Sebile 1
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

O:Górne wymiary 2011/01/15 18:52 #10004

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
Andrzej nie możemy popadać w skrajność. Robić trzeba tylko z sensem. Trzeba w Polakach zaszczepić poszanowanie do przyrody i wewnętrzna potrzebę zwracania wolności złowionym rybom. Niech ludzie widzą w tym sens a nie strach przed mandatem. Górny wymiar ochronny to kolejny niepotrzebny zakaz. Takie działania po mojemu są tylko po to by coś robić. A cała rzesza kłusoli się z nas śmieje. Myślicie że mi zależy na tym by żreć te ogromne sumy? Nie ja po prostu widzę inne rozwiązanie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 19:08 #10006

  • Andrzej
  • Andrzej Avatar
  • Wylogowany
  • moczykij
  • Posty: 100
  • Otrzymane podziękowania: 0
Tylko że Polacy niestety nie są zbyt chętni do zmian pod tym względem. Sam staram się przekonać znajomych wędkarzy by nie zabierali wszystkich ryb do domu ale oni się tylko ze mnie śmieją że jestem g.. ponieważ wszystkie złowione ryby wypuszczam a kłusownicy i tak je złapią. :angry: i jak tu wierzyć w zmianę postawy...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 19:38 #10010

  • kurp1964
  • kurp1964 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 434
  • Otrzymane podziękowania: 1
Tak, tak, a świstak siedzi i zawija te papierki śpiewając sobie że za brak ryb w polskich łowiskach odpowiedzialni są wędkarze, wydry i kormorany.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 19:43 #10012

  • Andrzej
  • Andrzej Avatar
  • Wylogowany
  • moczykij
  • Posty: 100
  • Otrzymane podziękowania: 0
Tak zapomniałem ze ci "wędkarze" którzy zabierają każdą rybę którą złowili nie mają wpływu na ilość ryb w naszych wodach.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 19:55 #10019

  • kowson77
  • kowson77 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 1
kurp1964 napisał:

Tak, tak, a świstak siedzi i zawija te papierki śpiewając sobie że za brak ryb w polskich łowiskach odpowiedzialni są .


Tu nie ma jednego winowajcy... kłusownicy, rybacy, kłusownicy - rybacy, wędkarze, zanieczyszczenie środowiska. Wydry i kormorany również ale moim zdaniem to oddzielna sprawa.

Górnego wymiaru będę bronił zawsze ale zastanawiam się jak by się do niego stosowali się rybacy, jeśli taki wymiar już by obowiązywał.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 20:02 #10022

  • korzun04
  • korzun04 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 0
Górny wymiar- idea szlachetna lecz czy słuszna jest sprawą dyskusyjną. Moim zdaniem najważniejszy jest rozsądek.
Na pewnych wodach gdzie jest np.zachwaszczenie leszczem czy skarłowaciałym karasiem warto wprowadzić pewne ograniczenia aby poprawić populację drapieżników poprzez tzw. górny wymiar, lub ograniczyć ilość zabieranych sztuk.Lecz odgórny i radykalny zakaz kłóci się z moim pojmowaniem wędkarstwa.A znając mentalność nas Polaków, będzie to w i tak w sporym % martwy zapis.Kto do tej pory wypuszczał okazy, będzie to robił nadal, gdyż ma taki swój wewnętrzny regulamin.Osobnik nastawiony na zwrot nakładów poniesionych na kartę paliwo itp. poprzez rybie mięso, taki złowiony okaz schowa w krzakach czy samochodzie.A w rejestrze będzie czysto-więc można dołowić jeszcze na ile pozwala "regulamin". A bonus leży w bagażniku.... Inna sprawa że wypuszczając ryby doprowadzamy do tego iż okręgi spoczną na laurach,zmniejszając zarybienia. Po co(!?)- skoro "odłowy kontrolne" wykazały sporą populację okazów!
Jestem gotów przełknąć kolejne ograniczające nas wędkarzy przepisy,lecz pod pewnymi warunkami.Pierwsze to wywalić z wód PZW wszelkiej maści rybaków którzy dzięki naszym składkom na zarybianie trzepią kasiorę.Ten kto twierdzi że rybak wypuści metrowego szczupaka,suma czy sandacza jest niepoprawnym optymistą.Chore przepisy doprowadziły do wprowadzenia nam wędkarzom okres ochrony węgorza- rybacy mogą łowić bez ograniczeń! Kto jest frajer- my wędkarz....!
Druga sprawa to zmniejszenie składek. Skoro mam ograniczenia w połowie ryb więc opłaty powinny być zmniejszone. Okręgi mniej wydają na zarybienia (bo okazy statystycznie powinny być)to składki powinny być niższe.Przykład 350zł w okręgu Toruń bez Wisły i Drwęcy to rozbój w biały dzień! I do tego zero porozumień...

