Mitchell RTE
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

O:Górne wymiary 2011/01/16 13:19 #10105

  • łysy-wąż
  • łysy-wąż Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 0
Fajnym, choć raczej nierealnym w naszym kraju pomysłem było by zrobienie pewnego eksperymentu. Dwa podobne jeziora lub podobne zbiorniki zaporowe. Na jednym bajorze obowiązują tylko dolne wymiary ochronne, a na drugim dodatkowo wymiary górne dla określonych gatunków ryb. Wędkarze mają do wyboru - czy chcą łowić w jeziorze gdzie po złowieniu metrowego szczupaka mogą go zberetować, czy też w jeziorze gdzie bezwzględnie muszą go wypuścić, ale mają za to szansę złowić go ponownie.
Jak myślicie, jak będzie wyglądała frekwencja na tych dwóch zbiornikach? Wg mnie na początku na obu jeziorach będzie tyle samo wędkarzy, jednak po pewnym czasie da się zauważyć tendencję, iż na zbiorniku gdzie wymiary górne nie obowiązują ilość wędkarzy zacznie maleć. Po pewnym czasie, na tym zbiorniku zostaną wędkarze którzy łowią po to by zabrać oraz nieliczna liczba osób które zostaną tam z innych powodów - nie wiem, bliskość od domu, przyzwyczajenie, itp. Reszta przeniesie się na zbiornik gdzie okazy trzeba wypuszczać ( i w związku z tym będą musieli się dostosować ), bądź zacznie szukać innego zbiornika niż te dwa z " eksperymentu ".

Dobrym przykładem są odcinki pstrągowe no kill na rzeczkach w okręgu Zamość. Są odcinki rzek, gdzie każdego pstrąga i lipienia trzeba wypuścić. Każdego!! Wędkarzy jest tam mniej niż na innych odcinkach, na których zresztą obowiązują wymiary górne ;) I już słychać pierwsze narzekania, że pstrągów jest mniej. Na razie jest to zwalane na wydry, bo kłusowników tam niewiele ;) A jaka jest prawda?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 14:22 #10108

  • korzun04
  • korzun04 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 0
Okręg Mazowiecki PZW w okolicach Szczytna ma ok. 40 jezior na których prowadzona jest dalej gospodarka rybacka.Płacę składkę za wątpliwą "przyjemność" wędkowania w sąsiedztwie zastawionych setek metrów siatek. I nieraz widziałem połowy rybaków np. w kwietniu ogromnej ilości szczupaka.Na moje pytanie o okres ochronny dostałem opryskliwą odpowiedź iż są to odłowy na "pozyskanie ikry". Dziwne bo widziałem sztuki 30-35cm które nie wróciły do wody, a "metrówki" leżały padnięte jak kłody w lesie.O pozyskaniu ikry oczywiście nie było mowy, przyjechała ciężarówka i zabrała w skrzyniach urobek rybaka. Następnego dnia można było w Nidzicy kupić świeżego szczupaczka.Po 17zł/kg! Czyli ja po wprowadzeniu tzw. widełek będę musiał wypuszczać sztuki z górnym wymiarem, a obok rybak będzie mi się śmiał w twarz.I chcę od razu zaznaczyć że na rybim mięsie mi nie zależy, a "filozofię"mojego hobby opisałem wyżej.

Mi też się marzą wody pełne ryb-lecz dlaczego kosztem tylko jednej strony.Nas wędkarzy!Oczywiście trzeba zmienić również samą mentalność wędkujących,uczyć rozsądku w ilości zabieranego mięsa, szacunku dla ryb i
Natury. Patrząc na stosy "wędkarskich"śmieci zalegające nad naszymi wodami,wiem że to jest proces na wiele lat!!!

pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 14:45 #10109

  • @Jaco78
  • @Jaco78 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 22
  • Otrzymane podziękowania: 0
Jestem jak najbardziej ZA. Okazy powinny być chronione prawem. Zbyt wielu ludzi nie rozumie ,że więcej pożytku z wielkiej (i nie tylko) ryby jest w wodzie niż na patelni, że jak ją zjesz ,to już jej nie złapiesz......kur....przecież to tak proste ,że aż głupio...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 14:54 #10111

