 21:17
Wszystkie żyłki pochodziły z ostatnich dostaw, ile leżały w hurtowniach - nie wiadomo. Jednym słowem były to żyłki takie, jakie kupujemy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
marek j
# marek j 2012-11-04 21:33
Film spoko, może zbyt długi. Wniosek: trzeba wykonać taką zrywarkę na potrzeby własne i może kilku najbliższych kolegów po kiju. Żeby nie urazić producentów nie ogłaszać wyników na forach (a może?)
Jeszcze jedna sprawa. Czy na opakowaniach żyłek jest drukowana data produkcji? Nie przypominam sobie, może ktoś podpowie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
pisaq
# pisaq 2012-11-19 17:00
Sorry, ale nie kumam. To jest właśnie ideą istnienia takich programów. Pogromcy kitów, Zakup kontrolowany itp.
Czemu mamy nie obrażać producentów, którzy robią nas w balona? :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Benten
# Benten 2012-11-04 21:50
Świetny materiał.
Moglibyście jeszcze wrzucić jakie żyłki brały udział w teście, bez klasyfikacji ich w dany przedział cenowy i bez miejsca jakie zajęły w teście.
Gratulacje, czekam na kolejne kity ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Areh
# Areh 2012-11-04 22:54
Fajna sprawa z tymi testami, ale nam i tak nic nie powiedzą dopóki nie podacie co to za żyłki były.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
michnig
# michnig 2012-11-24 21:15
znając podaną na opakowaniu średnicę i wytrzymałość, można łatwo sprawdzić na allegro co to za żyłki np. w średnim przedziale cenowym, który najgorzej wypadł był team dragon i robinson primera. pozdro
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Adam K
# Adam K 2012-11-04 23:54
moim skromnym zdaniem powinien być podany producent i nie chodzi tu o jego piętnowanie , tylko może który nas bardziej w "bambuko" robi
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Szympans
# Szympans 2012-11-05 00:04
Fajna sprawa ale według mnie powinno być kilka prób każdej z żyłek a wynik mierzony ze średniej . Żyłka testowana z całości szpuli z różnych jej odcinków . Nie to , że coś tam tego , dokładniej by było albo inaczej np nie wiem ...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Wodziniak
# Wodziniak 2012-11-05 00:35
Robiliśmy #Szympans dokładnie tak jak mówisz. Z każdej szpuli braliśmy po trzy próbki i każdą testowaliśmy.

Co do podawania nazw żyłek, to nie robimy tego, gdyż obiektem naszych badań było zjawisko wiarygodności opisów, a nie wytrzymałość konkretnych żyłek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
JKarp
# JKarp 2012-11-05 08:19
Cześć
Na jednym z portali była rozmowa na temat żyłek. Wkleję moją wypowiedź a w zasadzie część:
" Cześć
Mówiąc krótko są firmy opisujące prawidłowo parametry żyłek a są firmy, które najnormalniej w świecie mijają się z prawdą - żeby nie napisać inaczej.

Nie wiem ile już czasu wędkujesz. Ja wędkuję na tyle długo, że pamiętam jak żyłka o,18mm miała według producenta 2,8 lub góra 3kg wytrzymałości i ani grama więcej. Nie wierzę, że użyte materiały i proces technologiczny tak się poprawił, że żyłka 0,18mm może mieć wytrzymałość 4 lub 4,5kg.
Tylko kilka firm ( moim zdaniem ) w sposób rzetelny i bez przekłamań opisuje swoje żyłki."
Sam test bez podania nazw i firm daje niewiele. JK
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Szympans
# Szympans 2012-11-05 09:39
A to gitara ;-) Czekam na plecionki , wierny jednej od początku mojego wędkarstwa .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
czaplasiwa
# czaplasiwa 2012-11-05 09:09
Wytrzymałość zyłek jest przez producentów rozumiana i podawana różnie. Jedni padają wytrzymałość żyłki na zerwanie a inni wytrzymałość na węźle. Stąd mogą wypływać takie różnice ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
JKarp
# JKarp 2012-11-05 10:20
Cześć
Nie zmienia to jednak faktu, że podane parametry wytrzymałości i grubości najczęściej są dość hm dziwne.
Dwa przykłady:
Crocodile Premium 0,18mm 6kg
Kryston Krystonite Super Mono 12 lb - 5.4kg 0.31mm

