Abu 1
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT: Zalew w Komorowie

Zalew w Komorowie 2011/08/16 09:59 #21607

  • warhammer1982
  • warhammer1982 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 75
Witam.
Planuję jesienią zbadać tą wodę po kątem drapieżnika, interesuje mnie to czy macie informacje jak w tej chwili jest z rybami w Komorowie...
mam informacje ze sprawdzonego w sumie źródła, że są tam duże sandacze...
Łowi ktoś na tym zalewie??????
:silly:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Zalew w Komorowie 2011/08/16 13:23 #21615

  • norbiko
  • norbiko Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1805
Zalew w Pęcicach Małych (w Komorowie jest to nazwa potoczna) swoje czasy świetności ma już za sobą, złożyły się na to dwa czynniki:

1. Całkowity brak zarybień przez koło PZW Pruszków, moim zdaniem postępowanie całkowicie nielegalne. Jest to coś na wzór zemsty na wędkarzach przez koło w Pruszkowie za ich protest w którym domagali się niesienia statusu łowiska specjalnego. W myśl jakiś tam nowych Unijnych przepisów, łowiskiem specjalnym nie może być rzeka, a zalew jest częścią własną rzeki Utraty. PZW koło w Pruszkowie zmuszone zostało zrezygnować ze statusu łowiska specjalnego, za to stwierdzili że nie będą zarybiać zalewu w Pęcicach (Komorowie)
2. Drugi powód? Cóż może być powodem braku ryb jak nie banda nachlanych mięsiarzy, którzy zajmują wszystkie ławki wokół zalewu, stawiają po trzy lub cztery kije i zabierają wszystko co na hak im wlezie.

Na zalew wraz z Roosterem przybywamy kilka jak nie kilkanaście razy w sezonie, oprócz niewymiarków lub około wymiarowych szczupaków nic większego nie wyjęliśmy, raz miałem porządne sumowe uderzenie na opadającą główkę jigową uzbrojoną w żółto- czerwone kopyto.
Na własne oczy widziałem jak wyciągano i zabierano ze sobą szczupaki mocno powyżej 80 cm, padło też kilka około 4 kilowych sandaczy.


Co do samego łowiska to jest dość bardzo porośnięte, użycie główki cięższej niż 12 gram nie jest wskazane, w jego zachodniej części (odwiedzana przez grunciary) dno jest dość czyste i lekko piaszczysto żwirowate, choć ostatnio i tam daje wyczuć się kępy roślinności.
W większości przypadków połowy te dokonywano przy użyciu wszelkiej maści jerków oraz kopyt z systemem opadu.
Jedno co zauważyłem w przypadku sandaczy to fakt, że należy przynętę zapodać daleko od brzegu, nie jest przesadą jak powiem 40-60 metrów. Należy się zbliżyć do koryta Utraty. Zapewne właśnie dzięki temu, że sandacze tam przebywają jeszcze żyją, inaczej mięsiarska banda szybko by sobie z nimi poradziła.
Zalew obfituje również w suma, w tym roku przed okresem ochronnym była to końcówka czerwca padł ofiarą sum 25 kilowy, którego łowca podobno zabrał go ze sobą jako swoje trofeum też łamiąc przy tym przepisy (źródło informacji z ust trzecich). Sam fakt nastawienia się na połów ryby będącej pod ochroną, stosując zestawy i przynęty dedykowane tej rybie, jest złamaniem przepisów. Nie ma tu znaczenia czy rybę się zabiera czy się ją wypuszcza, jest to zakłócanie spokoju rybie będącej pod ochroną.
Przychodzi też tam człowiek ogólnie (sympatyczny z natury) lecz nie dociera do niego że obecnie jego sposób połowu jest sprzeczny z przepisami. Na lince głównej stosuje lotkę do metody muchowej, która to umożliwia mu wyrzut przynęty na znaczne odległości oraz stanowi pływak dla lekkiej główki jigowej uzbrojonej w twistera lub inną silikonową przynętę, nie ukrywam że technika skuteczna. W tym roku na mocy ustawy zakazane jest stosowanie podczas spinningu wskaźnika brań umieszczonego na lince. Kolejny mięsiarz do odstrzału...
Sam fakt, że to pisuję wyzwala we mnie niepożądane negatywne emocje!

To tyle na temat zalewu wędkę ci dałem. Resztę przetestuj sam B)
Jak chcesz możemy się ustawić na Zalewie w Komorowie. ;)

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

This message has an attachment image.
Please log in or register to see it.

