Clash 1


"Nocne leszcze na feeder
"
Leszcz to ryba słodkowodna z gatunku karpiowatych, można go złowić praktycznie wszędzie...
                                                                         kategoria Czytelnia


"Grube majowe żarcie"
Nadchodzi magiczny czas jakim jest otwarcie sezonu szczupakowego...
                                                                         kategoria Czytelnia

"Jesienna nostalgia"
Wrzesień minął w ekspresowym tempie... Nawet nie wiem kiedy.
                                                                              kategoria Czytelnia

"Sandacz 1 na 10"
Czas długich nocy czerwcowych nieubłaganie szybko mija.
                                                                      kategoria Czytelnia

"Ultra lekkie łowienie, ultra mocne emocje"
Nie potrafię Wam wyrazić jak mocno i intensywnie wciągnęło mnie ultra lekkie łowienie.
                                                                      kategoria Czytelnia

"moja Wisła"
Posłuchajcie sentymentalnej opowieści Kamila "Łysego Węża" Walickiego o Wiśle, o "Jego miejscu na ziemi"....
                        kategoria Telewizja WTV

Pogromcy kitów cz6 - Testy kołowrotków
W tym odcinku testowaliśmy parametr, którego wcześniej nikt nie sprawdzał...
                              kategoria Telewizja WTV

JC Muskrat Zonker
Łowienie ryb na muchę to jego największa życiowa pasja, od dziecka ściśle związany z wędkarstwem
                                 kategoria Telewizja WTV

Najnowsze w galerii

  • Bieszczennik 2017r
  • Autor: Piotr76
  • na zimowego szczupaka
  • Autor: Czapek
64Takiej świecy jeszcze nie widziałem, ze dwa metry na ogonie i daje nura do dna. Wobler zapięty bardzo głęboko na dwie kotwice daje nadzieje na hol zakończony sukcesem, ale ... Pompuję gadzinę, a ten przy samej łodzi znowu tańczy na ogonie . kolejny odjazd, ale ryba słabnie.

W końcu się udało. Zaplanowany na ostatni weekend sierpnia wypad doszedł do skutku. Podróż trochę skomplikowana bo ja w Bydgoszczy, a Bartek (mój syn) w Płocku, ale cóż musimy to ogarnąć. Spakowana torba i wędki, ruszam na dworzec, autobus 20:05, deszcz pada wiatr zacina, ale co tam.W końcu perspektywa metrowych szczupali przebije wszystko. Chyba tylko kał lecący z nieba zatrzymałby mnie w domu.

Pierwsza kłoda, autobus opóźniony o 40 min. co mi tam, damy radę. W Płocku jestem punkt 0:00, szybka przesiadka do auta, odpalona nawigacja i ruszamy w dobrych nastrojach . Na trasie raz sucho, raz mokro czym bliżej do celu coraz więcej deszczu, ale już bliżej jak dalej więc jest dobrze. Około trzeciej nad ranem, wielki huk! Stop, co to było? Niestety w prawym tylnym kapeć, ale na szczęście w bagażniku dojazdówka jest. Niestety klucz nie do tego koła, za duży. Co za jaja i co dalej? Szczęście w nieszczęściu, mija nas auto i sto metrów dalej skręca na podwórko, wyskakujemy z auta i galopem na posesję. Lekko przestraszona dziewczyna zaopatrzona w stosowny klucz udziela nam pomocy i możemy ruszać dalej. 4:30 jesteśmy pod bramą ośrodka. Telefon i Jurek otwiera bramę, bajerka w chacjędzie,

meta

Baza

szybka kawa, jeszcze szybsze formalności i już jesteśmy na pomoście. Jako, że nie mamy własnego silnika Jurek pożycza nam swój, Dzięki temu nie musimy cisnąć na wiosłach.Czas zacząć, trzeci rzut, branie, zacięcie, hol i około 60 cm ląduje w łodzi.

pierwszy

Nie mierzę i nie ważę w końcu mają być metrówy.Kilka rzutów i kolejny, odczepiam bez wyjmowania z wody. Do południa to wszystko. Czas jechać po jakieś papu do miasteczka, szybkie zakupy i wracamy na łódkę. Do zmierzchu tylko dwa szczupaki w okolicach 60 cm i jeden spadł. Jesteśmy trochę rozczarowani, ale to tylko ryby, a frycowe trzeba zapłacić. Hulanie po całym jeziorze, nie przyniosło pożądanych rezultatów, ale jutro też jest dzień.

Z rana pełni nadziei , zaliczamy kolejne rozczarowanie, ale jest nadzieja bo Jurek na swojej standardowej miejscówce dwie sztuki wyjął. Szału nie robiły, ale ...Wysadzam Bartka na brzeg, idzie zrobić herbatę, a ja korzystając z wolnej miejscówki Jurka, kotwiczę łódkę na szczycie górki. Rzucam raz, nic . Dwa, zaczep, ale szczytówka lekko drgnęła, myślę więc mam cię zbóju. Zaczyna się akcja, dwa piękne odjazdy i widzę cielsko pod powierzchnią wody, czyżby marzenie się spełniło?