Należy dodać, że jednym z najdziwniejszych kryteriów jest podanie wagi ryby jaką można wyholować używając określonej grubości żyłki :o
JK
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
czaplasiwa
# czaplasiwa 2012-11-05 10:34
Wszystko to przez to że jak na razie żaden przedstawiciel w UE nie zajął się jeszcze tym tematem. Na pewno jak się ktoś zorientuje w tych brakach temat zostanie ' wyprostowany". :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
jurek-strażnik
# jurek-strażnik 2012-11-05 14:41
Tak wyprostują Krzyśku , tak samo jak ze ślimaka zrobili rybę :eek:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
JKarp
# JKarp 2012-11-05 16:03
Ależ są organizacje np EFTTA LINE CHARTER, stowarzyszenie producentów żyłek podających prawidłowe parametry linek.
http://www.efttalinecharter.com/en/
JK
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Szympans
# Szympans 2012-11-05 16:56
Materiał jest fajny , nawet jeśl brak w nim producentów to pokazuje , że warto mieć na uwadze to co się kupuje . Czyli po prostu brać poprawkę na wytrzymałość . Widzisz JK i w materiale jest mowa o tej orgaznizacji . Ja np dowiedziałem się o niej z materiału nagranego przez ekipe WTV - chociaż nie stosuje żyłek a cząstkowa wiedze na ich temat posiadam. . Wielu osobom otworzy to oczy - nie każdy ma czas na dogłebne czytanie for , temat po temacie gdzie informacje są różne bo ile ludzi tyle twierdzeń . Dla mnie super pozdrawiam i czekam na więcej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
JKarp
# JKarp 2012-11-05 20:07
Cześć
Prawdę powiedziawszy zacząłem oglądać ten materiał ale jak zobaczyłem, że nie ma nic o producencie dałem sobie spokój. Mam swoje typy żyłek karpiowych i tych się trzymam. Jeszcze nigdy żadna z tych żyłek nie zawiodła mnie na rybie a jak można przeczytać w jednym z moich komentarzy żyłka 0,31 mm ma podaną naprawdę bardzo małą wytrzymałość na zerwanie bo 5,4 kg. Należy dodać, że większość żyłek angielskich lub amerykańskich ma podaną tylko i wyłącznie moc opisaną w lb a nikt nie podaje jej grubości.
JK
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Benten
# Benten 2012-11-05 17:28
W jaki sposób ma ten otworzyć oczy na to co się kupuje skoro nie wiadomo co było testowane. Czemu nie możecie tego zrobić z podaniem nazw producentów i konkretnych modeli żyłek. Gazety komputerowe takie jak:PC Format lub Komputer Świat przeprowadzają testy porównawcze konkretnych modeli laptopów, kart graficznych czy oprogramowania. Na podstawie ich testów możemy wybrać konkretny model ponieważ nie zawsze np. komputer ten co wygrał test szybkości jest zwycięzcą testu ogólnego. Możemy zweryfikować na jakich parametrach najbardziej nam zależy i możemy znaleźć kompromis między jakością, a ceną.
Taki test jest dla mnie wiarygodny i nierzadko korzystam z wyników testów różnych pism komputerowych podczas doboru sprzętu.

Pokazując konkretne modele żyłek, ich wytrzymałość i trzymanie deklarowanych wartości na pewno zwiększyło by sprzedaż tychże w Sklepie Bass. Przydałby się jeszcze test jakościowy, "żywotnościowy", ale rozumiem, że na takie testy to trzeba tłumu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
geddy
# geddy 2012-11-05 19:06
Operacja się udała, niestety pacjent umarł

Fajnie się ogląda, śmichy-chichy ale straciłem pół godziny mojego życia i nadal nie dowiedziałem się kompletnie NIC na temat tego którą żyłkę mogę kopić i być pewny ze nie zrobiono mnie w bambuko a którą omijać z daleka. A bardzo zainteresowała mnie ostatnia żyłka i naprawdę chciałbym wiedzieć co to było bo chętnie bym kupił a do sklepu BASS mam trochę za daleko.