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
Kamil a jeśli taki eksperyment doprowadzi do tego, że w Zbiorniku A będzie masa olbrzymich drapieżników i w konsekwencji niewiele ryb mniejszych to nad ten zbiornik będą przyjeżdżać tylko pogromcy medali i rekordów. Cała rzesza szarych wędkarzyków będzie musiała udać się gdzieś indziej. To proste. Taka gospodarka zrobi z tego zbiornika komercyjny zbiornik do łapania rekordów. Tu ginie mi wędkarstwo i naturalność. Ja wiem, że lepiej jest wypuszczać ryby niż zabierać i się z tym zgadzam. Ale martwi mnie trend który zaczyna rządzić wędkarstwem a wziął on początek od wędkarstwa karpiowego. Gdzie ze zbiorników robi się kakaowe bajora pełne ogromnych świniaków i nadpsutej paszy. Cieszą cię Ci którzy z potężnym sprzętem wartym kupę kasy drą karpiochy a cała reszta przeklina pod nosem. RAPR musi być tak skonstruowany aby nie szkodził środowisku i równo traktował wszystkich wędkarzy.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 14:56 #10112

  • korzun04
  • korzun04 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 0
Powiedz to rybakowi.... tylko z większej odległości bo możesz dostać np.wiosłem

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 15:12 #10113

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
a no właśnie

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 16:04 #10120

  • maniek-pc
  • maniek-pc Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1783
  • Otrzymane podziękowania: 0
Tak czytam i myślę, że dolny wymiar ma uzasadnienie i nie da rady tego przepisu podważyć.Jednak co się tyczy górnych wymiarów to już niestety sprawa dyskusyjna. Nabieram przekonania, że jest to jednak zły pomysł. Moim skromnym zdaniem zabieranie ryb powinno odbywać się z rozumem i jeśli komuś zależy na pożarciu metrowego szczupaka to smacznego, bo skoro damy szansę innym mniejszym rybom dorosnąć do takich rozmiarów to wszystko ok'. Gorzej jak zgodnie z mentalnością większości "braci" wędkarskiej wszystko bez ograniczeń dostanie w łeb to nie ma o czym gadać.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 16:17 #10122

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
Maniek dobrze prawi. My mamy rozumieć po co wypuszczamy ryby a nie wypuszczać bo jest zakaz zabierania.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 16:45 #10123

  • łysy-wąż
  • łysy-wąż Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 0
Sprawa rybaków czy też śmieci wędkarskich to już inny, ale również bardzo poważny problem naszych wód. Ja na razie wolałbym skupić się na temacie wątku.
Mateusz - wydaje mi się że nie do końca rozumiesz moje podejście do tego tematu, ale to być może dlatego że ja nie do końca potrafię to sprecyzować klikając w klawiaturkę ;)
Nie chodzi mi o wprowadzenie górnych wymiarów po to, żebyśmy mogli " pobijać " swoje rekordy. To jest " skutek uboczny ". Dbając o duże ryby, nie zabraknie również tych mniejszych bądź średnich, ponieważ większe, zdrowe osobniki będą tworzyły coś na kształt stada tarłowego. Nie zabraknie więc ani ryb małych ( które są pod ochroną ), ani średnich ( bo sporo dorosłych ryb wzięło udział w tarle ), ani też okazów ( ponieważ od pewnego " pułapu " są pod ochroną ;) ).
Przy okazji dobrego, prawidłowego stada tarłowego nie będą potrzebne dodatkowe zarybienia ( ewentualnie tylko nieznaczne dorybienia, o ile zaszła by taka konieczność ). Czyli więcej kasy zostaje w PZW, a tą można przeznaczyć na ochronę wód.

Maniuś - masz rację, że zabieranie ryb powinno odbywać się z rozumem. Tylko jak uważasz - czy w naszym kraju to działa? U nas doskonale sprawdza się przysłowie, że chłop żywemu nie przepuści. To co że dwumetrowy sum jest niesmaczny czy wiórowaty? Można go namoczyć w mleku. To co że metrowy szczupak nie jest smaczny? Polejemy go przepysznym sosem i da się zjeść. W większości przypadków tak niestety to wygląda. Nie zdarza się za często, że ktoś łowiąc okazową rybę wypuszcza ją dlatego, że myśli o szkodzie jaką by wyrządził zabierając rybę - a to właśnie w tym momencie powinien pojawić się rozsądek. Tylko u nas go brak. w większości przypadków.
Kiedyś Jacek Kolendowicz pisał, że był na rybach i miał ochotę na świeżego szczupaka. Udało mu się złowić zębacza dość sporego - około metra. Wypuścił go twierdząc, że jest zbyt duży do zjedzenia i jeśli tego samego dnia złowi szczupaka ok.60cm to go zabierze, a jeśli nie - to nie będzie tego dnia jadł ryby. To jest podejście świadome. Ilu naszych rodaków tak by postąpiło? 5%? Ja myślę że mniej.
Jak na razie nie ma co liczyć na nasz rozsądek, bo jak widać to doprowadziło nas do tego, iż okazów jest mało, bardzo mało. Skoro to nie przyniosło skutku, to być może trzeba spróbować inną drogą?