Szczupak wystawia otwartą paszczę z wody, ale wrażenie, adrenalina skacze i szczupak też . Takiej świecy jeszcze nie widziałem, ze dwa metry na ogonie i daje nura do dna. Wobler zapięty bardzo głęboko na dwie kotwice daje nadzieje na hol zakończony sukcesem, ale ...Pompuję gadzinę, a ten przy samej łodzi znowu tańczy na ogonie . kolejny odjazd, ale ryba słabnie . pompuje go w okolice łodzi i decyduję się podebrać przy pomocy podbieraka co jest błędną decyzją, ale o tym później.

Rybka ląduje w łodzi, wyjęcie woblera w tej sytuacji to nie lada zadanie. Po wypięciu pierwszej kotwicy szczupak kłapie dziobem i wobler pozbawiony zostaje steru, ale trzeba wypiąć drugą która siedzi głęboko w paszczy, szybka operacja szczypcami i ryba wolna. Ręce latają jak w delirium, ale fotka jest, szybki pomiar i  wkładam rybę do wody, a ta trup ! Nie daje znaku życia, o w mordę zabiłem szczupaka . Bartek stoi na brzegu, mówi dzwoń do Jurka. Minuta osiem jest znachor cudotwórca bierze rybę w ręce, czary mary i fontanna wody na pożegnanie. UFF, kamień z serca

895.

Nie było metra, ale i tak to mój największy szczupak w życiu 89,5 cm. Do czternastej jeszcze jeden 64 cm i spływamy do bazy . Czas pakować manele, jutro do roboty

64.

Ogólnie mimo, że nie złowiłem pięćdziesięciu szcupaków i żaden nie miał metra to jestem zadowolony i pełen nadzieji na przyszłość. Wspaniała woda i okolica, przewspaniały opiekun łowiska Jurek. Gdyby wsztscy ludzie byli tacy jak On i jego syn Dominik, życie byłoby o wiele prostsze

Jurek_i_my

Polecam wszystkim łowisko myślę, że  warto chociaż raz tam być.

{fshare}

Nie masz uprawnień do komentowania. Zaloguj się

Shoutbox

Włącz/wyłącz Dźwięk Emotikony Historia Małe info Kide Chat
Zalewa96: Siemanko, czemu strona umarła?
Wędkarz z Roztocza: Pochwalony ?
Wędkarz z Roztocza: Dupa
Wędkarz z Roztocza: Cholera niezły róch na tym forum.
DinoSoup: halo halo !
DinoSoup: wunszuje
DinoSoup: o witam kolege od szczupaków
szczupakfighter: jest tu kto
DinoSoup: szczupaki !
DinoSoup: halo halo !
DinoSoup: witam witam !
DinoSoup: witam witam kolegow wendkarzy !
Snajki: siemka
Zalewa96: siema wędkarze
1936: kaledaz bran
12345678: s
wojtekmazur13: Czemu wskoczyl znak zapytania?,
wojtekmazur13: Siemka, Pozdrawiam ?
spinn76: Witam......
Junioritos: «link» zapraszam wszystkich Sumowych wariatów ;)
Jarecki: «link»
Pomagamy Chomikowi!!!!!
krzysztof58: czy i ten portal ma umrzec smierciá naturalná jak inne portale ?
krzysztof58: Witam Kolegów
19jurek56: Hej, lata lecą, dawno nie zaglądałem, i nie ja jeden!!!
Czesio: Siema jestem tu nowy jest tutaj ktos to lowi ryby w rotterdamie na mashaven?
Wędkarz z Roztocza: A kuku
Jarecki: :/
marek j: ciągle czekam na innych, z tylu tysięcy użytkowników. Twoje kropasy śliczne !
spinn76: bym coś tam wstawił w wątku co połowiłem ostatnio...ale nie wiem czy to ma sens jakikolwiek.
spinn76: no tak trohę ...ale licho mi to idzie marku
marek j: Cześć spin76, widzę że próbujesz wskrzesić towarzystwo.
spinn76: Witaj marek j.....brak słów...
spinn76: Cześć ....w dalszym ciągu nie wierze że tu tak cicho. A moje podboje wędkarskie właś tu zaczynałem. Ale kiedy to było.....wszystko widzę umiera.....a szkoda.
spinn76: marek j.....no nic tu po mnie. Kiedys jeszcze jak Ania M działała tu to potrafiła zrobić i zmobilizować aby coś się działo na portalu.A teraz....brak słów.Więc szukaj mnie na fb.
marek j: ?
spinn76: Marek j....masz racje.......Więc spadam na fb. Pozdrawiam.

Powered by Kide Shoutbox


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą wysyłać wiadomości, zerejestruj or zaloguj

Ostatnie komentarze

Ostatnio na forum

  • Brak postów do publikacji.

Mapy batymetryczne

mapa 001

PSR - kontakty

psr

Okresy ochronne ryb

troc wedrowna

Atlas ryb

brzana