Do konca wierzyłem ze podacie marki a tu nic... jak dla mnie mały plusik z wielkim minusem.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
fisk13
# fisk13 2012-11-06 23:14
mysle ze to stroft
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
tomasz kwieciński
# tomasz kwieciński 2012-11-05 19:43
Fajnie się ogląda i fajny pomysł na sprawdzenie wiarygodności producenta .Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Szympans
# Szympans 2012-11-06 00:43
Typowy syndrom internetowego chaosu w którym kązdy chciał by wszystko a nie może mieć :lol: Wsadziliście Panowie kij w mrowisko ale dalej uważam , że wielu osobom otworzyło to oczy na to co kupuje i za to gratki raz kolejny . Pozdrawiam ;-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
JKarp
# JKarp 2012-11-06 08:10
Cześć
" Wsadziliście Panowie kij w mrowisko ale dalej uważam , że wielu osobom otworzyło to oczy na to co kupuje i za to gratki raz kolejny . Pozdrawiam "
Jak otworzyło? Na co zwracać uwagę ? Jakich firm unikać ?
Wiadomo tylko, że jest ponoć jakaś żyłka o dobrych parametrach ;-)
Osobiście miałem przez 12 lat doświadczenie z artykułami wędkarski w szerokim znaczeniu tego słowa. Moje spostrzeżenia są krótkie - im większe głupoty wypisane na kolorowym pudełeczku tym lepiej żyłka się sprzedaje. Nie wytłumaczysz prawie nikomu, że żyłka jest znacznie przegrubiona a parametry są chyba z kosmosu.
JK
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Wodziniak
# Wodziniak 2012-11-06 21:37
Pod drugą częścią Twojej wypowiedzi podpisuję się oburącz! Twoje spostrzeżenia na temat kolorowych pudełeczek są jak najbardziej słuszne.
Gdybyśmy podali marki żyłek, jakiś delikwent kupując w sklepie żyłkę innej marki w kolorowym pudełeczku by sobie pomyślał "Tej nie testowali, na opakowaniu piszą że jest dobra, biorę ją". I bez zastanowienia kupi najprawdopodobniej kolejne dziadostwo :oops: . Nie podając marek facet ów nie wie, czy ona była testowana, czy nie była, więc jest szansa że się zastanowi, popyta kolegów, poszuka opinii w necie, może nawet weźmie wagę i sam na niej sprawdzi jej wytrzymałość. Jest na prawdę dużo możliwości, trzeba tylko trochę inwencji.
Właśnie dlatego nie pokazujemy marek :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
geddy
# geddy 2012-11-06 10:34
Panowie - To raczej oczywista rzecz, że w każdej dziedzinie nas ktoś robi w balona i wciska KIT a w wędkarstwie to już odkąd pamiętam - a sięgam głęboko w lata "bezinternecia" tak było i jest, ze można kupić KIT za duże pieniądze ale tez kupić przyzwoitą rzecz w ekonomicznej cenie . Nie potrzeba do tego specjalnych testów, filmów i otwierania na to oczu bo to "prawda czasu i ekranu" ;) Ważne żeby pójść krok dalej i podać info CO konkretnie jest Kitem a co jest godne uwagi.

