Mitchell RTE
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Czym zajmują się posłowie?

Czym zajmują się posłowie? 2012/01/18 23:47 #28648

  • okonek
  • okonek Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 1
Zaskakujące, sam z niedowierzaniem czytam, ciekawe jak takie pismo, interpelacja, leżąca już prawie dla lata nie dotarła do szerokiego grona wędkarzy. Co jest grane.

Interpelacja nr 14270

do ministra rolnictwa i rozwoju wsi

w sprawie naruszania przepisów ustawy o ochronie zwierząt podczas połowów ryb metodą złap i wypuść

Działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz art. 191-193 regulaminu Sejmu, zwracam się do pana ministra w sprawie naruszania przepisów ustawy o ochronie zwierząt podczas połowów ryb metodą złap i wypuść.

Ryby pojawiły się po raz pierwszy ok. 450 mln lat temu i od tego czasu są obecne w większości naturalnych akwenów. Zanieczyszczenie wód i niszczenie naturalnych środowisk powodują, że coraz więcej gatunków ryb jest zagrożonych wyginięciem. Obecnie w Polsce występuje ok. 120 gatunków.

Wędkarstwo amatorskie jest bardzo popularnym sportem, według przepisów powinno ono uwzględniać wymiary i okresy ochronne poszczególnych gatunków ryb oraz ustalone zwyczaje i zasady wędkowania na danym odcinku rzeki lub zbiorniku wodnym. W ostatnich latach popularność zyskała metoda połowu ryb zwana: złów i wypuść (no kill), która budzi wśród środowiska wędkarskiego wątpliwości co do zgodności z przepisami. Zgodnie z ustawą o rybactwie śródlądowym, art. 7 ust. 1, za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ryb kuszą lub wędką. Połów ryb powinien służyć pozyskaniu pożywienia, a nie wyłącznie stworzeniu możliwości rozrywki. Wielu wędkarzy jest przeciwnych łowieniu ryb metodą złów i wypuść. Podobnego zdania wydaje się być znany ichtiolog prof. Ryszard Bartel, który wypowiada się na łamach prasy wędkarskiej.

Według zainteresowanych tym problemem wędkarstwo tego typu narusza przepisy ustawy o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. (Dz. U. z dnia 23 września 1997 r., z późn. zm.) Art. 6. ww. ustawy mówi, iż nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt, znęcanie się nad nimi, umyślne zranienie lub okaleczenie zwierzęcia jest zabronione. Okaleczanie ryb i manipulacje przy ich wypuszczaniu nie są obojętne dla tych żywych istot, ryba także czuje ból i podlega stresowi. Ryby potraktowane w ten sposób nie tylko mogą nie przystąpić do tarła, ale także bardzo często umierają.

Wiele osób uważa takie postępowanie za znęcanie się nad zwierzętami. Złowiona ryba, zanim trafi na brzeg, doznaje strasznego szoku już przy zacięciu, w czasie holu narażona jest na straszliwy ból. Lądowanie i odhaczanie, to następne cierpienia. Z informacji, jakie uzyskałam w ostatnim czasie, wynika również, iż amatorzy połowów no kill często próbują ˝obejść˝ przepisy, łowią oni ryby nawet w okresie ochronnym, usprawiedliwiając się faktem, iż ich nie zabijają. Przepisy powinny jasno określać, iż jest to zabronione.

Celem wędkarstwa jest złowienie ryby, a nie jej kaleczenie i znęcanie się nad nimi dla prestiżu czy zabawy. Nie możemy pozwalać na to, aby podczas połowów metodą no kill ryby cierpiały, tylko dla dostarczenia przyjemności i satysfakcji wędkarzom.