Ostatnio zmieniany: 2011/08/16 13:44 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Zalew w Komorowie 2011/08/16 13:35 #21616

  • warhammer1982
  • warhammer1982 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 75
mam znajomego, który łowi tam na tyczkę i odległościówkę i o mięsiarzach też wspominał, ja mam zamiar zaatakować zalew we wrześniu i październiku do lodu właściwie :side:
więc myślę, że spokojnie spotkamy się któregoś dnia nad wodą, dzięki za info ;-)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Zalew w Komorowie 2011/08/16 18:42 #21621

  • czermin
  • czermin Avatar
  • Wylogowany
  • Użytkownik jest zablokowany
  • Posty: 388
Idealnie! Od kilku dni nosiłem się z zamiar zadzwonienia do Norberta, czy da się tam połowić. Tutaj mam info w pigułce.
Jedna sprawa- Bardzo zamulony jest ten zbiornik? gdybym chciał wejść do wody w spodniobutach po to, by być bliżej ryb z koryta Utraty to ile metrów bym zyskał? (Do pępka mogę wejść, to daje mi jakieś 110 cm)Chodzi mi konkretnie o spadek dna w przybrzeżnej partii łowiska. Bardzo zamulony jest ten zbiornik?
W środku tygodnia ten zbiornik cieszy się dużym zainteresowaniem? Jak wygląda Utrata powyżej tego zbiornika?
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Zalew w Komorowie 2011/08/16 22:46 #21631

  • rooster
  • rooster Avatar
  • Wylogowany
  • miszcz
  • Posty: 679
  • Otrzymane podziękowania: 1
Pomimo piaszczystego terenu dno jest dość muliste a to z tytułu tego co niesie Utrata w czasie wyższego poziomu wody a i nad brzegiem miejscami jest dużo drzew (zwłaszcza na dwóch brzegach zalewu, wschodnim i południowym)z których co roku spada masa liści. Na przynętach wyciągnięte zeszłoroczne liście to norma, jeśli chodzi o dno to jest dość porośnięte co utrudnia spiningowanie w niższych partiach wody np. z opadu ale kopyta czy twistery dają sobie radę, gorzej woblery nisko chodzące. Główną metodą na tym zbiorniku jaką preferują wędkarze jest wleczenie przynęty po dnie(2-3 obroty korbką/ przerwa, 2-3 obroty korbką/ przerwa .... i tak do znudzenia). Myślę że w spodniobutach wchodząc do pasa możesz uzyskać od 2 - 10 metrów w zależności od miejsca w jakim będziesz wchodził, najpłycej na pewno będzie na brzegu południowym od strony mostka i małego parkingu gdzie Utrata wpada do zalewu z tym że tam będzie z pewnością bardziej zamulone dno. Jeśli chodzi o spadek dna to wydaje mi się że może zaskoczyć, na pierwszy rzut oka widać że przy brzegu jest tylko 50 cm. ale zaraz trochę dalej grunt schodzi dość stromo. Presja wędkarska... z tym to jest różnie ale można przyjąć że jak na wielkość zbiornika to jest bardzo duża, można tam spotkać wielu "klopsików" co nie przepuszczą nawet krasnopiórce. Radziłbym Ci wybrać się tam w tygodniu bo w weekend to jest masakra, oprócz wędkarzy od których jest czarno nad brzegiem to dochodzą jeszcze spacerowicze z dziećmi, psami, rowerzyści a nawet barany na krosach. Presja spacerowiczów i dzieci jest spowodowana tym że w zeszłym roku został oddany do użytku mini plac zabaw od strony zapory wraz z parkingiem po obu stronach. Nie brakuje też meneli którzy na co dzień eksploatują ławki postawione przez miasto drąc przy tym głośno mordy. Utrata powyżej jest zarośnięta wysokimi trawami i dość łatwo dostępna. Ten odcinek wody jest praktycznie nieodwiedzany przez wędkarzy bo świadczy o tym chociażby brak wydeptanych śladów wzdłuż rzeki, jest tam szansa na jakiegoś pistoleta. Jak widać jest tam bardzo ciekawie i dość gwarnie... buty Ci dałem, resztę przetestuj sam B)
Daj znać kiedy będziesz tam leciał to się stykniemy i pomięsiarzymy razem ;) .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Zalew w Komorowie 2011/08/16 23:21 #21633

  • rooster
  • rooster Avatar
  • Wylogowany
  • miszcz
  • Posty: 679
  • Otrzymane podziękowania: 1
Ostatni wypad na Zalew w Komorowie
Zalew w Komorowie
Ostatnio zmieniany: 2011/08/17 08:59 przez norbiko.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
Moderatorzy: spines21, glizdziarz, okonhel
Czas generowania strony: 0.082 s.