Dzięki temu wpłyniemy tez na sam rynek i wymusimy na firmach/dostawcach bardziej rzetelne parametry lub obniżkę cen za niepełnowartościowy towar lub w oóle wycofanie kiepskiego produktu na który nie będzie popytu. Filmik nie wnosi nic niestety
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Szympans
# Szympans 2012-11-06 15:57
A dla mnie wnosi dużo mimo, że nie ma producenta tej jednej żyłki o którą wam chodzi ... Dla mnie panowie nie macie pojęcia o rynku a z nim związanego marketingu . Gdyby zostały podane firmy - sklep miał by ciepło ekipa miała by ciepło itd . Jest organizacja która ma prawo robić takie testy - oddelegujcie się na ich stronę i problem macie z głowy .
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
geddy
# geddy 2012-11-06 18:12
nikt nie miałby ciepło, powszechnie sa robione podobne testy różnych artykułów które służą do tego samego celu - przykład - kaski motocyklowe, które możesz kupić od 300zł do 3000 i więcej. Zarówno w cenie 600 zł kupisz bezpieczny i dobrze wykonany kask ale równie dobrze wydając 1500 - 2000zł możesz wtopić bo kupisz kit, który ma wady czasem dyskwalifikujące jego bezpieczne użycie. Też sa organizacje certyfikujące, ba! są nawet oficjalne rządowe programy ratingowe dla kasków (np w UK i innych) jednak wszyscy robią testy - zarówno czasopisma motocyklowe, serwisy internetowe kończąc nawet na samych motocyklistach pisząc wprost co z nazwy jest warte wydania pieniędzy a co nie. Ot bezcenna wiedza od motocyklistów dla motocyklistów. Tutaj podobnie. To samo w branży komuterowej, muzycznej (np struny, kable itp).

Ja jestem tak samo ciekaw tej najlepszej żyłki jak i tych kiepskich aby wiedzieć czego też nie kupować.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Szympans
# Szympans 2012-11-06 23:12
Wam się poprzewracało w głowie , wybaczcie że to pisze ale tak jesr . Jesteś konsumentem i nim zostaniesz . Rob testy walcz z systemem . JAk jeszcze nikt Ci nie powiedział , że telewizja kłamie to teraz moja skromna osoba Ci to mówi :) Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
karolzch
# karolzch 2012-11-07 01:44
czyli stroft górą, bo to jedyna żyłka na której producent podaje tolerancję, średnicy
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
JKarp
# JKarp 2012-11-07 15:23
Cześć
Czyli ile % może być tej tolerancji? Pytam tak z ciekawości bo jakoś nie mogę odszukać tej wiadomości. JK
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
geddy
# geddy 2012-11-07 07:31
# Szympans - każdy z nas jest konsumentem ;) Chodzi o to ze cala akcja z pogromcami kitów to na dzień dzisiejszy dziecko wylane z kąpielą... tyle
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
czaplasiwa
# czaplasiwa 2012-11-07 09:10
Mówienie że jest KITEM to czy tamto, a Super jet to czy tamto beż rzeczowego podania marki czy też modelu to jest właśnie KIT.
Właśnie takie same doświadczenia robimy sami na co dzień. Żyłki, wędki, kołowrotki, przynęty i zanęty to chleb powszedni wędkarzy. Do tego służą na forach działy dotyczące bądź poszczególnych rzeczy bądż ujęte w całość. Dziwne że piszący tam nie mają obiekcji ostrzegania kolegów "po kiju" przed KITEM i chłamem wszelakiej maści. Może jednak autorzy tego programu podeszli by do sprawy podobnie? Chyba że....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
darek_tz
# darek_tz 2012-11-14 21:00
Też miałem nadzieję że na końcu podadzą nazwy ale niestety. Mimo to jestem na 99% pewien że żyłka która wypadła najlepiej to Stroft. Po pierwsze na tych żyłkach jest podana tolerancja, po drugie jest droga a po trzecie często bywam w Bassie i wiem że Tomek (ten z lewej) lubi te żyłki bo często je poleca. Zresztą na filmie też widać że stara się bronić żyłki zauważając że taka odchyłka grubości jest dopuszczalna bo tak podaje producent. Co do reszty żyłek nie mam pojęcia i też uważam że byłby większy pożytek z tego materiału gdyby podali nazwy.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
looqaty
# looqaty 2012-11-15 16:21
Prawda jest taka, że żyłki z segmentu C w istocie rzeczy są mocne ponieważ ich produkcja jest ściśle okrojona pod względem finansowym, a w związku z tym wykonywane są z tańszych odmian polimerów, które można nazwać "bardziej topornymi". Żyłki te są z reguły sztywniejsze, niż te z segmentu droższego, a zaplatanie na nich węzłów nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy, ponieważ każde przygięcie zostaje "zapamiętane" i niestety mocno irytuje, natomiast każdy węzeł na takiej żyłce jest dużo mniej wytrzymały od węzła wykonanego na żyłce która jest miększa. Jeśli chodzi o sam test średnic-tu nie mam najmniejszych zastrzeżeń natomiast przedstawienie wytrzymałości tych produktów bez węzłów jest niczemu nie potrzebne, no chyba że ktoś łowi żyłkami bez węzłów;)
a jak wiadomo diabeł tkwi w szczegółach.Zróbcie test tych żyłek z węzłami i np. w temp. poniżej zera.A jak wytłumaczycie że na żyłce 0,11 o wytrzymałości 0.9 kg trzyma się 4 kg rybę i pęka haczyk po 40 min? (met. muchowa) żył.seg.A
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Gilbert
# Gilbert 2012-11-16 18:33
Na pewno warto było zrobić to badanie :)Gdyby autorzy testu podali nazwy firm, byłoby to najzwyklejszą reklamą produktu. Zgadzam się z oceną żyłek najtańszego segmentu - moje doświadczenia są identyczne. Przez wiele lat spiningując, nie z biedy - używałem prawie wyłącznie takich tańszych żyłek, najczęściej fluo (nazwy nie podam) - wystarczały. Kolega z firmy Bass zwraca uwagę na sprawę bardzo ważną - węzeł. Równie istotne jest to jak go zaciągamy. Zawsze na mokro, i z narastającą siłą, nigdy nie szarpiemy w czasie zaciągania. Dopiero po zaciągnięciu sprawdzamy czy jest ok. Rodzaj węzła - ja od dawna wybrałem zderzakowy. Z czasem go wzmocniłem, chętnie zamieszczę zdjęcia takiego węzła. Mój podwójny zderzak polecam z czystym sumieniem. Jest jeszcze coś ważnego. W czasie walki z rybą żyłka nigdy nie podlega obciążeniom statycznym - wyłącznie dynamicznym. Jest wielokrotnie napinana przez walczącą rybę.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Adam K
# Adam K 2012-11-19 18:12
Gilbert pokażesz fotki Twojego węzełka zderzakowego ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
12bert
# 12bert 2012-11-24 17:03
Jak czytam niektóre Wasze komentarze to żal mi d.. ściska. Nawet jakbyście dostali wszystko na tacy to i tak będziecie niezadowoloeni bo nie było tego czy tamtego. Niektórzy uważacie się za niewiadomo jakich mądrali i cwaniaków, a nie przyjdzie Wam do głowy żeby poszperać w necie i poszukać żyłek o tych samych grubościach i wytrzymałościach. Dla niektórych to jest jak widać zbyt trudne, lepiej krytykować i narzekać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
wedkarz2309
# wedkarz2309 2012-11-26 14:52
Ciekawe doświadczenie... ;-)
Te najtańsze żyłki, wyszły na prawdę nieźle, natomiast martwi wytrzymałość, tych "średnich"...