W związku z zaistniałą sytuacją zwracam się do Pana Ministra z zapytaniem:

1. Czy amatorskie połowy ryb metodą no kill są zgodne z przepisami ustawy o ochronie zwierząt?

2. Jak ministerstwo zamierza rozwiązać problem połowów ryb metodą złap i wypuść podczas okresów ochronnych?

Z poważaniem

Poseł Barbara Bartuś

Warszawa, dnia 4 lutego 2010 r.
łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Ostatnio zmieniany: 2012/01/19 08:57 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O: A czym zajmują sie posłowie 2012/01/19 00:06 #28649

  • pisaq
  • pisaq Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1546
To jest, kurde, skandal!
Metoda "złap i wypuść" (jak to opisał p. poseł) jest popularna i popierana nie tylko przez wędkarzy w wielu innych, bardziej rozwiniętych (nie tylko wędkarsko!) krajach. Tylko u nas odzywają się instynkty człowieka pierwotnego.
Ruch "złów i wypuść" to nie tylko wypuszczanie złowionych ryb! To przede wszystkim EDUKACJA. Na łamach prasy wędkarskiej (np p. red. Baran w WW) czy innych publikacji prezentowane są porady dotyczące sposobu obchodzenia się ze zdobyczami, które chcemy wypuścić. Ponadto uświadamia się wędkarzy dlaczego warto wypuszczać ryby. Nikt nie robi tego dla chwały czy pucharków (no, może niewielki odsetek). Świadomi nokillowcy uważają C&R za jeden ze sposobów ochrony rybostanu. Po to uczą się szacunku do ryby, po to kupują specjalistyczne miękkie podbieraki czy maty karpiowe, po to trzymają łapska w lodowatej wodzie, aby ZMAKSYMALIZOWAĆ szanse na przeżycie wypuszczanej ryby. Po co? Po to, aby mogła ona przystąpić do tarła (ochrona gatunku) oraz dawała radość innym wędkarzom (gospodarka prowędkarska).
Drugi zarzut, dotyczący wędkowania podczas okresów ochronnych jest absurdalny! Kilany czy niekilany, jeżeli przychodzi na szczupaka w kwietniu to jest KŁUSOWNIKIEM. Sam fakt niepokojenia trących czy przygotowujących się do tarła ryb wpływa negatywnie na efekty tego tarła.
Sam stres, który ryba przeżyje, może spowodować, że nie będzie miała ochoty na amory.
To dzięki C&R i podobnym ruchom, w wielu krajach (i polskich łowiskach także!) kwitnie turystyka wędkarska, która przynosi wymierne korzyści.
Idąc tokiem rozumowania tej pani, trzeba zabierać też ryby niewymiarowe, bo one nie przystąpią do tarła, a się gadziny namęczyły...
Widać pani poseł wie o wędkarstwie tyle co ja o medycynie.
Z tym, że ja nie pierniczę głupot o bezzasadności krojenia ludzi...
Kryzys ekonomiczny, paliwo po 5,50zł, zarobki na poziomie 1300zł, głodne dzieci, upadające firmy, a kobita się wtrynia w wędkarstwo...
Widać w sejmie nie ma co robić.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:A czym zajmują sie posłowie 2012/01/19 00:17 #28651

  • Longin
  • Longin Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 2091
  • Otrzymane podziękowania: 6
:ohmy: Pani poseł należy do PiS. Reprezentuje okręg nowosądecki. W którym to w ostatnich wyborach zdobyła 14652 głosy co jej dało drugi wynik na listach PiS-u w tamtym okręgu. Albo została podpuszczona przez mięsiarzy. A jeśli nie to świadczy to o jej znajomości zagadnień z ochroną zwierząt! I stanie psychicznym :woohoo: Skłaniam sie do poparcia wniosku Ruchu Palikota, aby posłowie byli badani psychiatrycznie przynajmniej raz na pół roku.Bo następnym pytaniem może być celowość używania haczyków przez wędkarzy. Ustawa o ochronie zwierząt! Przecież to jak z Mrożka! :woohoo: :silly:
Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką!
Ostatnio zmieniany: 2012/01/19 00:22 przez Longin.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:A czym zajmują sie posłowie 2012/01/19 00:27 #28655

  • pisaq
  • pisaq Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1546
Gdyby ten wniosek Ruchu Palikota przeszedł to obawiam się, że szpitale psychiatryczne byłyby przepełnione...