No, jednak jeszcze jedno słowo o tych rybakach - wywalić tych pasożytów z naszych wód !!!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 16:56 #10125

  • korzun04
  • korzun04 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 0
Ładnie Mateusz wyraziłeś to co ja nie mogłem nazwać słowami.Zgadzam się w 100%!
Świadomość wędkarza gdzie i na jakiej wodzie można rybkę zabrać do domu a gdzie należy bezwzględnie wypuścić jest kluczem do sukcesu.Większą się robi szkodę zabierając kilowego pstrąga np.z Welu niż 3kg szczupaka z 500ha jeziora! Jeszcze raz umiar, rozsądek, poszanowanie przyrody a nie zakazy.No i edukacja następnego pokolenia,aby zmienić mentalność typu: karta musi się zwrócić.
Mój syn ma 7lat i mam nadzieję iż uda mi się go ukształtować na świadomego i etycznego wędkarza, oraz nuczę szacunku do Natury
Tego sobie i Wam życzę- pozdrawiam

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 16:58 #10126

  • maniek-pc
  • maniek-pc Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1783
  • Otrzymane podziękowania: 0
Kamil, ja to wszystko rozumiem i dlatego mówię, że liczy się przede wszystkim świadomość, bo jest to punkt wyjścia. Mentalność tego narodu musi ulec gruntownej przemianie. Jeśli ktoś łowi i zabiera do domu wszystko co na haku bo karta musi się zwrócić, to może niech zrezygnuje z wędkarstwa i wyda te pieniądze w sklepie rybnym. Na pewno korzystniej dla zdrowia.
Łazić po kniejach to jeszcze do wody wpadnie i zapalenia pluć dostanie , albo girę skręci itd.
PS. Giganty tez w końcu pozdychają bo żyć wiecznie nie będą, a skoro te mniejsze maja nikłe szanse na przeżycie do takich wymiarów...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez maniek-pc.

O:Górne wymiary 2011/01/16 16:59 #10127

  • łysy-wąż
  • łysy-wąż Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 0
hehehe, tyż prawda ;)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 17:10 #10128

  • kowson77
  • kowson77 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 1
Jeśli już mowa o rozsądku, uważam, że wprowadzenie górnego wymiaru ochronnego dla wszystkich łowisk jest również nie dokońca rozważnym posunięciem. O tym powinien decydować ichtiolog, opiekujący się danym łowiskiem i to on powinien dla łowiska ustalić odzielny regulamin. Na myśli mam oczywiście sytuację w której na łowisku nie ma rybaków. Bo działania ichtiologa rybackiego + górny wymiar wprowadzony odgórnie doprowadziłby do katastrofy ekologicznej (na niektórych łowiskach).

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez kowson77.

O:Górne wymiary 2011/01/16 17:31 #10129

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
Brawo Brawo brawo!!! O To właśnie chodzi. Niektóre środowiska wodne skorzystają na wprowadzeniu górnego zakazu a inne stracą. Dlatego nie może dotyczyć on wszystkich wód PZW. Teraz się w pełni zgadzam z Tobą Seba.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 17:42 #10130

  • okonek
  • okonek Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 1

Kamil, ja to wszystko rozumiem i dlatego mówię, że liczy się przede wszystkim świadomość, bo jest to punkt wyjścia. Mentalność tego narodu musi ulec gruntownej przemianie.

Tyle Maniekpc - I to jest cała prawda. Kovson za bardzo nie wierz ichtiologom, są pod presją okręgów i tak na prawdę mało co wiedza na temat środowiska wodnego. Znam trzech z trzech okręgów i to co robią jest nieprzyzwoite. a ci z Rybołówstwa to już tragedia. Nie można tez mówić że cała winę ponosimy my, wędkarze bo jest to bardzo krzywdzące. jeżeli powiem ze wędkarze też są winni sytuacji jak istnieje to nie jest prawdą że wszyscy. Kultura połowu i to tyle. Zmiana RAPR na bardziej rygorystyczny, bo od czegoś trzeba zacząć a rygor to jedyne wyście z sytuacji. Nie pisze o Rybakach bo to sprawa bardzo żałosna kiedy w markecie widzi się szczupaki po 39 zł za kg a ich wymiar to około 35 cm - masakra. Zresztą co by nie napisał to za mało. Pod rygorem powoli do kultury.
ad vocem - kłusole i tak będą jak i sa bandyci. :(
łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 17:45 #10131

