Berkley 2
Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie

TEMAT:

Górne wymiary 2010/06/16 19:01 #1033

  • łysy-wąż
  • łysy-wąż Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 0
Ciekaw jestem, jakie jest Wasze zdanie na temat wprowadzenia górnych wymiarów dla drapieżników?
Ja np nie zabiłem od 5 czy 6 lat okonia większego niż 30 cm. Co prawda okonie zabieram średnio raz w roku ( 4-6 sztuk w granicach 25 cm ), ale wszystkie powyżej granicy 30 cm bezwzględnie wypuszczam.
Od tego roku postanowiłem też, że nie wezmę szczupaka ani sandacza większego niż 70 cm.
Moim zdaniem powinniśmy chronić te największe drapieżniki, ale skoro ZG PZW nie zajmuje się tym tematem - to przynajmniej ja sam będę tak postępował.
Co Wy sądzicie o wymiarach górnych?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez norbiko.

O:Górne wymiary 2010/06/16 22:29 #1066

  • norbiko
  • norbiko Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1805
  • Otrzymane podziękowania: 0
Uważam to za bardzo mądre rozwiązanie, wzorce mamy np w Anglii. Taki sposób postępowania przynosi wymierne korzyści

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 00:07 #1070

  • maniek-pc
  • maniek-pc Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1783
  • Otrzymane podziękowania: 0
Uważam, że wszystkie ryby bez względu na gatunek powinny mieć stosowny wymiar górny. Jednak jest jeszcze sprawa przeżywalności tych, bo co z tego, że rybę wypuścimy jak z góry wiadomo, że i tak nie ma szans na przeżycie. Myślę o pokiereszowanych egzemplarzach co się często zdarza ...
Myślę, że wszystko musi się opierać o zdrowy rozsądek.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 14:34 #1081

  • kurp1964
  • kurp1964 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 434
  • Otrzymane podziękowania: 1
W moim wewnętrznym regulaminie szczupak ma widełki od 60 do 75 cm, okoń od 25 do 35 cm, sum od 80 do 1 m, sandacz też będzie miał widełki 55 - 70, jeżeli go złowię. Lipień, pstrąg (bez tęczaka) i troć maja u mnie już limit 0. Na bolenie nie poluję, ale też ma limit 0 jeżeli jakiś się trafi. Co do innej ryby to w zasadzie do zabrania jest lin bo żonka lubi go w śmietanie, a że rzadko łowię na coś innego jak spinning to i nie ma linów dla żonki B)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 16:34 #1082

  • mlody1995
  • mlody1995 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 432
  • Otrzymane podziękowania: 0
Panowie zgadzam się z Wami w stu procentach.Nie mogę oglądać "Rekordów na plan"w WW,bo mi nie dobrze jak widzę taką rzeź.Dla mnie duża ryba to żywy pomnik przyrody! Musiała przeżyć tyle trudności,wiele lat w swoim środowisku unikać niebezpieczeństw żeby dostać obuchem? Chore...
Weźmy za przykład stare dęby,np:"Bartek".Rósł bardzo długo,uniknął siekiery drwala,chorób.Teraz jest"podtrzymywany",pielęgnowany,bo to pomnik przyrody.To dlaczego nie chronimy dużych ryb? Przecież należy im się szczególny szczególny szacunek.Czy bez tej ryby umrzemy z głodu?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 19:06 #1083

  • Andrzej
  • Andrzej Avatar
  • Wylogowany
  • moczykij
  • Posty: 100
  • Otrzymane podziękowania: 0
Według mnie także wszystkie ryby powinny mieć górny wymiar ochronny. Wędkarzom powinna wystarczyć sama przyjemność z holu tak dużej ryby. Bo przecież o to chodzi w wędkarstwie, o satysfakcje z przechytrzenia i wyholowania ryby na brzeg :)

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 19:24 #1087

  • norbiko
  • norbiko Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1805
  • Otrzymane podziękowania: 0
Tu nie chodzi tylko o dużą rybę, uważam że "widełki" o których tu mówimy są bardzo potrzebne lecz w pewnym przedziale wiekowym czy pod względem rozmiaru. Egzemplarze ponad te wytyczne mogły by być zabrane ze sobą do domu, dla nas duże lecz nie wydajne w powiększaniu populacji. Z tego co wiem taki schemat obowiązuje na wyspach.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 19:49 #1088