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Ostatnio zmieniany: 2012/01/19 00:27 przez pisaq.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:A czym zajmują sie posłowie 2012/01/19 00:29 #28656

  • czaplasiwa
  • czaplasiwa Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 867
A nie bierzecie pod uwagę, że wiele przepisów nie tylko wędkarskich lobbowali ludzie nie mający o tych sprawach żadnej wiedzy. W tej kwestii zawsze mam przed oczami Zulu Gulę

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.



strażnik SSR
przyjacielerudawy.pl

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


forumkolazwierzyniec.fora.pl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Czym zajmują się posłowie? 2012/01/19 00:40 #28659

  • Longin
  • Longin Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 2091
  • Otrzymane podziękowania: 6
Jakby nie takie pytania to i pewnie w rządzie czy ministerstwach nie mieli by co robic! Lub muszą tracić czas na odpowiedzi na idiotyczne pytania. Tu odpowiedz z ministerstwa:



Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi - z upoważnienia ministra -

na interpelację nr 14270

w sprawie naruszania przepisów ustawy o ochronie zwierząt podczas połowów ryb metodą złap i wypuść

Panie Marszałku! Na podstawie art. 193 ust. 2 regulaminu Sejmu przedkładam Panu Marszałkowi odpowiedź na interpelację pani poseł Barbary Bartuś w sprawie połowu ryb metodą złap i wypuść w odniesieniu do przepisów ustawy o ochronie zwierząt, przekazaną przy piśmie z dnia 10 lutego br., znak SPS-023-14270/10.

Uprzejmie informuję, że w mojej ocenie żadnego ze sposobów pozyskiwania ryb regulowanego ustawą z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym (Dz. U. 2009 r. Nr 189, poz. 1471), jak również ustawą z dnia 19 lutego o rybołówstwie (Dz. U. z 2004 r. Nr 62, poz. 574, z późn. zm.), a więc przepisami szczególnymi, nie można uznać za sprzeczne z przepisami ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. 1997 Nr 111, poz. 724). Potwierdzenia tego poglądu należy doszukiwać się m.in. w art. 6. ust. 2. ustawy o ochronie zwierząt, wskazującym na pewne odstępstwa względem ogólnych norm ww. ustawy. Jednocześnie należy zauważyć, że obowiązujące w tym zakresie przepisy rybackie w pełni zapewniają konieczność przestrzegania zasad humanitarnego traktowania zwierząt. Podkreślenia wymaga również fakt, iż w zakresie połowów sportowo-rekreacyjnych przepisy te są zgodne lub wręcz wynikają z prawa Unii Europejskiej.

Odnosząc się stricte do przepisów prawa rybackiego funkcjonującego na wodach śródlądowych, pragnę poinformować, że obowiązek wypuszczania ryb pozyskanych w sposób przypadkowy, z naruszeniem zakazów ustanowionych w art. 8, ust. 1 pkt 1-3 ustawy o rybactwie śródlądowym, uzupełnia się z międzynarodowymi oraz krajowymi przepisami o ochronie przyrody. Niemniej chciałbym podkreślić, że czynność wypuszczania złowionych ryb ma charakter obligatoryjny tylko dla wskazanych w art. 8 ustawy o rybactwie śródlądowym przypadków. W moim przekonaniu jakiekolwiek wykorzystywanie tego nakazu celem uprawiania amatorskiego połowu ryb w sposób świadomie naruszający przepisy ustawy jest jego nadinterpretacją. Zakaz połowu ryb w okresie ochronnym dotyczy bowiem już samego faktu dokonywania połowu w określonych okolicznościach lub w określony sposób, bez względu na jego rezultat, a fakt wypuszczenia złowionych nielegalnie ryb nie usprawiedliwia ich celowego połowu. W związku z powyższym czynność ta podlega karze, zgodnie z art. 27 ustawy o rybactwie śródlądowym.

