Berkley 1
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
  • Strona:
  • 1
  • 2

TEMAT: Powódź

Powódź 2013/06/02 12:26 #44297

  • mirasek
  • mirasek Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 843
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 12:39 #44298

  • marek j
  • marek j Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 916
  • Otrzymane podziękowania: 27
Współczuje poszkodowanym. Widać tylko jak prostowanie rzek i budowa zbiorników retencyjnych nie pomaga w walce z naturą.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 14:16 #44300

  • Roxola
  • Roxola Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 17
A nawet więcej... , prostowanie rzek przyczynia się do takich sytuacji.

Wyzwania budują odwagę, triumf pewność siebie, a porażki pokorę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 14:53 #44302

  • mirasek
  • mirasek Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 843
Niezbędne są budowy wałów, umocnień i konieczne melioracje rzek na niektórych jej odcinkach. Dziś w telewizji wypowiadali się "powodzianie" mieszkańcy wsi Marciszów, Ciechanowice i innych leżących przy odcinku rzeki Bóbr mówiąc, że cały czas są zalewani gdy pojawi się większa woda i domagają się melioracji bo ich dobytki życia trawione są przez żywioł. Z jednej strony chcielibyśmy aby nasze rzeki nie były meliorowane jako wędkarze , trzeba popatrzeć z drugiej strony, czyli ludzi którzy przeżywają tragedie. Stawianie barykad mających na celu zatrzymanie pewnych prac melioracyjnych na Bobrze przez niektórych są pewnego rodzaju samolóbstwem , bo nie zwracają uwagi na ludzkie tragedie i nieszczęścia .
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 15:21 #44303

  • glizdziarz
  • glizdziarz Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 2507
  • Otrzymane podziękowania: 58
Współczuję tym ludziom bo potracili dorobek życia. Niemniej na świecie odchodzi się od regulowania i wałowania rzek na rzecz przywracania naturalnych terenów zalewowych. Tak zrobiono z Renem czy Missisipi.
Wszystkim polecam ten tekst: tnz.most.org.pl/dokumenty/publ/psopp/imgw_w3.htm
O rzut beretem od wielkiej dziury
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 18:04 #44305

  • marek j
  • marek j Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 916
  • Otrzymane podziękowania: 27
Starych drzew się nie przesadza- ale w takiej sytuacji chyba taniej i lepiej byłoby przeprowadzić tych ludzi na tereny mniej zagrożone powodzią. Wiem że nie jest to proste opuścić swoje domy, trzeba jednak rozważyć czy nadal opłaca się żyć w zagrożeniu, a klimat tak się zmienia że powodzie mogą występować częściej. Podejżewam że żadna melioracja, wały nie pomogą jak przyjdzie wielka woda.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 19:41 #44307

  • Tomek O
  • Tomek O Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 79
mirasek napisał:
Niezbędne są budowy wałów, umocnień i konieczne melioracje rzek na niektórych jej odcinkach. Dziś w telewizji wypowiadali się "powodzianie" mieszkańcy wsi Marciszów, Ciechanowice i innych leżących przy odcinku rzeki Bóbr mówiąc, że cały czas są zalewani gdy pojawi się większa woda i domagają się melioracji bo ich dobytki życia trawione są przez żywioł. Z jednej strony chcielibyśmy aby nasze rzeki nie były meliorowane jako wędkarze , trzeba popatrzeć z drugiej strony, czyli ludzi którzy przeżywają tragedie. Stawianie barykad mających na celu zatrzymanie pewnych prac melioracyjnych na Bobrze przez niektórych są pewnego rodzaju samolóbstwem , bo nie zwracają uwagi na ludzkie tragedie i nieszczęścia .

Jak sie mają Twoje słowa do tych wypowiedzianych tak niedawno ?