Żyłki przyponowe, których używam, mają na opakowaniu podaną tolerancję średnicy, mam nadzieję, że to właśnie te, które "wystąpiły" w tym teście... :D
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
sirwolf78
# sirwolf78 2012-11-26 21:21
Bardzo fajny test, brawa dla chłopaków ze sklepu, choć go raczej omijam. Bez umniejszania ich wysiłkowi wtrąciłbym swoje uwagi. Można by się było pokusić także o zbadanie miękkości żyłki, np. ilość zwojów zwisającej luźno żyłki na jakimś stałym odcinku i to w zależności od średnicy szpuli, na jakiej żyłka jest nawinięta. Trudne, mozolne, ale skręcająca się żyłka to też problem. Poza tym uwzględnienie wcześniej wspomnianych temperatury i węzłów, a dodatkowo wilgotności - gdyby udało się przeprowadzić testy w warunkach wodnych, byłoby chyba niemal idealnie. Takie testy jednak można raczej wykonać w warunkach laboratoryjnych, więc to, co tu zobaczyliśmy jest i tak dostateczną metodą porównania żyłek i sprawdzenia rzetelności producentów. A modele jednak powinny być podane, bo z cwaniaczkami tylko tak można walczyć, buble zostałyby na półkach, a my wybralibyśmy dobry towar. Sklep też by na tym skorzystał, bo ściągałby tylko pełnowartościowy i chodliwy towar. Pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
pisaq
# pisaq 2012-12-16 14:55
Świetny materiał, bardzo dobrze zrealizowany i dający do myślenia. Czekam na test plecionek. Dwie sugestie: nie bójcie się podać producenta albo nazwy żyłki ;) Niektórym to ułatwi wyciągnięcie wniosków.
Natomiast, widzę, że sprawdzacie wytrzymałość liniową na danym odcinku żyłki, a to nijak ma się do jej prawdziwej wytrzymałości, gdyż wędkarze zawsze stosują węzły, które są najsłabszym ogniwem.
Odnośnie plecionek, miałem kiedyś "polską" Power Pro Moss Green i "kanadyjską" Power Pro Moss Green. Jakie są różnice? Ano, w Kanadzie podaje się wytrzymałość na węźle, jako najniższy parametr. Ta sprzedawana w Polsce ma podaną wytrzymałość liniową i średnicę. Porównanie PP z pierwszym lepszym parchem - PP 0,23mm wytrzymałość 20lbs czyli ok 9kg. Jakiś Cormoran 0,18mm (w rzeczywistości dobrze ponad 0,20!), podana wytrzymałość 20kg! Zgadnijcie, którą łatwiej zerwać? :) Cudów nie ma :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
saw
# saw 2012-12-27 15:24
Taki malutki plusik, albo nie... taki plusik ale z malutkim minusikiem :lol:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
Przemek238
# Przemek238 2013-01-15 13:06
super test. Szacun za pomysł
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
sumek5kg
# sumek5kg 2013-01-15 18:33
Superowy test :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
ziomek007
# ziomek007 2013-01-27 20:33
Można by taki test przeprowadzić na własne potrzeby bezpośrednio przed zakupem żyłki lub plecionki u sprzedawcy tylko, który sprzedawca się na to zgodzi... Szacunek również dla właściciela sklepu pokazanego na filmiku za to że nie bał się testować własnych towarów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
padre7
# padre7 2013-06-27 08:33
Cytuję geddy:
Operacja się udała, niestety pacjent umarł