Ja wędkarstwo traktuję jako sposób na spędzanie wolnego czasu,relaks, oderwanie od dnia codziennego.Potrafię być nad wodą i nawet nie rozwinę wędek, wystarczy mi same obcowanie z przyrodą, pogawędki z wędkującymi, ognisko nad wodą.Ryby są sprawą drugorzędną - fajnie jak biorą, nie ma bólu jak wrócę bez nawet jednego brania.Nie gonię za okazami, za rybim mięsem, czasem wezmę jakąś rybkę ( karaś lub lin)do domu na patelnię.Lecz najbardziej mi smakuje filecik usmażony nad wodą.Reszta rybek wraca do wody.

Już samo wypełnianie rejestru doprowadza mnie do furii- przenoszę biuro nad wodę.Wiem powiecie iż to jest tylko kilka zdań napisanych długopisem,mi to jednak psuje całą zabawę - tak traktuję moje hobby.
Dlatego na następne radykalne ograniczenia, nakazy, zakazy mówię stanowczo nie!

Prawdopodobnie będzie to ostatni mój sezon w PZW- przenoszę się na prywatne wody.Mam kilka namiarów na ciekawe akweny, w tym roku je odwiedzę.
Składki w PZW opłacam już 22 lata, jak ten czas leci... Chciałoby się powiedzieć kiedyś to były ryby...

pozdrawiam- korzun04

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez kowson77.

O:Górne wymiary 2011/01/15 20:27 #10030

  • kurp1964
  • kurp1964 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 434
  • Otrzymane podziękowania: 1
Andrzej napisał:

Tak zapomniałem ze ci "wędkarze" którzy zabierają każdą rybę którą złowili nie mają wpływu na ilość ryb w naszych wodach.


Andrzej gdyby miało to wpływ to już dawno nasze wody powinny być puste.

Podobno jest nasz 650 tys., odejmijmy od tego 150 tys. wędkarzy wypuszczających ryby. Nadal zostaje 500 tys., niech każdy rocznie zabierze 20 kg ryb to daje 10 tys. ton zabranej ryby w roku i to razy 5 lat to jest 50 tys. ton, dodajmy do tego kłusoli i rybaków to przy takiej eksploracji nawet żab nie powinno być.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 20:30 #10032

  • kowson77
  • kowson77 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 1
W dużej części są już puste.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 20:46 #10035

  • kurp1964
  • kurp1964 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 434
  • Otrzymane podziękowania: 1
kowson77 napisał:

W dużej części są już puste.


Seba nie są puste.

Pamiętam jak na początku lat 80 wędkarze krzyczeli że w Narwi nie ma już ryby, że rybacy i kłusole ją wytłukli. Stało się nieszczęście i w Łomży w krochmalni puściły wały i cała zawartość odstojnika poszła do rzeki i zrobiło się coś na podobieństwo przyduchy. Wędkarze przecierali oczy bo takich ryb nigdy nie widzieli jakie płynęły na powierzchni.

Teraz ta nieszczęsna przyducha na Bugu i innych rzekach pokazała że były tam piękne ryby.

Ja będę zawsze twierdził żeby jak najmniej przeszkadzać naturze a wszystko będzie OK. Można jej ewentualnie trochę pomagać, ale nie w ten sposób jak obecnie.

Zachód prowadzi rewitalizacje rzek, u nas rzeki betonują i prostują i zamykają w walach niszcząc starorzecza i małe rzeczki.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez kurp1964.

O:Górne wymiary 2011/01/15 20:58 #10041

  • kurp1964
  • kurp1964 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 434
  • Otrzymane podziękowania: 1
Dlaczego nie ma ryb i co trzeba zrobić według mnie napisałem odpowiadając w tym temacie - Wędkarski raj w Polsce?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 21:07 #10045

  • kowson77
  • kowson77 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 1
Czytałem, niezłe.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 22:01 #10057

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
heh a dyskusja wre. I dobrze, może coś z tego kiedyś wyniknie. Popieram kolegę korzuna04 i kurpia1964 w niektórych aspektach. Tak jest rozsądek a nie zakazy powinny kierować społeczeństwem. Górne wymiary po mojemu nie nie są rozwiązaniem a jedynie jakąś teorią która w szczególnych przypadkach może poprawić rybostan. Jeszcze raz powtarzam, że bezwzględną pogoń za rekordami będę negował. :cheer: :cheer: :cheer:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 22:34 #10063

  • kowson77
  • kowson77 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 1
Mateusz nie rozumiem jednej sprawy. Szanuję to, że być może lubisz sobie połowić na luzie płoteczki (ja też to bardzo lubię) ale nie wiem czemu tak chcesz negować pogoń za rekordami? Tylko dla tego, że sam na nie nie polujesz?

