Spiderwire Smooth
Czym jest etyka wędkarska? Dla każdego wędkującego prawdopodobnie te słowa znaczą co innego. Dla jednych jest to wyłącznie przestrzeganie przepisów, dla innych uzupełnieniem tych norm o swój własny kodeks wartości. A może to po prostu umiar i rozsądek? Postaramy się przybliżyć Państwu to zagadnienie w cyklu felietonów pod tytułem Wędkarstwo Etyczne.
Zapraszamy do obejrzenia rozpoczynającej cykl, wypowiedzi Macieja Jagiełły, jednego z najlepszych spinningistów w Polsce i prekursora nowoczesnego wędkarstwa w naszym kraju.



Komentarze   

Kerad
# Kerad 2010-05-10 22:47
Miło jest posłuchać normalnej wypowiedzi nie, nawiedzonych nie kilatych. Ale panie Maćku nie wiem czy pisze pan jeszcze do prasy wędkarskiej która promuje tak zwane Rekordy. Nie chodzi mi o samą formę tych konkursów ale o te fotografie. Na jednej stronie artykuł o wypuszczaniu ryb a na drugiej szczęśliwy łowca w łazience.Czy takie wędkarstwo powinna promować prasa wędkarska w 21 wieku . Wędkuje i mieszkam od sześciu lat w Wielkiej Brytanii i na wielu łowiskach jeżeli nie posiadamy maty i podbieraka nie mamy prawa rozpocząć wędkowania, a niektóre kluby dopuszczają np. łowienie szczupaka po zaliczeniu kursu bezpiecznego uwalniania tej ryby. A jeżeli chodzi o prasę? Wędkarze zjedli by taką gazetę razem z redakcją gdyby ukazało się takie zdjęcie jak w Polskiej prasie.
kurp1964
# kurp1964 2010-05-11 18:59
Kerad niestety ale nawet niektóre portale na których, jak napiszesz że rybkę która złapałeś to zabrałeś na patelnię, zostajesz nazwany od razu mięsiarzem, zamieszczają zdjęcia na tle boazerii czy innej struktury ściany, a gazety wiadomo, muszą mieć czytelników ;-) Dokąd nie zmieni się w Polsce regulamin, tak jak mówił pan Maciek, będziemy mieli takie zdjęcia.
Mnie zastanawia jeszcze jedna sprawa, jak zaczynałem swoja przygodę z wędką w latach 70 w Narwi była masa kiełbików, piskorzy i kóz. Kiełbiki pływały całymi ławicami a teraz już ich nie widać. Co się z nimi stało, przecież nikt ich nie wytargał siatkami.
Atique
# Atique 2010-08-17 09:59
Bardzo zdrowe podejście. Popieram w 100%. Sam też czasem zabieram złowioną rybę ale robię tak żeby być w zgodzie ze swoim sumieniem (czytaj - bardzo rzadko). A co do zdjęć w gazetach to szkoda słów...

Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się