Fajnie się ogląda, śmichy-chichy ale straciłem pół godziny mojego życia i nadal nie dowiedziałem się kompletnie NIC na temat tego którą żyłkę mogę kopić i być pewny ze nie zrobiono mnie w bambuko a którą omijać z daleka. A bardzo zainteresowała mnie ostatnia żyłka i naprawdę chciałbym wiedzieć co to było bo chętnie bym kupił a do sklepu BASS mam trochę za daleko.

Do konca wierzyłem ze podacie marki a tu nic... jak dla mnie mały plusik z wielkim minusem.

Cytuję geddy:
Operacja się udała, niestety pacjent umarł

Fajnie się ogląda, śmichy-chichy ale straciłem pół godziny mojego życia i nadal nie dowiedziałem się kompletnie NIC na temat tego którą żyłkę mogę kopić i być pewny ze nie zrobiono mnie w bambuko a którą omijać z daleka. A bardzo zainteresowała mnie ostatnia żyłka i naprawdę chciałbym wiedzieć co to było bo chętnie bym kupił a do sklepu BASS mam trochę za daleko.

Do konca wierzyłem ze podacie marki a tu nic... jak dla mnie mały plusik z wielkim minusem.

Witam
Kolego odnośnie żyłek ja używam DUAL BAND SMARTA .testowana na Wiśle Narwi oraz Polski Bałtyk jak na razie jest ,OK,a katowane naprawdę mocno,używam od 4-lat polecam jak chcesz pogadać podaje tel.696-002-251.Włodek.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
qwerty
# qwerty 2013-10-31 17:57
następnym razem zróbcie testy wędek,które pękają ,a ktore nie,czy 2,5 lbs ,to faktycznie tyle jest,
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
anonim
# anonim 2015-02-11 07:17
powinniscie podac producentow, wtedy ludzie wiedzieliby co kupuja :P
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież