Mitchell RTE
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Drop-Shot

Drop-Shot 2010/12/09 11:43 #7721

  • okonek
  • okonek Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 1
Znowu zza oceanu, ale dobrze bo na zachodniej części naszego kontynentu już to opanowali. Trochę już to znamy jednak jak zawsze dodaje jezeli wiesz pisz bo jest spora grupa co nie wie.


Tak na prawdę dla mnie to żadna rewolucyjna odmiana spinningu. No oczywiście pozwala na lepsza penetracje dennych kryjówek w głębszych wodach gdzie siedzą te większe okazy szczupaka okonia czy sandacza.

Wiem też że nasi koledzy zadufani w swoim archaicznym sprzęcie jak i poglądach ze co nowe to złe,- bo ja łowie tak i mnie wystarczy. No moja wola jak powiedział apostoł Piotr. Ja powiem tak to nic takiego i trochę napiszę o tej metodzie bo sam nie raz przekonałem się że jest piękna.
DROP SHOT - jakby nie tłumaczyć a z Angielskiego można na rożne sposoby bo co anglik to inna głowa to nic innego nie jest jak drobny krok
A zatem powoli do dzieła, czy mi się uda sam nie wiem bo jak dotrzeć do naszych zmysłów jak co głowa to inne patrzenie.

.Zacznijmy od sprzętu, a więc kijek na początek.

Czy jednak trzeba nowy ? Osobiście myślę że nie. Jak spinningujesz to na pewno masz w swoich zbiorach kijek o bardzo delikatne i czułej szczytówce. musi taka być no i z korkiem na dolniku by odczuć najmniejsze szczypniecie. Nie paraboliczny a o akcji szczytowej. Inni jeszcze tłumacza to faktem że nie zobaczymy brania, nie będziemy widzieć. To kompletna pomyłka bo jeżeli chodzi o połów okonia to tak muszę widzieć branie na szczytówce ale przy drobnym kroku muszę czuć.To jest fascynujące.

Co do CW to nie przekraczajcie 25 gr no może do 30gr Więc polecam kijek z akcja extra fast o skróconym dolniku, jednak cz ? Myślę że nie trzeba,- o coś takiego jak poniżej.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.



Jednak tak na prawdę to wystarczy kijek okoniowy czy jaziowy a i kleniowy. A więc kijek mamy załatwiony,

Kołowrotek...........

.................to również rzecz osobista. Czasami usłyszycie o kołowrotkach specjalistycznych do tej metody ale to bajka producentów by wytargać od nas kasę. Dobry zwykły kołowrotek spinningowy nie rozkalibrowany zupełnie wystarczy.

RESZTA - czyli żyłka,ciężarek i hak i na haku przynęta.

Tu się trochę komplikuje bo zważywszy na głębokości musimy pamiętać o schodzeniu przynęty. Nie jeden ma problem ale ja nie widzę takowych. Jednak pewne zależności muszą być utrzymane.

Na ogół powinno byc tak że;

żyłka do 3 kg to około 4/5 cm przynęty i ciężarek około 6/7 gr albo; żyłka do 5 kg to przynęta około 12 cm i ciężarek około 10 gr.

Trzeba w tych wypadkach uwzględnić głębokości i w ogóle specyfikę łowiska. Mysle że nasze fachowe rozeznanie i oczy pozwolą nam utrzymać te zależności. Taka zasada odwrotności do bocznego troku - ciężarek zawsze cięższy od przynęty.

HAKI........

...................no nad nimi inicjator tez się nie napracował. Nic z kosmosu. Hak z oczkiem każdemu znany i supełki umiemy wiązać. Od przedszkola.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

to jeden a drugi

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

więc jak pisałem nie słuchać demagogów i tych co tak ważni ale po swojemu.

Ołów czyli OBCIĄŻENIE......


....No oliwki są wskazane. Takie by nie robiły zaczepów. Są oczywiście specjalne z krętlikami do szybkiej wymiany na zacisk jednak proszę mi wierzyć nie warto przepłacać. Jeżeli ma ktoś ochotę to proszę bardzo bo będąc szczery pozwalają one na bardzo szyki montaż zestawu i nawet jego modyfikację.

GUMKI............


...........i raz jeszcze gumki i wszystkie jakie nazywamy miękkimi.Też dotyczy kolorów jak tylko pasuje zieleń to na zielone inwencja wędkarska nie zna granic nawet w kropki czy miśki. Mnie najlepiej odpowiadają kopytka jaskrawe i dżdżownicę bordowe.

A MONTUJEMY TAK.....

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.



Proste ? Wiedziałem. Długość troczka to około 20 /25 cm. można i dłuższy jednak jak zauważyłem to się częściej klinuje czyli zaczepia. haczyk wiążemy na polomara i zawsze jako pierwszy. Kidy zmieniamy. I za każdym razem odcinamy żyłkę co nosi nazwę tez z angielska Drop Shot Rig. Te nazwy bawią co ? Jeżeli zaś chodzi o sam przypon to ja zakładam zawsze o 2 dziesiątki grubszy od głównej - nie plącze się tak bo jest sztywniejszy.

Przypomnę że stosowałem czasami odstawkę czyli kilka centymetrów wypuszczałem przynętę.

Prowadzić zestaw należy tak.......

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

a nie mówiłem drobny kroczek ? Tylko bardzo delikatna praca nadgarstkiem by szczytówka lekko podnosiła. To ma wyglądać na chora rybkę. Można tez postać trochę w miejscu i tylko obniżać szczytówkę i podnosić, góra dół nie podnosząc ciężarka. A i czasami postoje w miejscu na moment a kiedy podniosę następuje pobicie czego i Wam życzę ok
łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Ostatnio zmieniany: 2010/12/09 21:13 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2010/12/09 13:49 #7722

  • wobler129
  • wobler129 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 593
A połowiłeś coś na drop shota? :) Wklej jakieś fotki, ja wszystkie swoje z sezonu drop shot zgubiłem, jedynie w sieci na niektórych forach jeszcze wiszą.
Razem walczmy o zmiany, bo... system jest chory,
zacznijmy od siebie - naprawmy Nasze głowy!


pozdrawiam
Maciej
Ostatnio zmieniany: 2010/12/09 21:11 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2010/12/09 17:52 #7729

  • okonek
  • okonek Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 1
Musze Cię zmartwić, ja nigdy nie robię zdjęć rybom - nigdy, co trzeba to zabieram- CZASAMI JEDNĄ - dlatego nie jestem C&R :woohoo: Jeżeli już, to tylko widoki z nad wody fotografuję i mam tysiące fotek np, wschodów. To jest cudowne. Wracając do ryb jeżeli ktoś mi zrobi i wyśle na moja pocztę to mam ale nie ja, dlaczego,- też nie wiem :blink:
łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Ostatnio zmieniany: 2010/12/09 21:10 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2010/12/09 20:50 #7745

  • Kerad
  • Kerad Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 86
"Small step" taki powinien być tytuł no i chyba metoda. Pomimo dobrego tekstu ( jak większość które tu umieściłeś) Pozwolisz że się przyczepię do Twojego angielskiego bo idąc za twoją interpretacją " NO POLISH SCAM" możemy przetłumaczyć " Witamy serdecznie naszych polskich przyjaciół"
Bez urazy Kolego
Ostatnio zmieniany: 2010/12/09 21:09 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2010/12/09 21:58 #7752

  • okonek
  • okonek Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 1
Oczywiście w dokładnym tłumaczeniu tak. Jednak jeżeli znasz angielski wiesz że interpretacja ta jest małą kroplą - drop -- zaznaczam małą - i od tego jest nazwa mały i to ma znaczenie - krok. To samo dotyczy castingu i wielu innych tłumaczeń z angielskiego. Ja sam kiedyś szukałem różnych interpretacji bo chce być dokładny, nic innego nie znalazłem tylko małą kroplę.Nie wiem zatem dlaczego uważasz że ja sobie wymyśliłem ta nazwę i obarczasz mnie za coś co już istnieje od lat. Taką nazwę ta metoda ma i koniec - DROP SHOP - Nie zmienimy tego wiec radze się zastanowić zanim obarczysz znowu kogoś i powiesz ze casting to obsada aktorska, sesja zdjęciowa, przegląd kandydatek na modelki, odlew, odlewanie a nie kij do metody wędkarskiej.
Pozdrawiam serdecznie. :)
łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2010/12/09 23:31 #7777

  • Kerad
  • Kerad Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 86
WOW. No jestem pod wrażeniem. Nie chodziło mi o ośmieszanie Kolego znajomości twojego Angielskiego. Po prostu niektórych nazw nie da się dosłownie przetłumaczyć lub nie powinno i muszę Cię zmartwić casting to naprawdę nie jest wędka tylko metoda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2010/12/10 00:03 #7779

  • okonek
  • okonek Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 1
Wiem drogi przyjacielu bo nawet pisałem o tym artykuł jeżeli chcesz podam link. Ale i kij z multiplikatorem bardzo krótki z przelotkami do nieba o bardzo niskim dolniku. Dlatego pozostaw te zabawy w słownictwo bo sam piszesz
Po prostu niektórych nazw nie da się dosłownie przetłumaczyć
więc po co ? Idąc Twoja retoryką zagubisz się.

Pozdrawiam serdecznie :)
łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2010/12/10 00:21 #7781

  • Kerad
  • Kerad Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 86
Ostatnie zdanie należy do Kolegi
"May the Force be with you."
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2010/12/10 18:14 #7809

  • maniek-pc
  • maniek-pc Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1783
Idiom, (z łac. idioma - specyfika języka, osobliwości językowe; greka: idiōmat-, idiōma, od idiousthai - odpowiedni[1]) – wyraz albo wyrażenie złożone, którego znaczenie jest swoiste, odmienne od znaczenia jakie należałoby przypisać danemu wyrazowi czy wyrażeniu złożonemu biorąc pod uwagę poszczególne części składowe oraz reguły składni.
Po chłopsku mówiąc weź wytłumacz anglikowi co znaczy po polsku np." biorę nogi za pas"...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2011/03/14 11:17 #14900

  • Skierosiek
  • Skierosiek Avatar
  • Wylogowany
  • wędkoholik
  • Posty: 330
Podejmę trochę zapomniany temat :)

Pytanie mam proste-czy jak łowicie metodą drop-shot to uzywacie plecionki i do niej mocujecie przypon z zyłki do którego dowiązujecie hak i ciężarek czy samą żyłkę?

I jeszcze takie małe pytanie: żyłką cieńszą od 0,28 da się nią zawiązać ten węzeł i czy to ma sens? czy dlatego żyłka ma byc przynajmniej 0,28mm żeby hak się utrzymywał sztywno?
Życie jakie jest takie jest...ale zazwyczaj jest do d...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2011/03/14 15:51 #14914

  • norbiko
  • norbiko Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1805
W zeszłym roku z zamiarem poćwiczenia tej metody do połowu drapieżników zdobywałem na ten temat informacje.
Oto co się dowiedziałem odpowiadając przy okazji na twoje Skierosiek pytanie.
Do wiązania haczyka z uszkiem i typowo dla metody Drop-Shot przeważnie stosowany jest węzeł o nazwie PALOMAR choć nie jest to wymóg, ten węzeł używam cały prawie w każdej sytuacji gdy mam do czynienia z "oczkiem"
Stosowałem go zarówno na żyłkach jak i na plecionkach, wykazał się być bardzo mocnym i wytrzymałym łącznikiem linki z hakiem, jigiem, krętlikiem itp jak również przy wiązaniu zestawów gruntowych.
Nie ukrywam, że to dość uniwersalny a zarazem mój ulubiony węzeł.
W metodzie Drop-Shot zalecana jest do użycia przyponu na którym to wiążemy haczyk oraz doczepiamy ciężarek żyłka pow. 0.28mm a w większości przypadków potwierdza się zastosowanie grubości żyłki 0.30mm, ma to związek z plątaniem się zestawu przy użyciu cieńszych średnic.
Proponuję się zapoznać z artykułem Andrzeja Zielińskiego pod tytułem Drop-Shot znajdującym się na WW.
Podzielę się teraz w sumie najbardziej istotnymi informacjami jakie już udało mi się zdobyć i z chęcią również zapoznam się z innymi.
W tym roku koniecznie muszę spróbować tej metody biorąc pod uwagę, że mam na oku pewne szczupakowe zarośnięte zbiorniki.

Ukazany przykład dotyczy co prawa wiązania krętlika jednak nie ma to znaczenia, w istocie chodzi o wiązanie na kółku
Węzeł PALOMAR

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Oraz ciekawe filmy

This message has attachments images.
Please log in or register to see it.