  • Hektores
  • Hektores Avatar
  • Wylogowany
  • miszcz
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 0
Dla mnie sprawa widełek jest bzdurna ,dlaczego już tłumacze .Sam nie biorę ryb no powiedzmy sporadyczni 2 -3 ryby w roku a czasami wcale wiec mnie to nie dotyczy .Ogólnie wymiary narzuca nam ustawa o ryb...ś..l...Zamiast wymyślać nowe zaostrzenia trzeba by popracować nad etykom wędkarska.Po co wprowadzać górne jak dolne nie są przestrzegane ani okresy.Do póki nie będzie wyrzucania mięsiarzy z PZW dopóty tak będzie .Nikt rozsądny nie bierze do domu 10 kg szczupaka

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 21:11 #1090

  • agatek82
  • agatek82 Avatar
  • Wylogowany
  • wędkoholik
  • Posty: 304
  • Otrzymane podziękowania: 0
Hektores napisał:

Dla mnie sprawa widełek jest bzdurna ,dlaczego już tłumacze .Sam nie biorę ryb no powiedzmy sporadyczni 2 -3 ryby w roku a czasami wcale wiec mnie to nie dotyczy .Ogólnie wymiary narzuca nam ustawa o ryb...ś..l...Zamiast wymyślać nowe zaostrzenia trzeba by popracować nad etykom wędkarska.Po co wprowadzać górne jak dolne nie są przestrzegane ani okresy.Do póki nie będzie wyrzucania mięsiarzy z PZW dopóty tak będzie .Nikt rozsądny nie bierze do domu 10 kg szczupaka

Pod tą właśnie wypowiedzią mogę się podpisać obiema rękami... Bo nie mogę powiedzieć ze rybek nie biorę czy nie zabijam, bo biorę, bo niestety lubię jesć rybki szczególnie jak je sobie uwędzę,( a na to niestety fileciki się nie nadają...) Górny wymiar by mi wogóle nie kolidował (z różnych względów) i wśród znajomych wędkarzy też nie zrobił by wrażenia bo ich to nie dotyczy zwyczajnie, bo łowią na łowiskach gdzie wymiarowe rybki się stanowczo za rzadko trafiają, a co dopiero pomażyc o większej sztuce... Moim zdaniem powinno być znacznie więcej SKUTECZNYCH kontroli i egzekwowania dolnych wymiarów i okresów ochronnych, po kilku latkach gdyby wędkarze nauczyli się ze to przestrzegać trzeba i już... To może częściej zdażyłby się jakiś większy okaz i mozna by pomyśleć o kolejnym ograniczeniu. Bo samo wprowadzenie dodatkowych przepisów G.... da niestety;-(

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 21:44 #1093

  • Kerad
  • Kerad Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 86
  • Otrzymane podziękowania: 0
I tu się zgodzę z Agatek, bzdurne programy, bezcelowe szkolenia, topienie kasy w nic nie wartych programach. Wydać tę kasę na zatrudnienie większej ilości strażników, nie pracujących od 7 do 3 tylko w godzinach pracy kłusoli. Górne wymiary? Każda zmiana w regulaminie która pomoże w odnowieniu populacji jest dobra, nie ulega wątpliwości że jakieś obostrzenia należy zrobić bo limity dzienne które obowiązują na po szczegulne gatunki to raczej kpina. Norbiko nie obraź się ale ktoś cię ładuje w butelką Stary, na wyspach nie obowiązują górne wymiary, i nie spotkałem się nad żadną wodą z takowymi.Około 80% wód w UK należy do lokalnych organizacji wędkarskich które w swoich regulaminach po prostu zabraniają zabierania ryby. Na wodach ogólnie dostępnych których, jest tu naprawdę nie wiele można, zabrać 2 ryby nie ważne jakiego gatunku i dlatego kiedy idę na ryby to nie zastanawiam się czy będą brały tylko jak wielkie.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 21:55 #1094

  • norbiko
  • norbiko Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1805
  • Otrzymane podziękowania: 0
Nawet nie wiesz jak bardzo Dareczku czekałem na twoja wypowiedź. Bo w końcu kto lepiej wie jak nie Ty który tam mieszkasz i wędkujesz.
Dzięki za informację zapewne nabity zostałem w butelkę lecz wyczytałem to w jakiejś publikacji angielskiej jak kiedyś znajdę to się z Tobą tym podzielę. Tak czy owak dziękuję za sprostowanie tej kwestii.

