Berkley 2
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Maj 2018.

Maj 2018. 2018/05/06 21:16 #60740

  • marek j
  • marek j Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 916
  • Otrzymane podziękowania: 27
Byłem 1 i 4 maja, niestety jeden mały szczupaczek, kolega wyjął wymiara ale 52 centy nie powalają. Pracowałem za to intensywnie nad pomostem, o tym w innym poście.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/08 12:44 #60743

  • okonhel
  • okonhel Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4119
  • Otrzymane podziękowania: 66
Coś tam się dzieje, w sobotę 9 szczupaków, w niedzielę bolenie 55 i 70 cm.






CRET

Ta wiadomość zawiera załączniki obrazów.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby zobaczyć.

The following user(s) said Thank You: Alex, Krzychu82

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/08 15:25 #60745

  • glizdziarz
  • glizdziarz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2507
  • Otrzymane podziękowania: 58
Poszalałeś Jacku. Jeszcze raz gratuluję zacnych rybek.
O rzut beretem od wielkiej dziury

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/08 17:50 #60746

  • marek j
  • marek j Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 916
  • Otrzymane podziękowania: 27
Jacek udowadnia że jeszcze coś zostało w naszych wodach - gratki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/08 22:23 #60748

  • Krzychu82
  • Krzychu82 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 13
Super bolenie. Graty! Mam na Wiśle fajną miejscówke na rapy. Pierwszy tydzień czerwca zamierzam pływać za sandaczem ale zabiorę wobki i też spróbuję upolować jakiegoś rapiszona B)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/10 12:19 #60751

  • spinn76
  • spinn76 Avatar
  • Wylogowany
  • wędkoholik
  • Posty: 245
  • Otrzymane podziękowania: 12
Niestety dopiero wczoraj udało mi się być po raz pierwszy na mojej królowej Wiśle. Ale dałem rade.Sporo delikatnych trąceń w przynętę. Boleń pokazywał się ale daleko w nurcie jak i na przykosie. Na brzegu ląduje okonka pod 25cm i szczupaka 65cm. Jak zwykle nie zawodzi mnie obrotówka marki Dragon Cm Classic. Kriss. Pozdrawiam.
[attachment:1]IMAG2549.jpg[/attachmen



Ta wiadomość zawiera załączniki obrazów.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby zobaczyć.

The following user(s) said Thank You: Alex

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez spinn76.

Maj 2018. 2018/05/12 22:20 #60752

  • okonhel
  • okonhel Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4119
  • Otrzymane podziękowania: 66


CRET

Ta wiadomość zawiera załączniki obrazów.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby zobaczyć.

The following user(s) said Thank You: Alex

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/12 22:25 #60753

  • Krzychu82
  • Krzychu82 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 13
No chłopaki zaczynają łowić :) Gratuluję rybek pokazujcie ich jak najwięcej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/13 17:37 #60754