Zastanów się jeszcze raz o tym co napisałem na temat wycierania się coraz mniejszych i młodszych ryb. Zapomniałem napisać o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Brak dużych drapieżników w łowisku, powoduje karłowacenie białorybu. Tu już nie chodzi o wędkarskie ambicje tylko o patologię w ekosystemie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez kowson77.

O:Górne wymiary 2011/01/15 23:03 #10076

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
Seba już Ci mówię dlaczego. Pomijając Twoją wizję i tu obecnych kolegów tego jak powinno wyglądać wędkarstwo, bo ufam, że zależy Wam na pięknych łowiskach, mam świadomość, że są osoby które nie cofną się przed niczym aby tylko dostać blaszany garnek za złowiony rekord. I tak pasiemy te karpie bo ktoś we Francji złowił większego. Zazdrościmy Hiszpanom sumów z Ebro i Szwedom ogromnych szczupaków nie rozumiejąc kilku podstawowych rzeczy. Pogoń za rekordami wywołuje szereg zabiegów aby tych ryb było jak najwięcej i aby były jak największe. To mi się nie podoba bo to jest oszukiwanie siebie i natury. Widziałeś aby w Szwecji ktoś rozpaczał za ogromnymi sumami? Ja tego nie widzę. Być może mało jeszcze widziałem ale wydaje mi się, że oni rozumieją iż mają specyficzne warunki pozwalające na to aby takie ryby żyły w ich wodach. Nie da się mieć największych ryb każdego gatunku w jednym kraju. A widzę że do tego się dąży. Zaczyna się niewinnie a kończy się na ingerencji w kody genetyczne ryb. Ja bym pozwolił rybom na swobodne życie tak jak całemu środowisku. Wiem że napiszecie mi zaraz że jeśli tak sądzę to najlepiej w ogóle zakazać łowienia. Cóż będę się bronił tym że istotny jest umiar. Natomiast zakazy i nakazy to jest ograniczanie swobody i tym samym umiaru.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 23:15 #10079

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
Konkludując cieszy mnie, że chcecie poprawy w polskim wędkarstwie. To jest najważniejsze. Ja mam inną wizję i jestem ostrożny w posunięciach. Większość usprawnień, innowacji i tak zwanego rozwoju technologicznego. Prowadzi do nieodwracalnych zmian w naturze.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 23:25 #10082

  • łysy-wąż
  • łysy-wąż Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 0
Tu się z jednym muszę nie zgodzić Mateusz. Otóż nasze mazurskie jeziora mają dużo większy potencjał niż przywołane przez Ciebie jeziora Szwedzkie. Jeszcze nie tak dawno, jakieś 15-20 lat temu przyjeżdżali na Mazury Niemcy i Holendrzy, by po zdobyciu ( wykupieniu za odpowiednią kwotę ) zezwoleń na łowienie z trolla ( wtedy było to nazywane dorożką ) łowili piękne szczupaki. Nie jeździli do Szwecji, tylko do nas - do Polski ;) Szczupaki dorastały u nas do takich samych rozmiarów co w Szwecji. Tylko Szwedzi umieli zadbać o swoje, a my - poprzez głupotę, krótkowzroczność i chciwość " kilku " jednostek, straciliśmy piękne ryby.

Co do samego dążenia do złowienia rekordów. Kiedyś, kilka lat temu złowienie szczupaka powiedzmy ... 55 cm było dla mnie sporym sukcesem. Chciałem złowić zębacza powiedzmy o długości 70cm. Gdy już go złowiłem i stało się tak kilka czy kilkanaście razy, zacząłem marzyć o zębaczu jeszcze większym. Itd, itd. Podobnie z innymi gatunkami ;)