Ostatnio zmieniany: 2011/03/14 16:10 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2011/03/14 17:11 #14917

  • Skierosiek
  • Skierosiek Avatar
  • Wylogowany
  • wędkoholik
  • Posty: 330
Dzięki Norbercie- szczególnie ten artykuł pana Andrzeja jest ciekawy ale Twoje informacje są równie ważne :)

Ja chcę w tym roku spróbować bo draznią mnie miejsca gdzie normalnie rwał bym jedną przynętę za drugą a drop shotem jest szansa na obłowienie i ewentualny sukces wędkarski.
Życie jakie jest takie jest...ale zazwyczaj jest do d...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2011/03/16 10:25 #15158

  • Skierosiek
  • Skierosiek Avatar
  • Wylogowany
  • wędkoholik
  • Posty: 330
Norbercie a jakiego kijaszka używasz/będziesz używał do tej metody?
Życie jakie jest takie jest...ale zazwyczaj jest do d...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2011/08/15 12:42 #21591

  • norbiko
  • norbiko Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1805
Drop Shot przywędrował ze Stanów Zjednoczonych Ameryki i w dość krótkim czasie zawojował rynek wędkarki w naszym kraju. Zawojowanie tego rynku nie obyłoby się bez pomocy zainteresowanych klientów, w mgnieniu oka metodę tę zaczęło stosować, na początku w ramach testów później jako jedyną skuteczną. Byli to przede wszystkim, wędkarze poszukujących metody dla siebie, metody skutecznej oraz co w niektórych przypadkach zainteresowanie nastąpiło ze zwyczajnej potrzeby eksperymentowania.
Dziś nikt nie powinien być zdziwiony słysząc lub widząc w czasopismach wędkarskich artykuły bądź reklamy akcesoriów do Drop Shota.
Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie choć jak kiedyś wspomniałem chciałbym móc oddać się tej metodzie, a już na pewno poświęcić jej część swojego wędkarskiego czasu.
Nie jest tajemnicą, że dorodne gatunki drapieżników które to właśnie są w centrum naszego zainteresowania, lubią przebywać w zarośniętych części litoralu. Jedne kryją się przed większymi drapieżnikami jak również czyhają na swoją ofiarę. Przynęt do połowów w zarośniętych akwenach obecnie mamy do wyboru całą gamę, jedną z nich jest właśnie metoda Drop Shot choć zastosowanie go odbywać się może na wodach o różnym ukształtowania podwodnej strefy akwenu zarówno zbiorników z wodą stojącą jak również i rzek.
Haki, jest kilka przodujących wszystkich zaś naliczyć możemy kilkanaście rodzajów, użyć też można wygiętych haków karpiowych ważne aby były zakończone oczkiem. Przynęty występują w podobnej jak nie większej gamie rodzajów i kolorów będące przystosowanymi do różnych haków o przeróżnych parametrach. Ciężarki występujące w sprzedaży rówież są przeróżne od zwykłych drop shotowych do takich o właściwościach uniwersalnych oraz z nastawialnym dociążeniem. Jest to efekt silnego rozwoju ten metody na świecie jak również i w naszym kraju.
Wędziska mogą zostać zastosowane takie same jak do obecnie używanego przez was spinningu. Dlaczego tak uważam? Otóż, jedni twierdzą, że koniecznie ma to być wędzisko dedykowane pod drop shota, inni że musi to być sztywna wklejanka, jeszcze inni że kij o parabolicznej akcji. Jak sami widzicie można od tych teorii dostać co najmniej „kręćka” dlatego ja stosuję się do wybranej przez siebie opcji opierając się na informacjach znajomego a więc kija bardziej sztywnego. łowiąc tą metodą dłuższy czas zapoznając się z opinniami innych wędkarzy z czasem można dojść do pewnych wniosków co do doboru wędziska do tej metody.
Uzbrajanie przynęt nie jest wcale skomplikowane jednak znacznie różni się od spinnigowej techniki opadu. Uzbrajania haka w przynętę które umożliwia obławianie zarośniętych partii litoralu zobaczyć można na jednym z filmów.

Trochę mini ekonomi:
Cenowo, a więc przynęty, haki i inne akcesoria w zasadzie niczym nie różnią się od spinningu z klasycznym opadem, jednak przypadku spinningu przy użyciu techniki połowu na woblery jest znacznie tańszy.

Podam teraz kilka filmów które uzmysłowią zasadę działania tej metody.