Jednocześnie chciałbym podkreślić, że w resorcie znane są trudności wiążące się z respektowaniem ustanowionego zakazu połowu ryb. Poza bowiem przypadkowym pozyskaniem przez łowiącego ryb w sposób niedozwolony przepisami ustawy napotyka się również celowe nastawienie się wędkujących na taki właśnie połów. Stąd tak ważną rolę w edukacji, kształtowaniu i szerzeniu przyjaznych dla środowiska postaw łowiących odgrywają społeczne organizacje zrzeszające sympatyków połowów wędkarskich. Chciałbym jednak podkreślić, że za przestrzeganie przepisów ustawy o rybactwie śródlądowym oraz wydanych na jej podstawie aktów wykonawczych odpowiada profesjonalna służba Państwowa Straż Rybacka. Dysponując specjalistycznym wyposażeniem i zatrudniając w swych jednostkach osoby o wysokich kwalifikacjach i wiedzy z zakresu biologii oraz ochrony ryb, służba ta realizuje zadania z obszaru zwalczania kłusownictwa i nielegalnych połowów, działając we współpracy z rzeszą społeczników zorganizowanych w ramach Społecznej Straży Rybackiej, a także z innymi służbami kontrolnymi.

Ponadto pragnę dodać, że w znaczący sposób o presji wędkarskiej, jakiej poddawana jest populacja ichtiofauny w danych wodach, decyduje zgodnie z art. 6 ustawy o rybactwie śródlądowym uprawniony do rybactwa, który zobowiązany jest do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej, na podstawie pozytywnie zaopiniowanego operatu rybackiego, w ramach którego planuje się także zasady dostępu wędkarzy do wód obwodu rybackiego. W związku z powyższym uprawniony do rybactwa posiada możliwość ustanowienia dodatkowych regulacji dotyczących amatorskiego połowu ryb na jego wodach i może wymagać respektowania ich stosowania przez wędkujących. Przygotowana przez resort zmiana przepisów obecnie obowiązującej ustawy o rybactwie śródlądowym uściśla art. 7 ust. 2, określając wprost możliwości regulacji przez uprawnionego do rybactwa amatorskiego połowu ryb, w tym również w zakresie stosowanych technik połowu.

Jak stanowi art. 7 ustawy o rybactwie śródlądowym, amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca kartę wędkarską, dokument uprawniający do takiego połowu, która wydawana jest po uprzednim zdaniu egzaminu ze znajomości zagadnień ustawy o rybactwie śródlądowym oraz wydanych na jej podstawie aktów wykonawczych. Pragnąc podnieść znaczenie egzaminu w procesie zdobywania uprawnień do amatorskiego połowu ryb i poprzez to podkreślić konieczność znajomości oraz przestrzegania zasad etyki, a także humanitarnego traktowania poławianych ryb przez wędkujących, przygotowane zmiany przepisów obecnej ustawy o rybactwie śródlądowym podnoszą wymagania dotyczące kwalifikacji posiadanych przez członków komisji egzaminacyjnej.

Jakkolwiek aktualne regulacje z obszaru rybactwa zapewniają obowiązek przestrzegania przepisów ustawy o ochronie zwierząt, przyszła nowelizacja ustawy o rybactwie śródlądowym pozwoli na wzmocnienie konieczności ich respektowania, w tym etycznego traktowania ryb pozyskiwanych podczas połowów amatorskich.

Sekretarz stanu

Kazimierz Plocke

Warszawa, dnia 12 marca 2010 r.


Jestem Polakiem gorszego sortu, z ukrytą opcją niemiecką!
Ostatnio zmieniany: 2012/01/19 08:58 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Czym zajmują się posłowie? 2012/01/19 00:49 #28660

  • czaplasiwa
  • czaplasiwa Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 867
Cytat - "Podkreślenia wymaga również fakt, iż w zakresie połowów sportowo-rekreacyjnych przepisy te są zgodne lub wręcz wynikają z prawa Unii Europejskiej."