Ten obrazek jest ukryty dla gości.
Proszę zalogować się lub zarejestrować, aby go zobaczyć.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 21:56 #1095

  • Hektores
  • Hektores Avatar
  • Wylogowany
  • miszcz
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 0
A jeszcze dodam tak od siebie jestem strażnikiem SSR i czasami wstyd mi ze do niektórych muszę mówić kolego.Jeśli ktoś patrzy z boku na naszych hym"wędkarzy" to można śmiało powiedzieć ze to dzicz ,zabieranie rybek po 10 cm dla kota? z wody trzeba wyciągnąć maksymalnie ile się da ,wszystko potrafi być zeżarte boleń,kleń,jaź to nie ma znaczenia że śmierdzi mułem i jest nie smaczny zawsze się znajdzie sposób by oszukać kubki smakowe i wchłonąć jak najwięcej białka .Niby wędkarstwo ma być sportem hym..z tego co widzę to dla większości sportem jest kto więcej rybiego miecha przywiezie .Dla PZW liczy się tylko jak największa ilość członków bo z tego jest kasa .A teraz do rzeczy im więcej zaostrzeń tym bardziej źle wypadamy w oczach innych ,widać trzeba wprowadzać rygor skoro ktoś się nie umie zachować jak cywilizowany człowiek . Za zabranie ryby podczas okresu powinno być wykluczenie z PZW ,Za łowienie ponad limit też za burtę itd
Widzę jak radzą sobie Towarzystwa Wędkarskie to niebo a ziemia

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 22:17 #1097

  • damian1
  • damian1 Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 6
  • Otrzymane podziękowania: 0
Uwazam ze powinnismy zaczac od tego ze kazdy kto chce wedkowac powinien przejs normalny kurs wedkarski ktory zakonczony jest egzaminem.Wtedy juz mozna uczyc tych przyszlych wedkarzy etyki i wszelkich wymiarow ochronnych.i zaloze sie ze jakby trzeba bylo zrobic taki kurs to mielibysmy polowe miej ´pseudo wedkarzy.jednak problem polega na tym ze dajac zdjecie i placac pierwsza skladke kazdy staje sie tak zwanym wedkarzem.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/17 23:26 #1101

  • maniek-pc
  • maniek-pc Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1783
  • Otrzymane podziękowania: 0
W Naszym kraju patologia jest najprawdopodobniej zapisana w kodzie genetycznym. Ot po prostu tak wygenerował obywatel peerelu.
Oczywiście jest część populacji która oparła się ewolucji z racji świadomości która określa byt. Wąskie grono poprzez edukację zawraca na łono zdrowych obywateli i miejmy nadzieję, że dzięki propagowaniu zdrowego podejścia do wędkarstwa liczba onych będzie rosła. Co do zatwardziałych trupiarzy należy oczekiwać, że rychło się wykruszą.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/18 08:57 #1103

  • łysy-wąż
  • łysy-wąż Avatar Autor
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1819
  • Otrzymane podziękowania: 0
Damian poruszył dość ważną kwestię. Otóż to właśnie młode ( przeważnie ) osoby wstępujące do PZW, są najbardziej podatne na przekazywaną im wiedzę. To właśnie wtedy należałoby ich uświadamiać tak ekologicznie jak i etycznie. Dlatego ch....j mnie strzela jak czytam wypociny ...#^*!!#ów... z PZW którzy mają zamiar wychowywać przyszłe pokolenia wędkarzy poprzez organizowanie imprez sportowych. Czego oni ich nauczą? Łapania uklejek na czas, w zamian za metalowe, błyszczące puszki i dyplomy? Przebieranie ledwie wymiarowych rybek w pogoni za medalem? Powinno organizować się szkółki wędkarskie i obozy, gdzie dzieciaki oprócz łowienia ryb uczyłyby się też, jak postępować ze złowioną rybą, jak ją bezpiecznie wypuścić, jak współżyć z Przyrodą itd.

Ja mimo wszystko jestem zwolennikiem wprowadzenia górnych wymiarów. Kwestia przestrzegania przepisów, to już trochę inna ( ale być może ważniejsza ) sprawa. Uważam, że jeżeli choć jedna duża ryba więcej wróci do wody, to już ma to sens.
Co do samych kontroli nad naszymi wodami... Wszyscy wiemy jak one wyglądają. ja jestem około 200 razy w ciągu roku na rybach, a kontrolowany jestem średnio 2-4 razy. I to tylko dlatego, że czasem wędkuję w okolicach zalewu zegrzyńskiego i w centrum Warszawy. Nigdzie indziej ( !!!!! ) nie spotkałem PSR lub policji !!!!
Ciekaw jestem co oznaczają wydatki jakie ponosi PZW, na " ochronę wód "...?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/18 09:03 #1105