O:Zimowa kontrola 3 mies., 3 tygodni(e) temu
Kolego oczywiście ,że zauważyliśmy fakt wycinki drzew znajdujących się nad wodą. Również nam się to nie podoba bo przecież jesteśmy też wędkarzami.Bóbr na tym odcinku stracił wiele. To RZGW dokonuje wycinki drzew i gdzieś tam słyszałem , że mają jeszcze wycinać. Niestety nie mamy na to żadnego wpływu przecież robią to w majestacie "prawa". My wędkarze oczywiście mamy o tym inne zdanie. Możemy tyle co Wy w tej sprawie .Pozdrawiam

...a jest to wycinek z wedkarstwotv.pl/forum/42-ssr/40004-zimowa-kontrola

To jak to jest ? Ty jako strażnik jesteś za niszczeniem rzeki czy na odwrót ? Pogubiłem się już trochę. :laugh: Czyżbyś nie wiedział, że obecną sytuację zawdzięczacie Wy jako mieszkańcy właśnie MELIORACJI ??
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 20:02 #44308

  • mirasek
  • mirasek Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 843
Tomaszu jako wędkarz i strażnik SSR oczywiście nie jestem za melioracjami rzek , wycinaniu drzew itp. Patrząc jednak przez pryzmat ludzi z tego powiatu , którego mieszkańców dotknęło tak wielkie nieszczęście (strata dorobku życia, straty idące w miliony złotych)widzę konieczność przeprowadzenia odpowiednich prac melioracyjnych na odcinkach Bobru w , których on jest niebezpieczny i dochodzi tam bardzo często do podtopień, nie lubię patrzeć na ludzkie tragedie. Za swoje słowa zostałem znowu obrażony na pewnej stronie i zupełnie nie rozumiem dlaczego w majestacie prawa człowiek podpisujący się z imienia i nazwiska to robi. Trochę przykro ,że kosztem ludzkich nieszczęść znowu rozpoczyna się swoje wojenki.

www.grodzkie.pl/forums/viewtopic.php?f=2...64e61ee191735fd0733c

to nie wedk..pl i chciałbym aby miła atmosfera tutaj pozostała jak zawsze. W tym temacie nie zabiorę już głosu. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniany: 2013/06/02 20:09 przez mirasek.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 20:24 #44309

  • Ania
  • Ania Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 939
  • Otrzymane podziękowania: 1
Przeczytałam to dokładnie. Jest mi cholernie przykro że są ludzie którzy szukają byle powodu aby dać ujście swoim żalom. Dokuczając i burząc spokój. Też nie nie potrafię patrzeć na ludzką tragedię i co za to też ktoś obsmaruje mnie na innym forum ????
Nie powinno się poprawiać natury każdy to wie prostowanie rzek " ulepszanie" jest głupotą ale bywają sytuacje gdzie bywa to konieczne. Wysiedlenie ludzi tak łatwo się mówi tylko gdzie się ich wysiedli.
Nie sztuką jest złowić rybę, sztuką jest ją znaleźć ;)
Ostatnio zmieniany: 2013/06/02 20:31 przez Ania.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 20:48 #44312

  • jaca
  • jaca Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 2
glizdziarz napisał:
Współczuję tym ludziom bo potracili dorobek życia. Niemniej na świecie odchodzi się od regulowania i wałowania rzek na rzecz przywracania naturalnych terenów zalewowych. Tak zrobiono z Renem czy Missisipi.
Wszystkim polecam ten tekst: tnz.most.org.pl/dokumenty/publ/psopp/imgw_w3.htm
Podpisuję się pod tą wypowiedzią. Nie wierzę by prace melioracyjne załatwiły problem.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/02 23:30 #44326

  • Roxola
  • Roxola Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 17
Nie tak do końca, tylko jako wędkarze nie chcemy melioracji, ale właśnie dlatego, że takie ujarzmianie natury nie prowadzi do tego, że ludzie będą bezpieczni. Nigdzie nikomu jeszcze się to nie udało. Są podtopienia i nadal będą, a rozpędzona rzeka czyni o wiele większe i na większym terenie spustoszenia. Sprzeciwiający się melioracji, to osoby myślące przyszłościowo i nigdy bym nie nazwała ich samolubami. Szczerze współczuję tym, którzy tracą swój dobytek i rozumiem, że chcą, żeby zrobiono cokolwiek... , tylko niech skończy się ich koszmar. Rzeka to nie tylko ryby i ochrona przed kłusownikami, a za takim przyzwoleniem będzie rynna bez ryb, a woda nadal będzie wylewała. Później będzie renaturyzacja i kolejne pieniądze w błoto.