  • glizdziarz
  • glizdziarz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2507
  • Otrzymane podziękowania: 58
Pobudka 4.30. Kawa, śniadanie zebranie sprzętu i nad wodę. Miał być Sulejów ale padło na Widawkę i jej starorzecza. Wypad objazdowy. Na pierwszy rzut oczywiście "odcinek górski" Widawki. Na rzeką zobaczyłem jednego wędkarza. Na szczęście od mostu poszedł w dół rzeki. Ja ruszyłem w górę w kierunku drugiego mostu zamykającego odcinek górski. Woda po ostatnich deszczach podniesiona i mętna, niosąca dużo śmieci. Start oczywiście od razu przy moście ale zero. Ruszam w górę obławiając kolejne miejsca praktycznie bez efektów. Jeden mały niewymiarowy okonek pokusił się na woblera od Jacka. Musiał być bardzo głodny. Bez fotki wrócił do wody. Dotarcie do wielu miejscówek już zaczyna przypominać drogę przez dżunglę. Idąc nad brzegiem wypatruję a właściwie bardziej na czuja i macanego wybieram swoją ścieżkę nad wodą. Brak śladów ludzkiej bytności dobrze nastraja ale i budzi niepokój. Pokrzywy i zielsko sięga pasa. Nim dotarłem do mostu w Żarze byłem nieźle przemoczony od rosy. Powrót do samochodu to już tylko obrzucanie co ciekawszych miejscówek. Na zero. Zastanawiam się czy nie powinni znieść tego "odcinka górskiego" bo od długiego czasu nie złowiłem i nie słyszałem o tym by ktoś złowił pstrąga czy lipienia.
Pakuję się do samochodu i zjeżdżam z prądem rzeki do Szczercowa. Cel to oczywiście zalew i starorzecze przy nim a potem w górę rzeki do Stawu Anglarta i sam staw. No tu odrobinkę lepiej. Na przelewie ze starorzecza do zalewu wyszedł dwa razy spod brzegu szczupaczek tak ze 30cm ale bez zacięcia. I dobrze. po co mikrusa kaleczyć. Wyszedł oczywiście do woblera od Jacka - woblera, który ponoć był na pstrągi ale lubią go szczupaki. Zmiana przynęty na kleniozaury i jaziulce dała kilka dłoniaków, które bez wyjmowania z podbieraka odczepiam i do wody. Po rozmowach z kilkoma wędkarzami dowiedziałem się, że dzisiaj bryndza. Ani spławik ani grunt, nawet żywiec nie były w stanie dać ryby. Niezrażony powlokłem się w górę Widawki do Stawu Anglarta obławiając rzekę ale bez powodzenia. Znów jakiś mały okonek czy jazik. Dojście do stawy po deszczach ciut utrudnione bo w kilku miejscach zrobiło się bagno. Obłowiłem różnymi szczupakowymi przynętami dostępne miejscówki i nic. Nawet nie było widać rezydentów czyli dwóch karpi Koi, które tam bytują od kilku lat. Słońce pokazało południe więc zwinąłem sprzęt i do domu. Kurde co z tymi rybami? Może trzeba było pojechać na Sulejów? Zaczyna za mną chodzić szalony pomysł wybrania się na odcinek górski z gruntówką lub spławikiem. Zanim mnie ktoś zlinczuje już wyjaśniam, ze można tam łowić na przynęty sztuczne lub roślinne. Ot taki eksperyment żeby sprawdzić czy jest tam jakaś ryba w ogóle.










O rzut beretem od wielkiej dziury

Ta wiadomość zawiera załączniki obrazów.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby zobaczyć.

The following user(s) said Thank You: Alex

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/13 18:38 #60758

  • okonhel
  • okonhel Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4119
  • Otrzymane podziękowania: 66
Zdjęcia piękne, miejscówki też. A gdzie ryby? ? ?
CRET

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/13 22:28 #60759

  • glizdziarz
  • glizdziarz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2507
  • Otrzymane podziękowania: 58
Zeżarte przez mięsiarzy
O rzut beretem od wielkiej dziury
The following user(s) said Thank You: Alex

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/16 07:02 #60762

  • Alex
  • Alex Avatar
  • Wylogowany
  • wędkoholik
  • Posty: 323
  • Otrzymane podziękowania: 16
Jacek pozamiatał... Wielkie gratulacje! B)
Jeśli pogoda dopisze, w weekend wybieram się zaatakować pstrągi. Nie powiem dokąd, bo obiecałem, że nie zdradzę łowiska nawet na torturach. Zobaczymy czy było warto... ;)
Wymuszony powrót syna marnotrawnego na łono monopolisty PZW :(
O/Nadnotecki, Koło RCK Rogoźno.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/27 18:46 #60775

  • marek j
  • marek j Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 916
  • Otrzymane podziękowania: 27
Było wszystko, słońce, deszcz, burza i nawet ryby. Te rybki, niestety okonie nie większe niż 20cm i szczupaczki poniżej 40cm.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Maj 2018. 2018/05/28 13:01 #60778

  • Krzychu82
  • Krzychu82 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 71
  • Otrzymane podziękowania: 13
W oczekiwaniu na sandacze skupiam się na okonkach i nie powiem łowię ich sporo. Pomimo ilości są to głównie maluszki. Miejsca jakie wybieram to większe lub mniejsze ławice tegorocznego wylęgu narybku. Takie "stołówki" przyciągają wiele drapieżników, dzisiejszą opanowały bolenie dziesiątkując rybią sieczkę. No i jednego udało mi się skusić, miał pięćdziesiąt osiem centymetrów B) na żyłeczkę 0,12 i kijaszek do pięciu gram było naprawdę ostro :silly:


Ta wiadomość zawiera załączniki obrazów.
Zaloguj się lub zarejestruj, aby zobaczyć.

The following user(s) said Thank You: Alex

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez Krzychu82.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: spines21glizdziarzokonhel
Czas generowania strony: 0.125 s.