  • salto
  • salto Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 1
Niestety złotego środka nie znajdziemy.Napewno wprowadzenie górnego wymiaru było by dobrym rozwiązaniem,ja natomiast byłbym za ograniczeniem ilościowym zabieranych ryb w ciągu doby.Np.jeden szczupak na dobę lub sandacz.
Ile to razy widzimy w czasopismach w zgłoszeniach że wędkarz prezentuje dwa medalowe szczupaki,obok zdjęcie tego samego wedkarza z sandaczami lub sumem złowionymi na drugi dzień.Niejednokrotnie waga ogólna tych ryb przekracza 20 lub 30 kg.Wiec sie pytam na co komu tyle mięsa.
Najbardziej trafnie to określił Hektores,że nikt rozsądny nie weżmie 10kg.szczupaka do domu
Osobiście biorę do domu ryby i chcę mieć taką możliwość,tylko trudno mi uwierzyć w to że ktoś mówi że 50 lub 100kg. sum jest smaczny,albo że 10kg.szczupak to rarytas.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/18 09:49 #1108

  • kurp1964
  • kurp1964 Avatar
  • Wylogowany
  • znawca tematu
  • Posty: 434
  • Otrzymane podziękowania: 1
salto napisał:

..tylko trudno mi uwierzyć w to że ktoś mówi że 50 lub 100kg. sum jest smaczny,albo że 10kg.szczupak to rarytas.


Wszystko zależy od przyrządzenia ryby. W dawnych czasach, bardzo dawnych, lata 80, trzymaliśmy swoją łódkę u jednego ojca kolegi który mieszkał 10 metrów od rzeki. Trzymaliśmy u niego sprzęt, żeby nie targać wiosła od łódki z domu nad rzekę. Raz w tygodniu wypuszczał się on na suma. Jadłem u niego suma 50 kg zapeklowanego we własnym sosie w słoiku, był bardzo smaczny. Kiedyś na weselu podali szczupaka ponad metr obłożonego warzywami i też był bardzo dobry. No ale na to trzeba czasu, żeby tak przyrządzić ryby.

Jeżeli chodzi o szkolenia młodych adeptów wędkarstwa to jestem za i w zasadzie na to nie trzeba dużo kasy. Wystarczy zabierać ich ze sobą nad wodę i tam przekazywać im wiedzę. Druga sprawa że u młodych dużo zależy też od ich charakteru i rodziny. Spotkałem się już z tym że przy mnie nie brał żadnej ryby, ale jak poszedł sam ... Na moje pytanie dlaczego tak robi dowiedziałem się że śmieją się z niego w domu że on nie potrafi łowić bo nic nie przynosi do domu.

Sam nieraz coś wezmę. Zeszły rok to było chyba 7 sztuk - 3 czy 4 szczupaki, 2 okonie, 1 troć (pierwsza złowiona i obecnie ma limit 0), ale kiedyś, według niektórych byłem "cholernym mięsiarzem" bo raz w tygodniu będąc na rybach brałem to na co pozwalał mi RAPR. Nikt mi nigdy nic nie powiedział że za dużo zabieram, po prostu byłem parę razy na rybach z wędkarzami którzy sami wypuszczali złowione ryby i ja przy nich też wypuszczałem, i tak już mi zostało że zabieram tylko to na co mamy w domku ochotę i damy radę to zjeść na jeden obiad czy kolację ;)

W tym roku, łowiąc od 2 stycznia zabrałem dopiero jedną rybkę, lina 38 cm dla żonki ;) żeby mnie nadal puszczała na rybki :laugh:

Co do wędkarstwa sportowego to już coraz więcej zawodów odbywa się na żywej rybie. U nas w kole jak na razie tylko zawody spinningowe są na tłuczonej (szczupak od 50 cm) ale już zawody spławikowe czy gruntowe są na żywej rybie i najmniejsza rybka jaka może być zaliczona to 20 cm.

Na portalu www.naszelowiska.pl organizujemy w tym roku już III zawody spinningowe w formule ZŁÓW, ZRÓB ZDJĘCIE i WYPUŚĆ. Na pierwszych zawodach było około 70 zawodników, na drugich już około 100, a co będzie na tegorocznych aż boję się pomyśleć. Nawet już na zebraniu u nas w kole jeden z zawodników z naszej kadry spinningistów stwierdził, że są to chyba największe zawody w Polsce na żywej rybie i taka formuła bardzo mu się podoba.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnia edycja: przez kurp1964.