  • mateuszwos
  • mateuszwos Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 529
  • Otrzymane podziękowania: 0
"Mateusz - wydaje mi się że nie do końca rozumiesz moje podejście do tego tematu, ale to być może dlatego że ja nie do końca potrafię to sprecyzować klikając w klawiaturkę
Nie chodzi mi o wprowadzenie górnych wymiarów po to, żebyśmy mogli " pobijać " swoje rekordy. To jest " skutek uboczny ". Dbając o duże ryby, nie zabraknie również tych mniejszych bądź średnich, ponieważ większe, zdrowe osobniki będą tworzyły coś na kształt stada tarłowego. Nie zabraknie więc ani ryb małych ( które są pod ochroną ), ani średnich ( bo sporo dorosłych ryb wzięło udział w tarle ), ani też okazów ( ponieważ od pewnego " pułapu " są pod ochroną )."

No widzisz Kamil ja to rozumiem. Ale będzie wiele osób, które przy pomocy takiego zapisu w RAPR będą chcieli zrobić siedliska okazów z wód PZW. Za wszelką cenę i bez przemyśleń a to może prowadzić do degradacji. Nasze wody są naprawdę różnorodne i potrzebują różnych zabiegów. Nie można wszystkich leczyć tą samą metodą. Dlatego edukacja i kultura poszanowania powinna być na pierwszym miejscu.
Nigdy nie twierdziłem że wypuszczanie jakichkolwiek ryb jest złe. NA wodach prywatnych, wedle zapotrzebowania jak najbardziej.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 17:46 #10132

  • kowson77
  • kowson77 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 1
Okonek są ichtiolodzy i Ichtiolodzy nie wolno ich wszystkich szufladkować. Co do bardziej rygorystycznego RAPR jak najbardziej się zgadzam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 17:51 #10136

  • okonek
  • okonek Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 583
  • Otrzymane podziękowania: 1
Wiem Kovson, wiem dlatego podałem tylko tych których znam - jednak musisz przyznać mi racje że Ci z rybołówstwa są jeszcze gorsi :blink: - zaznaczając ze nie wszyscy siedzą w kieszeni i nie wszyscy są be. :laugh:
łowię, a nie łapię. Zjem, a nie żrę.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 20:43 #10164