I tutaj tym stwierdzeniem zamknął wszystkie veto ;)
Bo tak głosi UE. Dziwne że wcześniej wnioskodawczyni nie zapoznała się z obowiązującymi w Unii przepisami i zwyczajami.
strażnik SSR
przyjacielerudawy.pl

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


forumkolazwierzyniec.fora.pl
Ostatnio zmieniany: 2012/01/19 08:57 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Czym zajmują się posłowie? 2012/01/19 06:38 #28668

  • Gen
  • Gen Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 19
okonek napisał:
Zaskakujące, sam z niedowierzaniem czytam, ciekawe jak takie pismo, interpelacja, leżąca już prawie dla lata nie dotarła do szerokiego grona wędkarzy. Co jest grane.

Interpelacja nr 14270

do ministra rolnictwa i rozwoju wsi

w sprawie naruszania przepisów ustawy o ochronie zwierząt podczas połowów ryb metodą złap i wypuść

... Okaleczanie ryb i manipulacje przy ich wypuszczaniu nie są obojętne dla tych żywych istot, ryba także czuje ból i podlega stresowi. Ryby potraktowane w ten sposób nie tylko mogą nie przystąpić do tarła, ale także bardzo często umierają...


Z poważaniem

Poseł Barbara Bartuś

Warszawa, dnia 4 lutego 2010 r.

Ciekawe jak Pani Poseł potraktowałaby naturalnych "wrogów" ryb takich jak inne drapieżne ryby, zwierzęta polujące i żywiące się rybami itd. - "oni" też przecież kaleczą ryby, dostarczają im stresu, obchodzą się z rybami po barbarzyńsku... :S :silly:
Ostatnio zmieniany: 2012/01/19 08:56 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Czym zajmują się posłowie? 2012/01/19 09:30 #28672

  • czaplasiwa
  • czaplasiwa Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 867
Gen napisał:

Ciekawe jak Pani Poseł potraktowałaby naturalnych "wrogów" ryb takich jak inne drapieżne ryby, zwierzęta polujące i żywiące się rybami itd. - "oni" też przecież kaleczą ryby, dostarczają im stresu, obchodzą się z rybami po barbarzyńsku... :S :silly:

Tak, ale widocznie w tym wypadku lobbowali miłośnicy rybiego mięska. Ci którzy są za zasadą :
ZŁÓW I ZJEDZ ;)
strażnik SSR
przyjacielerudawy.pl

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


forumkolazwierzyniec.fora.pl
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Czym zajmują się posłowie? 2012/01/19 11:19 #28682

  • okonhel
  • okonhel Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4109
  • Otrzymane podziękowania: 56
Ciekawi mnie co to takiego "połowów ryb metodą złap i wypuść" - myślałem że ryby łowi się wędka na spławik, grunt, spinning czy muchę. Ktoś podpuścił kogoś, sam mając mgliste pojęcie o tym co chce zwalczać.
A ja będę robił z rybą co chcę - jak będę chciał jakąś zjeść (zgodnie z przepisami - to ją zjem a jak wypuścić to wypuszczę.
Jakby posłuchać tych co zgłosili tą interpelację to nie można by też wypuszczać niewymiarowych bo to znęcanie się...
Może o to im chodzi żeby brać wszystko w stylu "co na haku to w plecaku"
Lobby mięsiarskie nadal silne....
CRET
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Czym zajmują się posłowie? 2012/01/19 12:28 #28686

  • tomasz kwieciński
  • tomasz kwieciński Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1050
Popieram wypowiedzi kolegów skandal skandal , podoba mi się wypowiedz okonhel
" co na haku to w plecaku " dobre dobre
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: spines21, glizdziarz, okonhel
Czas generowania strony: 0.057 s.