Połowy przy użyciu haków z własnym co ważne regulowanym dociążeniem na przynęty podobne do klasycznych riperów czy kopyt. Zauważcie, że przy każdym sposobie mocowania przynęty musimy zwracać uwagę, aby grot haka był schowany w przynęcie lub też znajdował się przy niej samej. Ryba w momencie brania naciska na przynętę wykonaną z niezwykle delikatnego i podatnego na zgniatanie silikonu (są one znacznie miększe aniżeli znane nam przynęty miękkie) hak się wysuwa i następuje zacięcie.

Nie musimy ograniczać się tylko i wyłącznie do używania haków dedykowanych
dla Drop Shota, z równie podobnym skutkiem przynoszącym efekt naturalnej pracy przynęty, możemy zastosować główkę jigową o wymaganej gramaturze w danym łowisku. Prowadzić ją możemy typowo jak dla techniki opadu z częstszymi drobnymi podrywaniami od dna.



Jeśli macie własne spostrzeżenia oraz posiadacie linki do ciekawych filmów o tej tematyce, zapraszam do wymiany spostrzeżeń.
Ostatnio zmieniany: 2011/08/15 15:38 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Drop Shot 2012/03/26 20:19 #31857

  • okonek
  • okonek Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 1
łowię na to od 1,5 roku efekty na okonia niesamowite.Polecam.

łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Ostatnio zmieniany: 2012/03/26 20:47 przez kowson77.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O: Drop Shot 2012/03/26 22:05 #31866

  • pisaq
  • pisaq Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1546
Cóż, uwielbiam wszelkie nowinki - carolina rig, texas rig, drop-shot i inne cuda. Kilka razy łowiłem takim kombinowanym zestawem drop-shot i powiem tak: wklejanki się nie nadają. Tutaj trzeba sterować naprężeniem linki w skali 1:1, a wklejona szczytówka nam to utrudnia. Dlatego do drop-shota stosuję pełne, sztywne, ale jednak czułe wędzisko i zakładam obciążenie równe połowie c.w.
Wędziska dedykowanego nie posiadam i posiadał nie będę, aż tak często nie łowię na d-s.
Kiedyś pytałem na forum o porady, jak dobrać się do wielkiego okonia. Polecano mi spinnerbaity, ale sądzę, że w zarośniętych partiach zbiornika, drop-shot może być skuteczny i wygodny.
Wystarczy położyć ciężarek w niewielkim placku wolnym od chabazi i telepać linką. To tak w skrócie :D
Pewnie technik jest mnóstwo, ale kto by to opisał...

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2012/03/27 02:02 #31883

  • Szympans
  • Szympans Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1082
Dwa lata temu kiedy to wchodziło, na jesieni zrobiłem podobne szmyrdum dyrdum z tym , że przynęta była po prostu na troku . I jechałem tym coś w rodzaju opadu . Udało mi się na to złowić szczupaka wtedy . Uciekło mi to jakoś poźniej ale może kiedyś powróce :)
Lepiej kijek jest pocienić niż go potem pogrubasić
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2015/04/30 10:23 #57523

  • Alex
  • Alex Avatar
  • Wylogowany
  • wędkoholik
  • Posty: 302
  • Otrzymane podziękowania: 15
Zamierzam popróbować metody drop shota. Z tego co wyczytałem, najbardziej popularnym węzłem do drop shota jest "palomar", a co sądzicie koledzy o zastosowaniu:
"kociej łapy"

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


"pater noster"

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


lub "prusika"

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.


Zwłaszcza "prusik" jest ciekawy. bo można go dowolnie przemieszczać wzdłuż głównej linki, w zależności od głębokości łowiska i wysokości prowadzenia przynęty.
Wymuszony powrót syna marnotrawnego na łono monopolisty PZW :(
O/Nadnotecki, Koło RCK Rogoźno.
Ostatnio zmieniany: 2015/04/30 10:27 przez Alex.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Drop-Shot 2015/05/03 21:48 #57561

  • romek679
  • romek679 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 23
Wszytko zależy od przynęty. W sobotę próbowałem skusić okonia jaskółką ( jakaś godzina machania) i bez owocnie. Po zmianie na keitecha 2 cale branie z pierwszego rzutu.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

Drop-Shot 2017/01/04 12:19 #59852

  • Robik
  • Robik Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 7
  • Otrzymane podziękowania: 1
Ja nie wyobrażam sobie drop shota bez jaskółek, w tym roku wypróbowałem furyo, tsubame, saira i miazga. Tyle okoni na dropa nie złapałem jak na nich.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: spines21, glizdziarz, okonhel
Czas generowania strony: 0.071 s.