www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/824
Wyzwania budują odwagę, triumf pewność siebie, a porażki pokorę.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/03 00:08 #44329

  • geddy
  • geddy Avatar
  • Wylogowany
  • miszcz
  • Posty: 791
  • Otrzymane podziękowania: 2
Melioracja rzek to barbarzyństwo i typowo Polska krótkowzroczność, cóż z tego ze na jednym odcinku zmelioruje się, pogłębi koryto i wodę puści szybciej jak zaraz ktoś będzie miał ten sam problem i to podwójny niżej ? I robi się błędne koło.

Od 1997 roku nie zrobiono nic, mało tego . Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego które (czasami) miały zapisy odnośnie zakazu zabudowy na terenach zalewowych straciły w 2001 roku ważność.

Wójtom, prezydentom itd to było na ręke i wiele gmin do teraz nie ma miejscowych planów no bo przecież po co jakiś tam urbanista, architekt czy planista z wykształceniem będzie się rządził i sankcjonował w jakimś głupim dokumencie gdzie należy dopuścić zabudowę a gdzie nie skoro "pan wójt" wie lepiej komu i gdzie wydać jednorazowe warunki zabudowy. A jak rzeka wyleje to przecież można się sądzić ze Skarbem Państwa, który jest "odpowiedzialny" o odszkodowanie

Soplicowo - kolejny temat dowodzący tego ze ten kraj nigdzie w Europie nie zajdzie...

Tak jakby Polska miała mało terenów do nowej zabudowy i musiała koniecznie wykorzystywać naturalne tereny zalewowe. Niby mamy przysłowie "Mądry Polak po szkodzie" - mam wrażenie że dawno zdezaktualizowane powinno brzmieć "Głupi Polak nawet po szkodzie nie zmądrzeje "

Przepraszam ze w takim tonie ale ten temat pomimo upływu 15 lat wydaje się przeczyć wszelkim prawom zdrowego rozsądku rządzących, obywateli itd.

Politycy nadal na hasło "ochrona przeciwpowodziowa" stają na baczność i szukają kolejnej kasy z tzw "rezerwy" dla meliorantów w celu "przerobienia jej" pod płaszczykiem zabezpieczenia przed powodzią a społeczeństwo daje sobie wmawiać słowami polityków i "fachowców z Warszawy" ze melioracja jest zbawienna dla środowiska a ludzie stający w obronie naturalnych jeszcze rzek to ekooszołomy i terroryści opłacani przez zachodnich mocarzy, którzy chcą zahamować pędząca na zabój polską gospodarkę ;)

nawet powtórka powodzi z 1997 roku nikogo w tym kraju niczego nie nauczy - może za trzecim razem
Wypuszczaj... nasze ryby same się nie obronią
Ostatnio zmieniany: 2013/06/03 00:17 przez geddy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/03 06:51 #44332

  • wedkarz2309
  • wedkarz2309 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1955
geddy napisał:
Od 1997 roku nie zrobiono nic, mało tego . Miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego które (czasami) miały zapisy odnośnie zakazu zabudowy na terenach zalewowych straciły w 2001 roku ważność.

Wójtom, prezydentom itd to było na ręke i wiele gmin do teraz nie ma miejscowych planów no bo przecież po co jakiś tam urbanista, architekt czy planista z wykształceniem będzie się rządził i sankcjonował w jakimś głupim dokumencie gdzie należy dopuścić zabudowę a gdzie nie skoro "pan wójt" wie lepiej komu i gdzie wydać jednorazowe warunki zabudowy. A jak rzeka wyleje to przecież można się sądzić ze Skarbem Państwa, który jest "odpowiedzialny" o odszkodowanie

Tak jakby Polska miała mało terenów do nowej zabudowy i musiała koniecznie wykorzystywać naturalne tereny zalewowe. Niby mamy przysłowie "Mądry Polak po szkodzie" - mam wrażenie że dawno zdezaktualizowane powinno brzmieć "Głupi Polak nawet po szkodzie nie zmądrzeje "

Przepraszam ze w takim tonie ale ten temat pomimo upływu 15 lat wydaje się przeczyć wszelkim prawom zdrowego rozsądku rządzących, obywateli itd.