O:Górne wymiary 2010/06/18 10:35 #1110

  • Hektores
  • Hektores Avatar
  • Wylogowany
  • miszcz
  • Posty: 674
  • Otrzymane podziękowania: 0
Trochę odbiegnę od tematu. Jeśli chodzi o przyrządzenie ,to prosty przykład
Mam brata który jest kucharzem i nie raz widziałem co potrafi zrobić z mięsa o jakości której ciężko określić jako mięso .Teraz ujmę to trochę wulgarnie zawsze można zrobić z gó... serek .Jeśli jem rybę to chce się delektować jej smakiem a nie smakiem przypraw ,chcę czuć zapach i smak ryby .Dlatego w większości jem ryby morskie bo mi smakują ale w sumie to kwestia gustu a nad gustami ponoć się nie dyskutuje :P .Dobrze by było żeby ryby duże wracały do wody to dobre reproduktory ale czy załatwi to jakiś przepis szerze wątpię .Co do kontroli powiem tak jestem strażnikiem SSR nasza woda czyli woda koła jest oddalona od miejsca gdzie mieszkamy 60 km taki wyjazd to już wyprawa i koszty .Okręg w prawdzie nam pomaga ;) sponsorując na 30 wjazdów w roku :woohoo: czyli kropla w morzu .Prawda jest taka że kontrole są sporadyczne .PZW to moloch a w molochach większość pieniędzy jest marnotrawiona. Moda na C&R przybrała formy nie spotykane szczególnie na forach i portalach .Nie trzeba być znawcą by widzieć że ryba jest martwa a pod spodem podpis wróciła do wody ;) chyba w krainie wiecznych łowów .Co zrobić jest jedno wyjście trzeba zwiększyć nacisk na kontrole i pozbywanie się z PZW ludzi którzy nie maja nic wspólnego z zasadami wędkarstwa .
Jestem za tym by PZW płaciła premie Strażnikom za złapanie kłusola
Pieniądze powinny pochodzić z mandatów i nawiązek które taki kłusol by miał zasadzone . Za granica się nie szczypią mandat jest bolesny Francja Paryż za wędkowanie bez zezwolenia 22 500 eu Anglia około 1000 funtów To ceny które gdzieś wyczytałem a o Paryżu powiedział mi kolega . U nas 200 zł to nawet nie 10% miesięcznego średniego wynagrodzenia . Komu chce się ganiać za kłusolami i w imię czego zasady ,przekonań .

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/18 12:59 #1111

  • salto
  • salto Avatar
  • Wylogowany
  • kopacz robali
  • Posty: 74
  • Otrzymane podziękowania: 1
Oczywiście że dobry kuchasz to i z g...a zrobi serek.Tylko jak mam wybierać czy zjeść rybkę jak to mówią prosto z wody czy rybkę która wymaga przyrządzania czy moczenia w jakiś specjałach,to wybiorę tą pierwszą bo chcę czuć smak ryby a nie warzyw czy innych specyfików.
Teraz druga kwestia.Co dla każdego z nas oznacza górny wymiar,mam tutaj na myśli jaka wartość powinna być górnym wymiarem np.dla szczupaka.Bo dla jednego bedzie to metr,dla innego 80cm. a dla jeszcze innego np.95cm.
Więc czym sie kierować przy ustaleniu tego wymiaru tak aby wszyscy byli w miarę zadowoleni.I ci co biora rybkę do domu i ci co wyznają zasadę złów i wypuść bo przecież mogą mieć chęc zabrać rybę do domu,choćby mieli to zrobić raz na kilka lat.
Czy np.90cm. dla szczupaka to jest optymalny górny wymiar?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

O:Górne wymiary 2010/06/18 13:14 #1113

  • kowson77
  • kowson77 Avatar
  • Wylogowany
  • góró
  • Posty: 1748
  • Otrzymane podziękowania: 1
Podobno z bergielka rybkę trzeba najpierw pomoczyć w mleczku, wtedy nie funi fenolem :silly:

A tak na poważnie, jestem jak najbardziej za górnym wymiarem ale pod jednym warunkiem. Każdy akwen powinien mieć (pobożne życzenie) opinie ichtiologa pod kątem tego zagadnienia. Bo możliwe, że nasze pragnienie może pewnym gatunkom ryb w niektórych zbiornikach nie wyjść na dobre. Ja na przykład nie chciałbym decydować o czymś na czym się tak naprawdę dobrze nie znam.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: spines21glizdziarzokonhel
Czas generowania strony: 0.151 s.