W kwestii wymiarów górnych - jestem jak najbardziej ZA. Duże, zdrowe osobniki = dobry materiał genetyczny. Nie jestem ichtiologiem i nie wiem czy tak w rzeczywistości to działa, jednak ten argument do mnie trafia. Karłowacenie białorybu gdy brakuje drapieżników - również mnie to przekonuje. Poza tym o ile atrakcyjniejsze są łowiska gdzie występują okazy od wód, gdzie można liczyć na drobnicę i ewentualnie średniaki? Gdybym miał do wyboru jechać nad bajoro gdzie wiem że są duże ryby lub jechać gdzieś gdzie tych ryb nie ma, to chyba wiadomo gdzie bym pojechał ;)
Osobnym tematem jest jeszcze szacunek dla Przyrody. Dlaczego tak dbamy i chronimy stare drzwostany? Dlaczego tak dumnie patrzymy na np Dąb Bartek? Bo to Pomnik Przyrody. Moim zdaniem okazowe ryby też powinny być pod ochroną - chociażby ze względu na " Pomniki Przyrody " ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/15 23:27 #10083

  • łysy-wąż
  • łysy-wąż Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 0
mateuszwos napisał:

Konkludując cieszy mnie, że chcecie poprawy w polskim wędkarstwie. To jest najważniejsze. Ja mam inną wizję i jestem ostrożny w posunięciach. Większość usprawnień, innowacji i tak zwanego rozwoju technologicznego. Prowadzi do nieodwracalnych zmian w naturze.


100% racji. Właśnie dlatego powinniśmy zacząć dbać o okazowe ryby, które były od zawsze, a przez działania ludzi teraz jest ich niewiele.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 00:43 #10084

  • wobler129
  • wobler129 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 593
  • Otrzymane podziękowania: 0
Widzę, że i Kamil i Seba myślą podobnie jak ja :)
Tylko nie rozumiem czemu ichtiolodzy mówią, że chroniąc okazy, mając dużo okazów zakłócamy pracę ekosystemu? Przecież my - chroniąc okazy - chcemy przywrócić ekosystem sprzed dawnych lat - tak jak natura zaplanowała.

Tego nie kumam :blink:
Razem walczmy o zmiany, bo... system jest chory,
zacznijmy od siebie - naprawmy Nasze głowy!


pozdrawiam
Maciej

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 00:54 #10087

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
Widocznie nie umiem ubrać myśli w odpowiednie słowa. No cóż mamy odmienne zdanie i tak musi pozostać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 12:48 #10099

  • korzun04
  • korzun04 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 0
Tu jest przykład jak może lokalny samorząd współdziałać z PZW Okręg Ciechanów.
www.pzw.org.pl/18/wiadomosci/28875/60/rewitalizacja_gornej_wkry

Jak zamieszkałem w powiecie Nidzica 10 lat temu Nida (tak się nazywa górny odcinek Wkry)była jednym wielkim ściekiem, wyprostowanym przez meliorantów.W wodzie nie było żadnego życia,korytem płynęła serwatka z lokalnej mleczarni,"wspomagana" przez właścicieli domków jednorodzinnych,z których rury oddawały nieczystości wprost do rzeki. Po zmianie ekipy dziadków zasiedziałych od wielu lat w tutejszym ratuszu nagle zaczęło coś się dziać.Nidzica zaczęła aspirować do grona letniskowych miejscowości- jadąc od południa jest "bramą" Warmii.
Dobrano się do skóry miejscowym trucicielom,nakładając solidne kary.
Powstała nowa oczyszczania,w rzece widać było dno!Pojawiły się kaczki,wodne żyjątka, cierniki.Po podpisaniu porozumienia przez władze powiatu z PZW rzeka zaczęła żyć.Regularne zarybianie oraz przywracanie naturalnego koryta rzeki poskutkowało iż wodę choć dużym nakładem sił i środków można przywrócić naturze.
I w takich przypadkach jestem za ochroną i wprowadzeniu czasowych ograniczeń w połowie ryb. Gdyż większą szkodą dla cieku o szerokości 6-8 metrów jest zabranie kilowego jazia, klenia czy szczupaka niż metrowego suma np. z Wisły.
I nie godzę się na odgórny i obligatoryjny nakaz wypuszczania "okazów" we wszystkich wodach PZW.Tam gdzie jest to wskazane merytorycznie i dowiedzione przez ichtiologów będę popierał w całej mocy.Lecz jeżeli chodzi o to aby pewna grupa wędkarzy mogła zaspokoić swe ambicje w pogoni za okazami, będę się sprzeciwiał kategorycznie.

Rozsądek- wpierw rybacy niech znikną z naszych wód. Potem można wprowadzić ograniczenia nam wędkarzom. I zgadzam się z Kamilem - zacząc od krainy Wielkich Jezior Mazurskich.

pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez korzun04.
Moderatorzy: spines21glizdziarzokonhel
Czas generowania strony: 0.229 s.