O to to, wyrwałeś mi to z ust geddy. Podzielam Twoje zdanie. Nic dodać, nic ująć. Zakaz stawiana jakichkolwiek posesji na terenach zalewowych, z dużym stopniu rozwiązałby problem, którego sami sobie (my, Polacy) przysporzyliśmy.

Co do stawiania barykad na Bobrze, to trzymam za tych zapaleńców kciuki, niech ugrają jak najwięcej! :laugh:
Ostatnio zmieniany: 2013/06/03 06:52 przez wedkarz2309.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/03 12:38 #44339

  • geddy
  • geddy Avatar
  • Wylogowany
  • miszcz
  • Posty: 791
  • Otrzymane podziękowania: 2
wedkarz2309 napisał:
Co do stawiania barykad na Bobrze, to trzymam za tych zapaleńców kciuki, niech ugrają jak najwięcej! :laugh:

Cóż... zostaną w mediach i przez rządzących przedstawieni jako banda ekooszołomów bo takich igrzysk zawsze u nas chce gawiedź... ale to nadal chyba jedyna skuteczna metoda walki z melioranckim barbarzyństwem więc i ja trzymam kciuki.

Pewnie zaraz i w Polsce pojawi się problem powodzi a potem oczywiście problem czynnych osuwisk, więc przyjrzyjcie się w TV pierwszym podtopionym czy osuniętym "posesjom" - jak zawsze będą to w większości nowe hacjendy wybudowane po 1997 roku...
Wypuszczaj... nasze ryby same się nie obronią
Ostatnio zmieniany: 2013/06/03 12:39 przez geddy.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/03 12:54 #44340

  • wedkarz2309
  • wedkarz2309 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1955
Z pewnością będzie tak, jak piszesz :( Aczkolwiek, trzymam za nich bardzo mocno kciuki, aby, a nóż, udało im się wygrać! B)
Tak, wiem, są to mocno utopijne życzenia, ale... kto wie, kto wie. Nadzieja umiera ostatnia ;)
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/03 17:01 #44345

  • Wodziniak
  • Wodziniak Avatar
  • Wylogowany
  • Ekipa WTV
  • Posty: 390
  • Otrzymane podziękowania: 1
Według mnie mnie ofiary żywiołu można podzielić na dwie grupy:
pierwsza to ofiary własnej głupoty, czyli ludzie którzy osiedlili się wbrew jakiejkolwiek logice na terenach zalewowych,
druga grupa to ofiary melioracji, czyli ci, których domostwa zostały w ostatnich latach zalewane na skutek bezsensownych zabiegów prostowania koryt.

Rzeki zawsze wylewały i zawsze będą wylewać, żywiołu nie da się okiełznać, jeżeli komuś się wydaje, że można, to tylko na krótką metę, zawsze może przyjść taka woda, że zabezpieczenia nie wytrzymają.

Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest zwrócenie naturze terenów zalewowych i przywrócenie naturalnej retencji.

Niżówki i wyżówki są czymś zupełnie naturalnym. Poprzez melioracje spływ wód gruntowych jest znacznie przyspieszony, co w okresie niżówek powoduje obniżenie poziomu wód gruntowych i suszę, dotkliwą dla rolnictwa. W przypadku wyżówek przyspieszony spływ powoduje szybkie wezbrania i wystąpienia rzek z koryt.

Proponowana nam dziś melioracja rzek jest rozwiązaniem korzystnym tylko dla inwestorów i osób lobbujących te prace.

Za kilka lat, ci sami melioranci jakimś "cudem" dojdą do wniosku, że jedynym skutecznym rozwiązaniem jest renaturalizacja rzek. Oczywiście to oni, jako "specjaliści" posiadający odpowiednie zaplecze będą mogli te prace prowadzić. Tak więc znowu kasa do zarobienia.