  • zebxxl
  • zebxxl Avatar
  • Wylogowany
  • moczykij
  • Posty: 172
  • Otrzymane podziękowania: 0
Jako że nie uznaję powtarzania treści zawartych w postach innych użytkowników napiszę krótko - moje zdanie jest całkowicie zbieżne np. ze zdaniem korzun04 tak w zakresie górnego wymiaru ochronnego - jestem przeciw, jak i sposobu prowadzenia rejestru połowu.
Co mnie zmusza do takiej opinii i takiej postawy?
Już wyjaśniam.
Pozwolę sobie uzupełnić zakres informacji o działalności PZW na zbiorniku zaporowym, na którym wędkuję od początku jego powstania i stwierdzam jednoznacznie, że dzierżawca, jakim jest, PZW wcale nie dba o dobro wędkarzy ani ryb a wręcz traktuje nas jak zło konieczne, dopust Boży no i oczywiście jako niewyczerpywalne źródło kasy, bo w naszym hobby jesteśmy jak nawiedzeni.
Przez pierwsze 10 lat nie było sieci rybackich natomiast kłusownicze a i owszem zdarzały się, ponadto wiem na podstawie opowiadań, że kłusowano też za pomocą prądu, jednak wędkarzy na brzegach było znacznie więcej niż obecnie a bezpośrednio na wodzie podobna ilość - no może też odrobinę więcej.
W trzecim roku użytkowania PZW wprowadziło dodatkowe opłaty tzw. licencje.
Były ryby, sam łowiłem takie jak: jaź i lin powyżej 3 kg, karasie powyżej 1,5 kg, można było trafić płoć i wzdręgę ok. 40-st cm, mnóstwo szczupaka takiego po 2; 3; 4 kg i większe, ogromna ilość karpia z zarybień gdzie normą była waga poławianych sztuk od 5 do 10 kg mnóstwo krąpia i leszczyka tzw. żyletek gdzie głowa była szersza do grzbietu, ten leszczyk głodował, karłowaciał, nie złowiłem większego niż 1 kg do 1,2 kg również nie widziałem, aby ktokolwiek złowił większego, można jeszcze wspomnieć o okoniu, ale jakichś okazów nie było - pewnie za wcześnie.
Opłat z licencji też im było mało i.
W dziesiątym roku rozpoczęto tzw. gospodarkę rybacką, jaką - okręg zatrudnił rybaków i płaci im (tak to prawda płaci im) do dnia dzisiejszego za tzw. gospodarcze odłowy sieciowe, które rozpoczynają się od zejścia lodów a kończą wraz z ze stanięciem zimowym wody a wyłowione w ten sposób ryby trafiają do handlu i nie tylko.
Dla pełnego obrazu sytuacji musimy wiedzieć, że w odległości ok. 20 m od brzegu zbiornika (przepust pod drogą) decyzją ZO PZW dwa lata po rozpoczęciu odłowów sieciowych zostało wybudowane i oddane do użytku w czwartym roku łowisko specjalne gdzie obowiązuje całkowity zakaz wypuszczania złowionych ryb. Gatunki ryb dokładnie takie same jak w zalewie dorzucono jedynie amura i jesiotra. Zgodnie z ich regulaminem złowione ryby musimy zabrać i zapłacić za nie podobnie jak za samo wejście na łowisko tyle, że w innych stawkach. Oto współrzędne do namiaru z Google Earth 52o 57’ 21.70’’ na północ i 23o 46’ 55.20’’ na wschód co by nie było że kłamię.
Po dziesięciu latach takiej gospodarki, jakie ryby zostały w zbiorniku: jazik i linek do dł. ok. 35 cm nie ma nawet 1-go kg; karasia można złowić ok.80 - 90 dkg; płoć i wzdręga od święta trafia się szt. max. do 30 cm; karpia prawie całkowicie nie ma, poławia się go sporadycznie 1 - 2 szt. w roku takie po 16 do 20 kg oczywiści wracają do wody, na dziesięć złowionych szczupaków 1 (słownie jeden) ma wymiar ochronny 50 cm lub powyżej reszta to krótkie a do przypadku należy zaliczyć 4-ro lub 5-cio kg sztukę, krąpik i leszczyk jaki był taki został tu się nic nie zmieniło, można trafić okonia powyżej 1,2 kg tj. 44 cm. jak dotąd mój rekord na tym zbiorniku. Należy jeszcze wspomnieć o sumie nie jest go za dużo, ale można trafić takie do ok. 30 kg słyszałem z opowiadań. Nie muszę chyba dodawać, że co roku trwają intensywne zarybienia przede wszystkim drapieżnikiem szczupak, sum, węgorz, oraz boleniem, jaziem i linem. W tym roku zniesiono licencje w trosce o wędkarzy ha ha ha ha ha ha ha.
Panowie nie upierajcie się przy górnym wymiarze ochronnym podobnie to się ma z ostatnio panującą modą „nie zabijaj” lub „złów i wypuść”, on nie ma służyć powiększeniu populacji ryb a zwłaszcza tych dużych, bo one i tak trafią najpierw do sieci a potem do handlu. Ten górny wymiar ma służyć pozyskaniu większej kasy z tzw. gospodarczych odłowów sieciowych jak i kuszeniem nas wędkarzy przy zbieraniu składek i dodatkowych opłat za tzw. licencje obecnością na łowisku rekordowych okazów ryb. A tzw. mięsiarstwo to zupełnie inne zagadnienie nie w tym temacie.
Nie lubię, gdy ktoś mnie robi w przysłowiowego konia by nie powiedzieć dosadniej lub próbuje mnie okraść nawet z możliwych doznań i emocji przy walce z dużymi rybami. Takie jest moje zdanie, co do górnego wymiaru ochronnego a przytaczanie jako argumentów w dyskusji wszelkiego rodzaju przymiotników czy też czasowników ma służyć jedynie zamydleniu nam oczu i zrobieniu wody z mózgu. O sposobie prowadzenia rejestru połowu wspomnianym wcześniej jak mnie poniesie to może się jeszcze wypowiem.
zebxxl
W wielu sprawach mam swoje zdanie, choć ono nie musi być jedynie obowiązujące.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2011/01/16 20:53 #10167

  • korzun04
  • korzun04 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 52
  • Otrzymane podziękowania: 0
Kolego- co to jest za zbiornik nie wiem czy trafię, lecz taki sam cyrk był(jest!) na Zalewie Siemianówka!!!!!!

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: spines21glizdziarzokonhel
Czas generowania strony: 0.138 s.