Pomysł jest prosty - zepsuć za kasę, a potem naprawić... też za kasę. Miliardy złotych zostaną utopione tylko po to, aby wrócić to punktu wyjścia, no prawie do punktu wyjścia, bo niektórych strat w środowisku nie da się naprawić.

Dlatego właśnie nie liczę na to, że melioracjom da się zapobiec. Osoby za nie odpowiedzialne nie są idiotami, lecz wyrachowanymi draniami, mającymi w perspektywie zapewnioną pracę na kilkadziesiąt lat. Z tak dużymi pieniędzmi wygrać jest wręcz nie możliwe. Można liczyć tylko na cud, ale jak wiadomo i one się zdarzają.

Najbardziej martwi mnie fakt znikomej wiedzy społeczeństwa w tej kwestii. Media grając ludzką tragedią (często na własne życzenie) zdobywają społeczną aprobatę niszczenia natury. Za kilka, kilkanaście lat okaże się, że to jednak ekooszołomy miały racje, ale kto wtedy będzie o tym pamiętał...
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/03 19:27 #44346

  • okonhel
  • okonhel Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4116
  • Otrzymane podziękowania: 62
Nie tylko melioracja jest powodem powodzi. Kiedyś było więcej lasów które zatrzymywały część wody, mniej urbanizacji itp. Teraz woda deszczowa nie ma gdzie się zatrzymać - spływa od razu do wyprostowanych rzek. Wszędzie beton, asfalt i kostka brukowa - kiedyś woda wsiąkała w podwórko a teraz spływa szybko do burzówki i do rzeki.
Kiedyś w górach były lasy - teraz stoki narciarskie, hotele i pensjonaty. Stoki są sztucznie naśnieżane by sezon był jak najdłuższy - później jak przyjdzie ocieplenie plus deszcze to kolejne setki ton wody dokłądają się do tej w rzece. Wystarczy że przyjdą dłuższe ulewy i powódź gotowa. Wały przeciwpowodziowe są łatane tylko doraźnie, ze zbiornikó zaporpowych nie zrzuca się wody odpowiednio wcześniej itp. Ludzie pobudowali się na terenach zalewowych bo była tania ziemia (jak np w okolicach Wrocławia)
I tak wiele czynników składa się na tragiczną całość.
CRET
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/03 21:19 #44350

  • tomasz kwieciński
  • tomasz kwieciński Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1050
Witam nie tak dawno mieliśmy powódź stulecia i co nic to nas nie nauczyło masę mostów zniszczonych i zalanych .Teraz trochę popadało i znowu problem niesamowity ciekawe co musiało by się stać w naszym kraju żeby w końcu coś zaczęli działać nasi rządzący
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/04 07:06 #44358

  • wedkarz2309
  • wedkarz2309 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1955
Jacku, bardzo mądrze to wszystko napisałeś/wymieniłeś i jak pomyśleć, to masz rację, gdyż jest to bardzo logiczne. Czynników, wpływających na coraz częstsze powodzie, czy podtopienia, jest na prawdę wiele.
I patrząc w przyszłość, lepiej nie będzie. Chociażby lasy w górach - wycinane są na POTĘGĘ... :dry:
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.

O:Powódź 2013/06/04 07:50 #44360

  • okonhel
  • okonhel Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Posty: 4116
  • Otrzymane podziękowania: 62
Wystarczy iść po deszczu do lasu, ścisnąć na chwilę trochę mchu i zobaczyć ile z niego wody wypłynie. I tak jest też z innymi naturalnymi obszarami: łąki, pola czy nawet nieużytki. Z czasem zostają "odrolnione" czy zagospodarowane przez ludzi a wtedy tylko asfalt, beton i kostka.
CRET
Ostatnio zmieniany: 2013/06/04 12:20 przez okonhel.
Administrator wyłączył możliwość publicznego pisania postów.
  • Strona:
  • 1
  • 2
Moderatorzy: spines21, glizdziarz, okonhel
Czas generowania strony: 0.082 s.